Izabela Małysz broni Polsatu: „Nie poczułam się uprzedmiotowiona”

Izabela Małysz odniosła się do zarzutów w kierunku Polsatu. Fani uczestniczki poczuli się urażeni, kiedy producenci „Tańca...” nazwali Małysz jedynie... żoną swojego męża.
/ 02.09.2021 15:58

12. edycja „Tańca z gwiazdami” w Polsacie (a 25. ogółem) wystartowała na dobre. Chociaż internauci coraz częściej krytykują dobór uczestników, twierdząc, że stacja „nie ma już kogo zapraszać”, oglądalność programu nadal zadowala zarząd stacji. 

Do grona tegorocznych uczestników dołączyła m.in. Izabela Małysz, którą Polsat zapowiedział tytułem „żony Adama Małysza zwanego także Orłem z Wisły”. Internauci poczuli się dotknięci umniejszającym opisem, chociaż sama Małysz broni swojego nowego pracodawcy...

Izabela Małysz broni Polsatu

– W ogóle w ten sposób o tym nie myślałam. Dla mnie to było coś fajnego, takie z przymrużeniem oka. Mój mąż, wiadomo, jaką jest osobą, kim jest, ja też dzięki niemu mogę tutaj tańczyć. Broń Boże, się nie obraziłam i nie poczułam się uprzedmiotowiona – wyjaśniła Izabela.

Góralka z Wisły, która w najnowszej edycji „TzG” tańczy ze Stefano Terrazzino, jest jednak bardzo wdzięczna fanom, że stanęli w jej obronie.

To jest super, że mam na swoich plecach takie wsparcie. To jest wspaniałe, ale ja osobiście jestem dumna ze swojego męża. Nie wiem, miałam być podpisywana tytułami, które mam czy uczelniami, które skończyłam? To też nie byłoby fajne – skomentowała Małysz.

Producenci programu nie ukrywają, że to właśnie mąż uczestniczki jest punktem odniesienia dla jej występu. Podkładem muzycznym dla pierwszego występu Izabeli i Stefano był utwór „Orła cień”.

Wyszło fajnie czy na siłę?

Czytaj także:
13 lat temu podbiła serca Polaków występem w „Mam Talent”. Czym Klaudia Kulawik zajmuje się dzisiaj?
Krzyztof Gojdź dostanie własny program w USA? Chirurg plastyczny gwiazd przez lata robił karierę w TVN
Mąż Tamary Arciuch pomoże jej wygrać „Twoja twarz brzmi znajomo”? Zaskakująca odpowiedź aktorki