Beata Tyszkiewicz i Andrzej Wajda byli piękną parą, a rozstali się 2 lata po ślubie. Dlaczego?

Ona była prawdziwą damą i jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek w Polsce, on - uznanym w całej Europie reżyserem. Chociaż Beata Tyszkiewicz i Andrzej Wajda ślubowali sobie miłość przed ołtarzem, ich małżeństwo trwało tylko 2 lata.
Urszula Wilczkowska / 15.11.2020 16:47

Małżeństwo Beaty Tyszkiewicz i Andrzeja Wajdy miało być idealne - ona była piękną i niesamowicie utalentowaną aktorką, w której kochała się cała Polska. On - obdarzonym talentem i cenionym w całej Europie reżyserem. Już w chwili ślubu miał na koncie kilka prestiżowych nagród, między innymi z festiwalu w Cannes i Wenecji.

Historia Beaty Tyszkiewicz i Andrzeja Wajdy

Andrzej Wajda oprócz docenionych przez Polskę i resztę świata filmów miał w chwili ślubu z Beatą Tyszkiewicz za sobą także dwa nieudane małżeństwa - pierwsze z artystką Gabrielą Obrembą, które zakończyło się w 1959 roku. W tym samym roku wziął ślub z kolejną artystką Zofią Żuchowską. Rozwód został orzeczony 14 marca 1967 roku. Przy trzecim małżeństwie reżyser także nie zwlekał. Z Beatą Tyszkiewicz ożenił się 13 maja 1967 roku.

Dla 29-letniej wówczas Beaty Tyszkiewicz reżyser był pierwszym mężem. Ich związek rozpoczął się długo przez ślubem - jeszcze w trakcie małżeństwa Wajdy z Zofią Żuchowską. Pod koniec marca 1967 roku, zaledwie 2 tygodnie po rozwodzie z artystką na świat przyszła córka filmowej pary - Karolina Wajda.

Związek małżeński tych dwojga nie potrwał jednak długo. Już 14 miesięcy po ślubie, w lipcu 1968 roku Tyszkiewicz i Wajda podjęli decyzję o rozstaniu. Rozwód został orzeczony 29 października 1969 roku.

Wszyscy myśleli, że ta gwiazdorska para będzie ze sobą na dobre i na złe - oboje byli znani, cenieni i odnosili sukcesy. Okazuje się, że to właśnie ich kariery stanęły na przeszkodzie ich małżeństwu. Chociaż pracowali w tej samej branży, a często nawet i wspólnie, z czasem mieli coraz mniej czasu dla siebie. Jedno wyjeżdżało, drugie pracowało, często podróżowali osobno i coraz rzadziej bywali razem.

Koniec przychodził powoli, w pewnym momencie dopadła nas bezsilność. Teraz widzę, że nie dorosłam do takiego związku, nie wiedziałam, czego oczekuję od życia. Pięć lat byliśmy razem. Andrzej był zbyt dobry, a ja tego nie potrafiłam docenić
- wspominała Beata Tyszkiewicz na łamach magazynu Fakt.

To też może cię zainteresować:
Dom dziecka, molestowanie i smutna historia rodzinna. Mimo przeciwności losu Kora miała miłość dla całego świata
Drogę Johnny'ego Deppa na szczyt oglądał cały świat. Dziś cały świat nazywa go żonobijcą
Manipulatorka, kochanka, czy może ofiara własnej miłości? Kim naprawdę jest księżna Camilla?