Anna Głogowska i Piotr Gąsowski - A jednak miłość

Ich związkowi mało kto dawał szanse. Ale Ania wierzyła, że wieczny kawaler w końcu dojrzeje do związku. Dziś widać, że... miała rację!
Anna Głogowska, Piotr Gąsowski fot. KAPIF
"Nasz związek nie jest łatwy. Jesteśmy dwiema bardzo silnymi osobowościami i wiele musieliśmy się od siebie nauczyć", tak w jednym z wywiadów Ania Głogowska (33) mówiła o swoim związku z Piotrem Gąsowskim (47). Wszystko wskazuje na to, że ta nauka przynosi dobre efekty, bo, jak mówią osoby z otoczenia pary, relacje między nimi wyraźnie się poprawiły. – Po wyłączeniu kamer są bardzo blisko. Przytulają się, całują. Widać, że są teraz bardzo szczęśliwi.

Nie zawsze tak było. Mieli różne okresy i kryzysy – mówi „Party” osoba z produkcji „Tańca z Gwiazdami”. I dodaje, że duża w tym zasługa Piotra i przemiany, jaka w nim zaszła. Jego wizerunek ostatnio wyraźnie się ocieplił. – Wcześniej Piotrek był bardzo oszczędny w wyrażaniu uczuć, nie okazywał Ance bliskości ani przed kamerami, ani poza nimi. Dopiero przy 13. edycji „TzG” zaczął częściej okazywać jej czułość. Widać było, że czasami jest wręcz o nią zazdrosny, zwłaszcza gdy Kacper Kuszewski ją całował i przytulał po udanym tańcu, a Janusz Józefowicz po raz kolejny mówił, że nie mógł oderwać od niej wzroku – mówi „Party” osoba z ich otoczenia. Ale czułe słowa i gesty to nie wszystko… To dla Ani i córki Julki Piotr Gąsowski porzucił kawalerski styl życia. Wbrew temu, co piszą tabloidy, para mieszka razem w apartamencie aktora na warszawskich Kabatach. Kto zna Gąsa, wie, że decyzja o wspólnym mieszkaniu to z jego strony ważny gest.

Piotruś pan
Gdyby Anna Głogowska, przed tym jak związała się z Piotrem Gąsowskim, posłuchała jego poprzedniej partnerki Hanny Śleszyńskiej, wiedziałaby, że Gąs to, owszem, bardzo zabawny facet, ale też (a może przede wszystkim) wieczny chłopiec. Z kolei Kuba Wojewódzki w jednym z ostatnich odcinków swojego show zdradził, że Gąsowski był seksoholikiem. Gdy po kilkunastu latach związku rozstał się ze Śleszyńską, miał wiele romansów, ale żaden nie trwał długo. Piotr Gąsowski nie krył zresztą, że odpowiada mu życie singla. Dlatego gdy sześć lat temu wziął udział w „Tańcu z Gwiazdami” i wyszło na jaw, że ma romans ze swoją partnerką taneczną, nikt nie podejrzewał, że to będzie poważny związek. Nie podejrzewał tego nawet on sam. „Podczas treningów zachwyciłem się Anią. Byłem wtedy od sześciu lat samotnym mężczyzną, ale nie chciałem się angażować”, mówił w wywiadach. Ale tygodnie spędzone na sali prób zbliżyły ich do siebie. To on pierwszy wyznał jej miłość: „Po zakończeniu naszego konkursowego fokstrota, który nam nie wyszedł, wyszeptałem jej to do ucha”. Odpadli w 7. odcinku, ale Anna Głogowska i Piotr Gąsowski nie przestali się spotykać.

Porozmawiajmy o gwiazdach - forum >>


Kilka miesięcy później okazało się, że Ania spodziewa się dziecka. Ciąża tancerki nie sprawiła jednak, że Piotr zmienił dotychczasowy styl życia, co stało się przyczyną spięć w ich związku. Najbardziej krytycznym momentem był poród. „Piotr wpadł do szpitala o 22, jadąc gdzieś, zajrzał po drodze zobaczyć małą. Wszystko we mnie wybuchło. Byłam jeszcze słaba po cesarce i 23-godzinnym porodzie. Byłam taka zmęczona, że nie miałam siły na jakąś kontrolę, gierki. Szczerze więc wylałam z siebie wszystko, co czułam, jak mi było źle, jak ciężko. I że jestem taka niepewna, co będzie, nie wiem, czy on chce być z nami, czy nie. Czy nas kocha. Że muszę wiedzieć, jak dziecko się będzie nazywało: Głogowska czy Gąsowska”, żaliła się w „Vivie!” Ania.

Ten wywiad wywołał falę krytyki pod adresem Piotra Gąsowskiego. Internauci nie zostawili na nim suchej nitki, tabloidy prześcigały się w dostarczaniu dowodów jego niedojrzałości i nieodpowiedzialności. Twierdziły, że aktor wolny czas spędza na samotnych podróżach, że nawet w wakacje i święta rzadko znajduje czas dla bliskich, że imprezy są dla niego ważniejsze niż maleńka Julka. Gąsowski długo nie reagował na oskarżenia. Ale w końcu trzy lata temu udzielił „Vivie!” wywiadu, którym zaskoczył wszystkich, zwłaszcza tych, którzy byli pewni, że jego związek przeszedł już do historii. „Ania i dzieci to mój największy sukces”, wyznał.

To właśnie miłość!
Ci, których nie przekonał tamten wywiad i towarzysząca mu sesja zdjęciowa z Piotrem, Anią i Julką w rolach głównych, zobaczyli przemianę Gąsa we wrześniu, gdy rozpoczął się „TzG”. Aktor, który w poprzednich edycjach traktował Anię niemal tak samo jak resztę uczestników i rzadko pozwalał sobie na wizji na komentarze dotyczące ich związku, teraz w każdym odcinku ją komplementował i od początku wyraźnie jej kibicował. Ale zmiana nastąpiła też w Ani, choć to trudno zobaczyć na ekranie, bo ona niezależnie od tego, co działo się w jej życiu prywatnym, na parkiecie zawsze była uśmiechnięta i pełna energii. – Ale tak promienna i szczęśliwa dawno nie była – zapewnia „Party” osoba z produkcji show. I dodaje, że wpływ na jej nastrój ma nie tylko to, że Kacper Kuszewski okazał się świetnym tancerzem, dzięki czemu po latach odniosła sukces w show TVN. – Większe znaczenie ma chyba to, że po kilku kryzysach jej związek z Piotrem wreszcie się dotarł – mówi znajomy pary. Wszystko wskazuje na to, że przy Ani Piotr dojrzał do poważnego związku. Dużo pracuje, ale nie zaniedbuje rodziny. Ostatnio z ukochaną i przyjaciółmi świętował 25-lecie pracy artystycznej. A w wolnych chwilach zamiast balować, woli w domu pisać swoją pierwszą książkę „Co mi w życiu nie wyszło”. I wygląda na to, że związek z Anią nie będzie jej tematem.

Ewelina Zadrożna / Party
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)