Tradycyjna suknia ślubna – kto nie powinien jej kupować

Komu nie jest pisana tradycyjna biała suknia typu księżniczka lub biała strojna kreacja z mnóstwem zdobień?
/ 24.10.2014 15:43

 
Co to za temat?! Jak to tak? Do ślubu bez białej sukni?! Bez kilogramów tiulu, welonu, koronek i bieli?! Jeśli tak właśnie myślisz - nie czytaj. Ale jeśli jednak choć raz się zawahałaś lub wzdrygnęłaś na myśl o tonach materiału, w które w dniu własnego ślubu miałabyś zostać spowita, poniższe wskazówki mogą okazać się pomocne w podejmowaniu ostatecznej decyzji.

Oto 10 bardzo praktycznych powodów, dla których nie powinnaś kupować tradycyjnej sukni ślubnej. Sprawdź, czy do ciebie przemawiają.

1. Jeśli nie chcesz wydawać fortuny

Tradycyjna suknia ślubna zawsze będzie kosztować więcej, niż zwykła biała skromna sukienka, nieprzeznaczona na ten wyjątkowy dzień. Skoro uroczystość jest niepowtarzalna, taka sama musi być sukienka. Tak myślą sprzedawcy i na tym przeświadczeniu powstał cały ten ślubny biznes. Wystarczy, że napomkniesz o sukience na ślub w sklepie, czy u krawcowej, a natychmiast będą ci wpierać, że przecież nie wypada pójść w „zwykłej” sukni na swój własny ślub. Dla-cze-go? Dla… pieniędzy.

2. Jeśli chcesz wydawać fortunę

Jeśli już masz wydawać fortunę, może lepiej ją wydać na kreację światowej sławy projektanta, którego cenisz, a nie suknię z salonu lub od krawcowej? Światowi projektanci często proponują nietypowe rozwiązania lub suknie z nieślubnych kolekcji, które przyprawiają o zawrót głowy.

3. Jeśli nie chcesz na swoim ślubie zmienić się w kogoś innego

Jeśli nigdy nie marzyłaś o roli księżniczki, nie nosiłaś balowych sukien, co więcej, uważasz je za tandetne i przerysowane, a zdjęcia koleżanek w sukniach „bezach” na „fejsie” zawsze obśmiewasz – nie rób sobie tego! Nigdzie nie jest powiedziane, że musisz wyglądać tak jak wszyscy!

4. Jeśli planujesz zupełnie nietradycyjny ślub

Masz w planach ślub cywilny, w plenerze, podczas lotu balonem, na rowerach, na plaży lub w ogrodzie? W nowoczesnym stylu, bez typowych zabaw weselnych? Jeśli wbijesz się w tradycyjną suknię ślubną, będziesz wyglądać jak z innej bajki.

5. Jeśli fatalnie wyglądasz w bieli lub ecru

Jeśli biały lub kremowy kolor sprawia, że wyglądasz tragicznie, oczywiście możesz spróbować zminimalizować to niedopasowanie makijażem. Ale jeśli nie postawisz na profesjonalny makijaż robiony przez doświadczonego wizażystę, efekt może być opłakany.

6. Jeśli masz kobiece kształty

Masz bujne kobiece kształty i dobrze ci z tym? Nie ma problemu. Jeśli jednak od zawsze marzysz, by w dniu własnego ślubu wyglądać zgrabnie niczym modelka na wybiegu, wybierz raczej prosty, minimalistyczny krój sukni. Zbyt dużo materiału, zdobień i bieli niekoniecznie będzie korzystne dla twojej figury. Mimo gorących zapewnień twojej krawcowej lub sprzedawcy z salonu.

7. Jeśli jesteś mistrzynią dodatków

Potrafisz zrobić coś z niczego? W 5 minut jesteś w stanie ozdobić szarfę kryształkami, która w butiku polskiego projektanta kosztuje 2 000 zł, a ty zmieścisz się w kwocie góra 100 zł? Nie potrzebujesz tradycyjnej sukni ślubnej. Dodatki w stylizacji ślubnej znaczą i dają więcej, niż wymyślne i często przesadzone fasony i zdobienia.

8. Jeśli chcesz się swobodnie czuć i poruszać

Tradycyjna suknia ślubna zazwyczaj jest niewygodna. I często i tak potrzebujemy drugiej sukni ślubnej na zmianę, którą zakładamy na dalszą część wieczoru. Oczywiście by móc się w niej swobodnie poruszać i dobrze czuć na własnym weselu. Jeśli cenisz sobie wygodę i jesteś praktyczna nie będziesz kupować 2 sukien ślubnych.

9. Jeśli nie chcesz mieć sukni na jeden raz

Jeśli nie chcesz mieć sukni ślubnej, którą założysz tylko jeden raz w życiu, a potem będzie tylko zajmować miejsce w szafie, zdecydowanie powinnaś wybrać coś bardziej praktycznego.

10. Jeśli chcesz wszystkich zaszokować

Jeśli kochasz Carrie Bradshaw z „Seksu w wielkim mieście”, a jeszcze bardziej Sarah Jessicę Parker i uwielbiasz szokować, zdecydowanie odradzamy tradycyjną suknię ślubną. Sarah Jessica Parker wzięła ślub w czarnej sukni ślubnej. Można? Można.

Zobacz też:

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)