POLECAMY

Żałoba a ślub

Ślub i wesele planowane są najczęściej z bardzo dużym wyprzedzeniem. Rok czy półtora roku na organizację wymarzonego ślubu to coraz częściej norma. Tak duży zapas czasu pozwala przygotować ten dzień w najdrobniejszym szczególe, ale jakże trudno zmierzyć się z pytaniem: co robić w wypadku śmierci kogoś bliskiego tuż przed wielkim dniem?
Żałoba a ślub

Śmierć bliskiej osoby jest stratą, z jaką trudno się pogodzić. Czy w tym wypadku wesele powinno zostać odwołane, przełożone, czy też odbyć się zgodnie z planem?
Bardzo trudno jest odpowiedzieć na to pytanie. Żałobę każda z osób odbiera inaczej i radzi sobie z nią po swojemu. Przede wszystkim nosi się ją w sercu. W zależności, jak bliska to była osoba, zrozumiałe będzie, jeśli wesele zostanie przełożone. Wiele osób tłumaczy sobie, że zmarła osoba, chciałaby przecież szczęścia dla pary młodej, więc odwołanie wesela nie jest konieczne.

Polecamy: Stres związany z chorobą w rodzinie

Można w szczególny sposób uczcić zmarłą, bliską osobę. Postawienie dodatkowego nakrycia na stole i wydrukowanie imiennej wizytówki będzie symbolizować obecność tej osoby wśród nas. Można zorganizować kącik z pamiątkowymi zdjęciami zmarłych osób.Takie zdjęcia mogą też być wyświetlane z pięknym podkładem muzycznym lub wspomnieniami pary młodej. Podczas Mszy Św. warto przekazać księdzu prośbę o uwzględnienie zmarłych w modlitwie wiernych.

Żałoba narodowa

W ostatnich dniach wiele Par musiało się zmierzyć z żałobą narodową. Większość wesel odbyła się zgodnie z planem i w tragicznym dniu katastrofy i tydzień później, w dniu centralnych uroczystości żałobnych pamięci ofiar. Choć były i takie, podczas których muzykę ściszono i zrezygnowano z zabawy tanecznej.

Nie ma odgórnych przepisów, które pomogłoby radzić sobie w takich sytuacjach. Odwoływane są imprezy masowe, koncerty, zamknięte są kina i teatry, ale w kwestii wesel nie ma jednoznacznych przepisów. Można uczcić pamięć zmarłych minutą ciszy, czy pomodlić się za nich, jeśli zawieramy ślub kościelny.

W podobnej sytuacji były pary bawiące się na weselu 2 kwietnia 2005 roku. Śmierć ukochanego Ojca Świętego pozostawiła w sercach wielki smutek. Niektóre pary postanowiły zakończyć tańce, inne bawiły się do rana, ale już w odmiennych nastrojach. Miłym zaskoczeniem była wypowiedź jednego z księży, który powiedział, że Jan Paweł II nie chciałby, aby przerywać wesele.

Zrozumiałe jest, że trudno odwołać czy przełożyć wesele, które planowało się od wielu miesięcy i na rzecz którego poniesiono już spore koszty. Dlatego przed podjęciem takiej decyzji, warto spokojnie zastanowić się, a przede wszystkim posłuchać swojego serca. Jednocześnie pamiętajmy o uszanowaniu uczuć naszych gości. Być może niektórzy z nich będą musieli zrezygnować z przybycia na uroczystości lub ograniczyć swój udział w zabawie.

Zobacz także: Kondolencje i księgi kondolencyjne

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)