POLECAMY

Jak wybrać pierścionek zaręczynowy?

Dla wielu mężczyzn moment oświadczyn i wszystkie przygotowania do niego wiążą się z pewną dawką stresu i niepewności. Jak to zrobić? Co powiedzieć? I jaki wybrać pierścionek??
Dla wielu mężczyzn moment oświadczyn i wszystkie przygotowania do niego wiążą się z pewną dawką stresu i niepewności. Jak to zrobić? Co powiedzieć? I jaki wybrać pierścionek?

Na forum będącym częścią naszego portalu często trafiają mężczyźni z pytaniami dotyczącymi wyboru pierścionka. Pytają jak wybrać rozmiar, czy pierścionek powinien być złoty, z jakim kamieniem, często pojawiają się także ze zdjęciem wybranego pierścionka i prośbą o opinię. Wygląda więc na to, że wielu panów ma wątpliwości związane z tym wyborem. Postaram się rozwiać przynajmniej część z nich.

Jak wybrać pierścionek zaręczynowy?

Czy pierścionek zaręczynowy musi być złoty?
Nie, nie musi. Zwykle jednak wybiera się pierścionek ze złota (białego lub żółtego), ponieważ szlachetność tego kruszcu odpowiada niejako powadze sytuacji. Ponadto złoto jest trwałe, dzięki czemu jest szansa, że pierścionek będzie w niezmienionym stanie zdobił dłoń ukochanej przez cały okres narzeczeństwa. Wybór koloru złota to już kwestia gustu, najlepiej jest ostrożnie wypytać o to partnerkę lub przyjrzeć się, jaką biżuterię nosi.
Uwaga: jeśli Twoja wybranka ma uczulenie na złoto, musisz poszukać innego rozwiązania. Rozwiązaniem droższym jest platyna, tańszym – srebro, choć w opinii niektórych osób nie jest to odpowiedni materiał na pierścionek zaręczynowy.

Niekoniecznie z brylantem
Klasyczny i znany nam z amerykańskich filmów pierścionek zaręczynowy to delikatny złoty pierścionek z brylantem. Jednak nie każdy wybiera klasykę i... nie każdego stać na brylanty. Choć z pewnością każdy z Was chciałby dać swojej ukochanej wszystko, co najlepsze, wydawanie horrendalnej sumy – lub co gorsza, zaciąganie kredytu! – na pierścionek nie zawsze jest rozsądnym rozwiązaniem. Proponuję wziąć pod uwagę własne możliwości finansowe oraz fakt, czy przyszła narzeczona przywiązuje wagę do tego, aby w jej pierścionku zaręczynowym znalazł się brylant. Jeśli finanse nie pozwalają, brylanty mogą zastąpić cyrkonie. Można też wybrać zupełnie inny kamień: szafir, szmaragd czy nawet rubin. Być może narzeczona lubi szczególnie któryś z tych kamieni albo po prostu przy wyborze wpadnie Wam w oko pierścionek z szafirowym oczkiem i będziecie już wiedzieć, że to TEN.

Czy jej się spodoba?
Z pewnością każdemu mężczyźnie zależy, aby wybrany pierścionek trafił w gust ukochanej, tak, by nosiła go z radością. Myślę, że ucieszy Was fakt, że dla około 99,9% narzeczonych ich pierścionek zaręczynowy, jaki by nie był, jest najpiękniejszy na świecie. Aby jednak upewnić się, że Wasza wybranka nie będzie jednym z wyjątków od tej reguły, postarajcie się zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Przede wszystkim przyjrzyjcie się jej biżuterii, szczególnie pierścionkom, jeśli je nosi. Czy woli skromną biżuterię, czy wręcz przeciwnie, rzucającą się w oczy? Czy woli pierścionki z odznaczającym się oczkiem, czy raczej kształtem przypominające obrączkę? Dla pewności możecie też podczas spaceru lub zakupów niby przypadkiem zatrzymać się przed wystawą jubilera i uważnie obserwować, na jaką biżuterię zwróci uwagę. Jeśli i tego będzie za mało, możecie poprosić o radę jej mamę lub siostrę.

Jak wybrać rozmiar?
Zdobycie informacji o rozmiarze palca ukochanej bywa czasem nie lada wyzwaniem, szczególnie jeśli nie chcecie, aby domyśliła się o co chodzi. Najłatwiej jest, gdy uda się tę informację uzyskać w rozmowie lub gdy ktoś, kogo znacie (np. rodzice) kupował już dla niej pierścionek i pamięta rozmiar. Druga komfortowa sytuacja to taka, gdy ukochana nosi pierścionki, także na tym palcu, na który ma trafić pierścionek zaręczynowy (zwykle palec serdeczny prawej lub lewej dłoni). Wtedy wystarczy „wypożyczyć” pierścionek na kilka godzin i zanieść do jubilera, by ten zmierzył jego rozmiar, lub przynajmniej przymierzyć go na chwilę na jeden ze swoich palców i zapamiętać dokładnie, do którego miejsca udało się go wsunąć. Następnie na ten sam palec przymierzyć próbniki rozmiaru u jubilera i znaleźć odpowiedni. W ekstremalnych przypadkach niektórzy panowie radzą sobie przy użyciu nitki, którą przez sen obwiązują palec ukochanej, wymierzając dokładnie jego obwód. Wymaga to jednak nie lada precyzji.

Gdy już uzbrojeni w informacje o rozmiarze, preferowanym kruszcu i kamieniu, udacie się na poszukiwania tego jedynego pierścionka, nie zapominajcie, by posłuchać także głosu swojego serca. Skoro pomogło Wam wybrać przyszłą narzeczoną, może pomóc i tu!
I na koniec: pamiętajcie, że pierścionek to tylko symbol. Tak, jak Wasze ukochane, w tym wyjątkowym momencie jakim są oświadczyny, największą wagę powinniście przywiązywać do tego, co ten pierścionek symbolizuje: Waszą miłość i pragnienie bycia razem na dobre i na złe. A to przewyższa wartością złoto i brylanty...

Urszula Skirtun
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (38)
/3 dni temu
Najlepiej, aby był duży brylant, bo jak go kopne w d..... to będzie co sprzedać :)
/2 miesiące temu
ja sama wskazałam pierścionek, który mi się podoba! Narzeczony pokazał mi co chciał kupić i postanowiłam wziąć sprawę w swoje ręce :) zazwyczaj nie nosze bizu, tylko kolczyki czasem. Przeszukałam cały internet, wszystkie wzory wszędzie się powtarzają, wyglądają jak z jak z jednej fabryki :( znalazłam fajne wzory u Nina Skidan na stronie, chłopak zamówił i teraz czekam na tę chwilę :) Pozdrawiam :)
/rok temu
Ja też polecam Aclari, na stronie jest tyle zdjęć i w takiej jakości i pełen zestaw informacji, super. W salonie w Sopocie na Grunwaldzkiej oglądałam pierścionki, oczu nie mogłam oderwać. Panie bardzo miłe i pomocne :)
POKAŻ KOMENTARZE (35)