POLECAMY

Bóle brzucha i stan podgorączkowy po poronieniu

31.03 poroniłam i nie pojechałam do szpitala tylko po kilku dniach poszłam do swojego ginekologa. Lekarz po badaniu powiedział, że wszystko ,,wyleciało'' ale pozostała malutka ilość krwi i żeby jeszcze odczekać 2 tygodnie.

Bóle brzucha i stan podgorączkowy po poronieniu

31.03 poroniłam i nie pojechałam do szpitala tylko po kilku dniach poszłam do swojego ginekologa. Lekarz po badaniu powiedział, że wszystko ,,wyleciało'' ale pozostała malutka ilość krwi i żeby jeszcze odczekać 2 tygodnie. Powinno się samo oczyścić, wszystko było
w porządku do przedwczoraj. Zauważyłam, że co zmierzę temperaturę to jest ona podwyższona do 37 stopni. Oprócz tego wczoraj zaczął mnie pobolewać brzuch ale to leciutko. Nie wiem co mam robić czy iść do lekarza. To może znaczyć, że nie oczyściło się jednak samo? Zapomniałam wspomnieć, że krwawiłam 10 dni od poronienia lekkimi plamieniami. Do tego wszystkiego teraz są święta i dopiero będę mogła iść do lekarza we wtorek czyli 28.04. Czy nie stanie się nic jak przedłużę tę wizytę do wtorku??

Pola

Nie podaje pani czy było wykonywane badanie usg przez pochwę? Do oceny zaawansowania poronienia, poza badaniem ginekologicznym, niezbędne jest wykonanie USG sondą dopochwową. Nie ma wskazań do wyłyżeczkowania gdy w obrazie usg macica jest pusta. Wspomniane dwa tygodnie już minęły. Bóle brzucha i stan podgorączkowy powinny skłonić panią do wizyty u ginekologa. Najlepiej nie czekać do wtorku. Do pani należy decyzja- jeśli bóle brzucha się nasilą lub temperatura wzrośnie proszę natychmiast pojechać do szpitala.

Pozdrawiam serdecznie

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/9 lat temu
Taaa, zaraz dyskryminacja jak ktoś coś specjalnie dla mam zorganizuje. Jak na moje super pomysł! Szkoda tylko, że nie jestem z Warszawy, bo chętnie poszłabym na takie zajęcia, gdzie podszkoliłabym się w robieniu zdjęć.
/9 lat temu
Ja również zapraszam na warsztaty do siebie www.fotograf-dzieciecy.pl
/9 lat temu
Moim zdaniem bardzo dobrze, że ktoś chce inwestować i rozwijać jakieś hobby wśród kobiet, które częściej rezygnują z własnych pasji i przyjemności na rzecz rodziny, opieki itd. Pochwalam pomysł w stu procentach! P.S A badania mammograficzne tylko dla kobiet to też dyskryminacja? Już nie obracajmy chociaż pozytywnych przejawów akcji społecznych w walkę płci..
POKAŻ KOMENTARZE (1)