Na australijskich stołach nie brakuje mięs, ryb i warzyw. Można też liczyć na ciekawe przyprawy i nieznane owoce.

Od tradycji po współczesność

Kuchnia tego kraju zawiera w sobie ślady wielu kuchni świata. Pewnie dlatego każdy znajdzie tu coś dla siebie.
/ 17.06.2011 20:50
Na australijskich stołach nie brakuje mięs, ryb i warzyw. Można też liczyć na ciekawe przyprawy i nieznane owoce.

Pomysły Aborygenów

Choć wielu osobom może się to wydać dziwne, w tym kraju wciąż są wielkie obszary, do których cywilizacja dotarła w stopniu bardzo umiarkowanym. W głębi lądu znajdują się rezerwaty zamieszkiwane przez miejscową ludność aborygeńską, której nie w głowie europejskie wynalazki kulinarne. Tam nadal obowiązują zasady z czasów, gdy wszystko trzeba było sobie upolować samodzielnie. Współcześni Aborygeni poszukują pożywienia w buszu, w którym żyją. Dlatego nie powinna dziwić w tutejszym menu obecność węży, jaszczurek czy żółwi, a także rozmaitych insektów, zwłaszcza owadzich larw, które zresztą po upieczeniu są ponoć nader smaczne i delikatne. Tradycyjny jest nie tylko dobór składników, ale też sposób ich obróbki, z wykorzystaniem palenisk, pieców ziemnych czy kamieni do rozcierania. W aborygeńskiej kuchni można znaleźć sporo ciekawych smaków, między innymi mało znane owoce i nie występujące nigdzie indziej przyprawy. A filety ze strusia czy kangura są dziś przysmakiem w najlepszych restauracjach.

Brytyjski ślad w kuchni

Przez stulecia Australia wydawała się wędrowcom niezbyt atrakcyjnym zakątkiem świata, dlatego to nie tu zawijały pierwsze wyprawy odkrywców świata. Ale w końcu i tu pojawili się zdobywcy. Za sprawą Jamesa Cooka, który docenił walory odległego kraju, pojawili się tu Brytyjczycy, zaczynając dwa stulecia swego panowania. To sprawiło, że w miejscowej kuchni zaczęły się pojawiać dania o brytyjskim pochodzeniu i wiele z nich już na stałe pozostało na stołach, przypadając do gustu Australijczykom. Zjeść tu można dużo gotowanych warzyw i soczystych steków, smażonych kiełbasek, pasztecików i puddingów. Jada się sycące śniadania i porządne obiady. Ulubiona przez Australijczyków pasta do grzanek Vegemite ma swój pierwowzór na brytyjskim rynku, zwie się tam Marmite.

Zobacz także: Jaka jest kuchnia angielska?

Emigranci i nowoczesność

Poza Brytyjczykami do Australii zaczęli napływać mieszkańcy innych krajów ze wszystkich kontynentów. Pojawili się Włosi, Hiszpanie i Grecy, przyjechała spora grupa Niemców, masowo zaczęli się tu sprowadzać również Azjaci. To wszystko sprawiło, że na australijskich stołach zagościły i pizze, i sajgonki.

Ale najciekawsze okazało się nie tyle przenoszenie na tutejszy rynek dań z różnych stron świata, ale łączenie stylów, mieszanie wpływów i pomysłów. Powstała nowoczesna kuchnia w stylu fusion, w której spotykają się wszystkie kontynenty, nie brak zadziwiających rozwiązań. Nie każdemu to odpowiada, gdyż kucharzom czasami trudno się zatrzymać w pogoni za kolejnym kulinarnym eksperymentem. Bez wątpienia jednak poza owadami i stekami zjeść tu można rzeczy naprawdę bogate w smaki. 

Zobacz także: Jak się jada w Niemczech?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/13.02.2012 10:48
Szkoda, że odchodzi się od tradycji. Te pizze i sajgonki wcale nie są lepsze od kuchni narodowych...
/10.02.2012 12:15
Kuchnia australijska jest dzisiaj totalnym miszmaszem. W zasadzie trudno jest wyczytać coś konkretnego, a nawet jeśli, to gdzie tego szukać? Książek kucharskich z kuchnią tylko australijską w Polsce się nie wydaje, ewentualnie jako jednej z wielu kuchni świata, przy czym znaleźć tam można tylko "przepisy inspirowane" kuchnią Australii i Oceanii.
/28.11.2011 11:32
co za mieszanka kulturowa w tej Australii, ciekawy tekst :)
POKAŻ KOMENTARZE (1)