Afrykańskie Święta Bożego Narodzenia z pewnością różnią się od tych obchodzonych w Polsce. W zależności od rejonu, świąteczne zwyczaje są mniej lub bardziej zbliżone do tych z różnych części Europy.

Jak Boże Narodzenie obchodzone jest w Australii?

Miś koala w roli elfa? Kangur w zaprzęgu Mikołaja ubranego w krótkie czerwone spodenki? Dowiedz się, jak obchodzone jest Boże Narodzenie po drugiej stronie świata.
/ 30.05.2019 09:27
Afrykańskie Święta Bożego Narodzenia z pewnością różnią się od tych obchodzonych w Polsce. W zależności od rejonu, świąteczne zwyczaje są mniej lub bardziej zbliżone do tych z różnych części Europy.

Australia to kontynent zamieszkiwany przez wielokulturową społeczność - od czasów kolonizacyjnych ściągali tam ludzie z całego świata, a razem z nimi narodowe potrawy i obyczaje. Przez setki lat te składniki wymieszały się, tworząc różnorodną, ale jednolitą całość, która doprawiona została świątecznym darem kontynentu - temperaturami dochodzącymi w tym okresie do ponad 30 stopni Celsjusza, wiecznie zielonymi drzewami, i... Wyspami Bożego Narodzenia!

Mikołaj Mikołajowi nierówny

Przeważnie króluje tu tradycja angielska, z której wziął się zwyczaj przychodzenia św. Mikołaja tylko w Boże Narodzenie, przez co australijskie dzieci nie znają Mikołajek. Staruszek z prezentami pojawia się 25 grudnia i wtedy obdarowuje wszystkich ich wymarzonymi prezentami. Właściwie w jego przedstawieniach podobne do naszych są wszystkie szczegóły poza wyglądem ubrań - oczywiście są one koloru czerwonego, ale Australijczycy dopasowali je do panującego wtedy lata - najczęściej Mikołaj ma krótkie spodenki i koszulkę, kapelusz zamiast ciepłej czapki podszytej futerkiem, a na nogach często zdarzają się... japonki (nie wspominając już o Mikołaju w czerwonych kąpielówkach serfującym po oceanie). Nie jest pokazywany w towarzystwie reniferów, a misiów koala i kangurów.

Zobacz także: Święta Bożego Narodzenia w Hiszpanii

Świąteczne zwyczaje

Na tym kontynencie nie obchodzi się Wigilii, jej tradycja nie istnieje - oczywiście jest to kraj tak wielokulturowy, że w głównej mierze tradycja ta jest indywidualna dla każdej rodziny. "Carols by candellight" to zwyczaj wieczornego gromadzenia się w parkach lub na plażach i wspólnego śpiewania kolęd i piosenek świątecznych przy świecach. Jest to szansa na zbliżenie się do siebie osób mieszkających w jednej okolicy. Został wymyślony i spopularyzowany w 1937 roku przez australijskiego dziennikarza radiowego - Normana Banksa. Często zdarza się, że całe rodziny spędzają czas świąteczny na plaży, np. przy grillu. Chętnie strojone są domy okolicznościowymi ozdobami, w związku z czym często organizowane są konkursy na najładniejszą dekorację.

Święta rozpoczynają okres wakacji, a drugiego dnia zaczyna się tzw. Boxing day - pierwszy dzień poświątecznych wyprzedaży.

Bożonarodzeniowy wystrój

Z powodu klimatu rzadko spotyka się choinki, częściej widywane są świąteczne drzewka, których wystrój stara się dorównać tradycji europejskich drzewek. Najłatwiej jest spotkać metalowe konstrukcje przypominające drzewka, które królują w centrach handlowych już od końca września i wprowadzają swoich klientów w nastrój bożonarodzeniowy. Jeżeli chodzi o stół, to najczęściej zastawiony jest potrawami z indyka i owoców morza. Uwieńczeniem posiłku są australijskie ciasto Pavlova, które składa się z bezy, bitej śmietany i owoców oraz świąteczny pudding.

Dowiedz się, jak przygotować ulubiony deser Australijczyków: Czekoladowa Pavlova

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/10.12.2012 13:49
ja chciałem australie , a nie hiszpanie
/13.02.2012 10:42
Zazdroszczę tego ciepła w święta...
/19.12.2011 10:37
bardzo podoba mi się ten zwyczaj zbierania się na plaży i śpiewania wspólnie kolęd :)
POKAŻ KOMENTARZE (1)