ZUS: związki zawodowe odrzucają propozycję podwyżki. Zapowiadają strajk ostrzegawczy
Członkowie związków zawodowych działających w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych odrzucili ofertę podwyższenia płac o 220 zł miesięcznie i domagają się wzrostu wynagrodzenia o 1200 zł brutto. W związku z tym negocjacje zakończyły się fiaskiem, a pracownicy zapowiadają możliwość przeprowadzenia strajku ostrzegawczego.

- Redakcja
Związki zawodowe w ZUS odrzuciły ofertę podwyżki
Od kilku miesięcy w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych trwają negocjacje finansowe pomiędzy związkami zawodowymi a władzami zakładu. Niedawno pisałyśmy o tym, że Związkowa Alternatywa nie ma podstaw prawnych do udziału w tych negocjacjach. Zgodnie z linią prawa na terenie zakładu nadal działa jednak 11 związków. Pracownicy oczekują wzrostu wynagrodzeń o 1200 zł brutto. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, zarząd ZUS nie przystał na te żądania i wyszedł z propozycją podwyższenia płac o 220 zł miesięcznie. Dodatkowo zaproponował jednorazową nagrodę brutto w kwocie 4 tysięcy złotych na pracownika. Związki odrzuciły jednak tę ofertę.
- Zarząd ZUS przedstawił realne i odpowiedzialne rozwiązania finansowe. Zaproponowaliśmy możliwe podwyżki i nagrody, które są maksimum tego, co moglibyśmy wypłacić w ramach obecnego budżetu Zakładu. Chcieliśmy zagwarantować naszym pracownikom wyższe pensje już w tym miesiącu z wyrównaniem od stycznia. Niestety, całkowite odrzucenie porozumienia płacowego przez związki zawodowe blokuje realne możliwości zwiększenia wynagrodzeń pracowniczych – podkreślił cytowany w informacji prasowej członek zarządu ZUS Paweł Jaroszek.
Jakie będą kolejne kroki związków zawodowych? Według informacji podanych przez PAP pracownicy zapowiadają przeprowadzenie strajku ostrzegawczego.
Strajk w ZUS coraz bliżej?
Związki zawodowe działające w ZUS odrzuciły propozycję zarządu, jednocześnie decydując się na podjęcie kolejnych kroków w walce o podwyżki. Powtórzyły tym samym zapowiedź rozpoczęcia strajku ostrzegawczego polegającego na krótkotrwałym powstrzymaniu się pracowników od wykonywania swoich obowiązków.
Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Obecnie nadal trwa proces mediacji, a zarząd ZUS deklaruje otwarcie na rozmowy z pracownikami. Jednocześnie zaznacza, że oczekiwania związków wiązałyby się ze zwiększeniem budżetu wynagrodzeń o ponad 1 mld zł tylko w 2026 r. ZUS podkreśla, że żądania te wykraczają poza możliwości finansowe Zakładu.
Magdalena Dulińska, dyrektor Departamentu Legislacyjno-Prawnego w ZUS, poinformowała PAP, że plan finansowy ZUS jest ściśle powiązany z ustawą budżetową nadzorowaną przez ministra finansów, która została już uchwalona. W związku z tym pozyskanie większych środków na podwyżki na ten moment jest niemożliwe. Kierownictwo instytucji wyraźnie jednak zaznacza, że nie przekreśla dalszych starań o dodatkowe środki w przyszłości.
Jak podaje PAP, w ubiegłym roku ZUS kilka razy zwracał się do Ministra Finansów i Gospodarki w celu podwyższenia wysokości funduszu wynagrodzeń w planie finansowym Zakładu. Aktualnie budżet na pensje dla pracowników może wzrosnąć w danym roku maksymalnie o 3% w stosunku do roku poprzedniego. Aby zrealizować żądania pracowników, ZUS musiałby wnosić o podwyższenie tego pułapu.
Co z emeryturami? ZUS działa bez zakłóceń
Trwające negocjacje nie mają wpływu na działanie instytucji, ani na wypłacanie świadczeń. Na ten moment ZUS pracuje bez zmian, a obsługa klientów pozostaje bez zakłóceń.
Robimy wszystko, aby toczący się spór ze związkami nie był odczuwalny dla naszych klientów
Spór Związków Zawodowych z ZUS
Propozycja ZUS-u nie jest pierwszą, którą otrzymali pracownicy. Wcześniej pracodawca proponował 170 zł podwyżki wynagrodzeń zasadniczych na etat, co dawało 241 zł z dodatkowymi składkami. Gwarantował też 2000 zł jednorazowej nagrody dla każdego pracownika. Żadna z tych opcji nie spodobała się związkom, co łączyło się z kolejną propozycją. Teraz znów będą trwać mediacje.
Jak informuje Polska Agencja Prasowa, podwyżki wynagrodzeń, zgodnie z zakładowym układem zbiorowym pracy w ZUS, są elementem corocznych negocjacji z zakładowymi organizacjami związkowymi. Bez zgody związków zawodowych pracodawca nie może samodzielnie podjąć decyzji w tym zakresie. Stąd pojawia się impas.
Portal Bankier.pl, powołując się na dane przedstawione przez wiceprezesa ZUS, donosi, że średnia pensja pracowników instytucji wynosi aktualnie 7 tys. zł brutto. Do tego dochodzą premie, trzynastki i nagrody, co sprawia, że średnia płaca brutto na pracownika to około 9 tys. złotych.
Źródło: PAP, Bankier.pl

