PKO BP przypomniał podstawowe zasady bezpieczeństwa podczas korzystania z karty.

WIDEO

player placeholder

Spis treści:

  1. Jak wybrać pieniądze z bankomatu? O tym pamiętaj
  2. Czym są skimmery?
  3. Płatność w sklepie

Jak wybrać pieniądze z bankomatu? O tym pamiętaj

Jedną z dobrych praktyk korzystania z bankomatów jest zasłanianie klawiatury ręką podczas wpisywania PIN. Dzięki temu nikt obcy nie pozna naszego kodu.

Zobacz także:

Bank zwraca uwagę, by zwrócić uwagę na szczelinę czytnika na kartę oraz wskazuje, jak powinna wyglądać klawiatura urządzenia.

Przyjrzyj się szczelinie czytnika na kartę – tam oszuści mogą instalować tzw. skimmery, czyli nakładki, które „czytają” karty. Klawiatura urządzenia powinna być płaska, bez wyraźnie odstających elementów.

– pisze PKO BP w swoim komunikacie.

Z tego powodu bank poleca sprawdzenie bankomatu przed jego użyciem. Jednocześnie apeluje, by w razie wątpliwości wybrać inny bankomat lub przerwać transakcję, odejść od urządzenia i zgłosić bankowi swoje podejrzenia.

Czym są skimmery?

Skimmery to urządzenia, które pozwalają skopiować zawartość paska magnetycznego karty płatniczej bez wiedzy jej właściciela. Taką metodę często wykorzystują oszuści – dzięki temu mogą wytworzyć kopię karty i korzystać z niej czy to wypłacając gotówkę, czy wypłacając gotówkę z bankomatów.

Alternatywną opcją do wypłaty pieniędzy za pomocą karty jest użycie do transakcji kodu BLIK, który zwykle jest ważny ok. 2 minuty. Pamiętajmy, aby nigdy nikomu nie podawać swojego PIN-u i kodów BLIK.

Płatność w sklepie

PKO BP przypomina, że do płatności w sieci wystarczą: nasze imię i nazwisko, numer karty i kod CVV2. Z tego powodu nie powinniśmy ich udostępniać, np. dając kartę sprzedawcy czy kelnerowi.

Podczas płatności należy się upewnić, że nikt nie widzi naszego PIN-u, a po użyciu karty niezwłocznie ją schować.

Czytaj także:
Blik już nie wszędzie za darmo. Pierwszy bank pobiera za to opłatę
Tak unikniesz prowizji przy płatności kartą za granicą. 2 proste i bezpłatne sposoby
Często płacisz kartą? Uważaj, możesz zapłacić dodatkową opłatę i nawet o tym nie wiedzieć