Decyzja rządu o powrocie do nauki stacjonarnej od września spotkała się z falą krytyki. Teraz sytuacja w szkołach wygląda podobnie jak w poprzednim semestrze, a przed uczniami jest najdłuższa przerwa zimowa w historii, nasuwa się pytanie - czy i tym razem wszystkie roczniki spotkają się na korytarzach jednego dnia?

WIDEO

player placeholder

Póki co nie ma jeszcze oficjalnych ustaleń, jednak podczas wczorajszej konferencji prasowej w Białymstoku były szef MEN i obecny wiceminister edukacji Dariusz Piontkowski zdradził, że najprawdopodobniej nie zostanie popełniony ten sam błąd, który bez wątpienia przyczynił się do ogromnego skoku zakażeń, z którym borykamy się do teraz.

Kiedy uczniowie wrócą do szkół?

Według słów wiceministra edukacji, tym razem powrót do szkół będzie odbywał się stopniowo i zupełnie w innej kolejności. Najpierw wrócą uczniowie klas 1-3 szkoły podstawowej, uczniowie ostatnich klas szkół zawodowych, maturzyści oraz ósmoklasiści. Pozostałe dzieci będą mogły wrócić dopiero wtedy, gdy liczba zakażeń spadnie do odpowiedniego poziomu.

Zobacz także:

Podczas powrotu dzieci do szkół nie bez znaczenia będzie też szczepionki na koronawirusa, o których Dariusz Piontkowski także wspomniał podczas konferencji. Ta do Polski ma trafić już w połowie stycznia, a dopiero po tym, kiedy zacznie być stosowana, uczniowie będą mogli kontynuować naukę stacjonarną w szkołach.

Taka decyzja w sprawie ferii nie budzi entuzjazmu w branży turystycznej, ale w tej chwili największym problemem, przed którym Polska stoi, to jest zwalczenie epidemii, ograniczenie liczby zachorowań. Tak, aby doczekać do możliwości zastosowania szczepionki, która pozwoli nam tę epidemię ostatecznie zwalczyć, a według wstępnych informacji około połowy stycznia pierwsze partie szczepionki powinny trafić do Polski- powiedział Dariusz Piontkowski.

W tym roku szkolnym ferie świąteczno-zimowe będą trwały prawie 4 tygodnie i będą odbywać się w jednym terminie. Spotkało się to z ogromną dezaprobatą nie tylko wśród rodziców, ale przede wszystkim przedsiębiorców.

Źródło: wyborcza.pl

To też może cię zainteresować:
Naukowiec pokazał, jakie skutki dla organizmu ma noszenie maseczek. Wyniki są zaskakujące
Wigilia i Boże Narodzenie w gronie najbliższych 5 osób? Rząd szykuje obostrzenia na święta
Ewa Drzyzga ostro o nauce zdalnej: to narusza prywatność