Slippersy i lordsy - buty na czasie
Buty jak Hugh Hefnera? Tak! musisz je mieć! tej wiosny są hitem...

- IBG
Lordsy i Loafersy to nie nowość na rynku obuwniczym, ale po raz pierwszy tak silny modowy trend! Czym się charakteryzują te buty? Na pierwszy rzut oka przypominają mokasyny. Są płaskie, a ich cholewka zachodzi na stopę. Co je łączy? Wygodna, a w tym sezonie także to, że obydwie pary to must-have.
Lordsy to tak na prawdę szlachetne kapcie, które panowie z wyższych, głównie brytyjskich sfer nosili po domu, najczęściej do eleganckiego szlafroka, który upodobał sobie Hugh Hefner - naczelny Playboy'a. Są dość miękkie, wcięte po bokach, oryginalnie pokryte zamszem, pluszem i obowiązkowo znakiem herbowym. Dziś nosimy je także na ulicę, a plusz można zamienić na modne faktury i kolory. Herbarz nie jest obowiązkowy, ale my go polecamy bo wygląda świetnie!
Loafersy nigdy nie były butami domowymi. Są twardsze i nieco toporniejsze od mokasyn, ale idealne na przejściową, wiosenną porę gdy za zimno lub za mokro jeszcze na baleriny czy lordsy.
Loardsy i loafersy wyglądają najlepiej do męskich stylizacji, bo też od nich się wywodzą. Polecamy spodnie typu chinos, jak u Paula Smitha (na zdjęciu) lub do przykrótkich rurek. Tak modne buty warto wyeksponować!
1 z 18

2 z 18

3 z 18

4 z 18

5 z 18

6 z 18

7 z 18

8 z 18

9 z 18

10 z 18

11 z 18

12 z 18

13 z 18

14 z 18

15 z 18

16 z 18

17 z 18

18 z 18
