epidemiolog o rozpoczęciu roku szkolnego fot. Adobe Stock

Epidemiolog skomentował stacjonarne rozpoczęcie roku szkolnego: „Jeden wielki eksperyment społeczny”

Prof. Jarosław Drobnik uważa, że jednoczesne przywrócenie wszystkich dzieci do szkół jest ogromnym błędem. Powinno odbywać się to stopniowo.
Urszula Wilczkowska / 01.09.2020 08:47
epidemiolog o rozpoczęciu roku szkolnego fot. Adobe Stock

Już dziś dzieci w całej Polsce ruszyły do szkół. Nauka pomimo szalejącego koronawirusa ma odbywać się zdalnie - także w powiatach objętych czerwonymi i żółtymi strefami. W Polsce do dzisiaj odnotowano ponad 67 tys. przypadków zachorowań na Covid-19, w tym blisko 19 tys. nadal aktywnych przypadków. Nic dziwnego więc, że wokół nauki stacjonarnej ciągle pojawia się spoko kontrowersji.

Do tej sytuacji odniósł się także w rozmowie z TOK FM epidemiolog prof. Jarosław Drobnik. Ekspert nie ma najlepszego zdania o zasadach wprowadzonych w szkołach. Według niego powrót do szkół dzieje się zdecydowanie zbyt szybko.

Epidemiolog krytycznie o rozpoczęciu roku szkolnego

Profesor Drobnik uważa, że powrót dzieci do szkół powinien trwać co najmniej tydzień, a najlepiej nawet dwa tygodnie. Wtedy dałoby się wyłapać punkty krytyczne i niedomówienia w zasadach funkcjonowania szkół, a następnie je poprawić. Jednocześnie epidemiolog jasno mówi, że obecna sytuacja to wielki eksperyment społeczny. Ceną jego niepowodzenia mogą być nawet kilkutysięczne wzrosty zakażeń.

Proces wprowadzania dzieci do szkół powinien trwać tydzień, dwa tygodnie i „na pół gwizdka”. Po to, żeby wyłapać te punkty krytyczne i próbować je dostosować. To wszystko nie trzyma się kupy. To, co się teraz dzieje w kontekście szkoły to jeden wielki eksperyment społeczny
- mówi w rozmowie z TOK FM.

Jednocześnie profesor Drobnik uważa, że wszyscy uczniowie przez cały czas trwania nauki w szkołach powinni obowiązkowo nosić przyłbice lub maseczki. To nasz podstawowy środek ochrony przed koronawirusem. Lekarz zaapelował także do rodziców, by nie puszczali swoich dzieci do szkół nawet, gdy te wykazują choćby najmniejsze objawy infekcji.

Według epidemiologa także i nauczyciele powinni zadbać o swoje bezpieczeństwo i przez przez cały czas pracy chodzić w przyłbicach i maseczkach - jednorazowych chirurgicznych lub najlepiej takich z odpowiednim filtrem. Przed rozpoczęciem roku szkolnego każdy nauczyciel powinien też przejść testy na koronawirusa, te zaś powinny być powtarzane cyklicznie co dwa-trzy tygodnie.

Lekarze i naukowcy nie mają jednak wątpliwości - nawet, jeśli będą zachowane wszystkie środki ostrożności, powrót do szkół spowoduje znaczny skok zakażeń.

Źródło: tokfm.pl

To też może cię zainteresować:
Nowe zasady kwarantanny i izolacji. Minister zdrowia podał szczegóły
Ministerstwo zdrowia: obostrzenia dotyczące wesel mogą zostać wprowadzone w każdej chwili
10-latka z Bydgoszczy od 50 dni jest na kwarantannie. Test na koronawirusa ciągle wychodzi pozytywny