POLECAMY

„Adoptuj życie” – aplikacja na telefon, która umożliwia duchową adopcję płodu, a „maluch sam powie, jak się czuje”

Fundacja Małych Stópek uruchomiła aplikację, która według twórców uratuje nienarodzone życie i uchroni przed aborcją. Brzmi niewiarygodnie? A jednak. „To nie przesada?” – pytają internauci.
Małgorzata Germak / tydzień temu
„Adoptuj życie” – aplikacja na telefon, która umożliwia duchową adopcję płodu, a „maluch sam powie, jak się czuje” screen Youtube

Fundacja Małych Stópek uruchomiła aplikację na telefon, która według twórców uratuje nienarodzone życie i uchroni przed aborcją. „Adoptuj życie” umożliwia duchową adopcję poczętego dziecka, zachęca do codziennej modlitwy za niego, a „maluch sam ci powie, jak się czuje”.

Ksiądz poucza kobiety: „Mężczyzna po pracy czuje się bardzo wyczerpany. Trzeba cierpliwie poczekać. Żony powinny o tym wiedzieć!”

„Adoptuj Życie to pierwsza na świecie interaktywna aplikacja dla osób, które podjęły duchową adopcję dziecka poczętego. Przez 9 miesięcy nie zapomnisz o codziennej modlitwie, zobaczysz jej treść, skorzystasz z gotowych rozważań, zobaczysz, jak rozwija się dziecko, usłyszysz jego serce, podejrzysz je przez USG, maluch sam opowie ci o tym, jak się czuje” – zachęca męski głos w filmie reklamującym aplikację umieszczonym na stronie adoptujzycie.pl.

Fundacja Małych Stópek tłumaczy, że aplikacja powstała po to, by w nowoczesny sposób poszerzać świadomość o rozwoju człowieka przed jego narodzeniem. „Duchowa adopcja dziecka poczętego jest indywidualną modlitwą wstawienniczą (…). Polega na wzięciu w duchową opiekę na 9 miesięcy nieznanego nam poczętego dziecka, którego życie jest zagrożone aborcją” – czytamy na stronie aplikacji.

Każdy z 40 tygodni rozwoju prenatalnego dziecka jest zobrazowany za pomocą grafik. Twórcy aplikacji „Adoptuj życie” zamieścili też oryginalne zdjęcia USG i echo serca z różnych etapów rozwoju. W intencji „adoptowanego dziecka” należy codziennie odmawiać różaniec i przygotowane w aplikacji modlitwy.

To nie koniec atrakcji. Płód dzieli się z użytkownikiem swoimi myślami. I tak na przykład pierwszego dnia płód powie: „Oto jestem! Istnieję w postaci jednej komórki. Dziękuję, że chcesz towarzyszyć mi przez 9 miesięcy, które spędzę pod sercem mamy. Proszę wytrwaj w modlitwie. Dzięki temu będzie mi dużo raźniej rosnąć, a Ty staniesz się moim duchowym rodzicem. Na zawsze!”.

Aplikacja działa na telefonach z systemem iOS oraz Android. Doczekała się sporej ilości komentarzy. Większość z nich jest pozytywnych. Pojawiają się jednak też głosy podające w wątpliwość sens aplikacji:

„Paskudna manipulacja. Zamiast tracić czas z narysowanym zarodkiem i płodem, polecam zdecydować się na prawdziwą adopcję - dziecka, psa, kota, wesprzeć finansowo dom dziecka. Zmieniamy świat naprawdę, a nie pielęgnujmy chore fantazje o naszej kontroli nad ciałami innych”
„Na wszelki patologie w życiu najlepsza jest modlitwa”
„Taka aplikacja to nie przesada?!”
„Aplikacja jest natrętna, nudna i przepełniona ideologią”.

A wy co sądzicie o takiej aplikacji na telefon?

Czytaj też:W „oknie życia” znów porzucono niemowlę, przy którym matka zostawiła list. Co napisała?„Doświadczałam koszmaru, który z pewnością nie służył regeneracji ani ukojeniu”. Matki wspominają pobyt w szpitalu po urodzeniu dziecka

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/4 dni temu
Jeśli kogoś przekona do adopcji, to choćby to była jedna osoba, i tak warto!