Małgorzata Socha o znajomości z Lewandowską: „Chciałam, żeby dała mi kopniaka”

Aktorka zdradziła, jak wyglądał ostatni wyjazd z Anną Lewandowską i czy... poczuła się zmotywowana do ćwiczeń!
Marta Kosakowska / 07.03.2019 12:17

Małgorzata Socha niedawno uczestniczyła w wyjeździe treningowym Anny Lewandowskiej. Aktorka wzięła udział w kilkudniowym wypadzie, którego uczestniczki miały okazję ćwiczyć pod okiem słynnej trenerki i dietetyczki. Była również doskonała okazja, by zacieśnić więzi!

Małgorzata Socha ćwiczy pod okiem Anny Lewandowskiej

Małgorzata Socha zdradziła, że wyjazd był... męczący! Codzienne treningi okazały się wyczerpujące. Aktorka przyznała, że podziwia dziewczyny, które decydują się na tygodniowe wyjazdy, które dwa razy w roku organizowane są przez Annę Lewandowską.

W czasie przedłużonego wyjazdu w Zakopanem Małgorzata Socha i Anna Lewandowska miały okazję, by lepiej się poznać. Gwiazda serialu „Przyjaciółki” nie ukrywa, że chciała, by trenerka zmotywowała ją do ćwiczeń.

Małgorzata Socha pół roku temu została mamą po raz trzeci. Na świat przyszedł pierwszy syn, Staś. Aktorka i jej mąż Krzysztof Wiśniewski wychowują już dwie córki: Zosię i Basię. Gwiazda zapragnęła, by zadbać o siebie po ostatniej ciąży. To był jeden z powodów wzięcia udziału w wyjeździe Anny Lewandowskiej. Dowiedz się więcej z materiału wideo!

Przeczytaj:
Małgorzata Socha pokazała córki - jak wyglądają?
Małgorzata Socha bez makijażu - zdjęcie

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/16.03.2019 14:18
" ŚWIAT WEDŁUG KIEPSKICH " Przyszedł czas , żeby się zastanowić , i spróbować sobie odpowiedzieć kim są nasi bohaterowie w "Kiepskim Świecie". W ostatnich odcinkach , jak Paźdźioch oświadcza, że na boku gdzieś ma syna. Archetyp powinien odpowiadać postaci syna Paźdźiocha a oglądamy pustą grę. Bohatera , który wraca do " Kraju Ojca", i mówi wierszem , gdzie Żaby Kumkają. Daleko mu jednak było , do Mickiewicza lecz bliżej do stawu i bagien za blokiem. Bez "Poznania" kultury i obyczajów jakie panują we Wrocławiu , na Ćwiartki 3/4. Później żąda pieniędzy za prezent który sam przekształcił z "kiepskiej metafory". Jakby fałszował mowę ojczystą ojca, a to przypomina " Małpi rozum" wywiadu. A przecież wódka jest na całym świecie i nie domyślił się , " Czym chata bogata". Kiedy syn Paźdźiocha był ciągle trzeźwy. Nie wiem co autor odcinka wtedy myślał ale ich nowy bohater , jest " irracjonalny". Odrealniając swoją rolę , odrealnia także serial , który stał się realistycznym show opartym na rzeczywistym życiu Polaków. O różnej tematyce , nie zawsze z puentą ale widziany w każdej grupie społecznej. A każdy oglądający, ma swego bohatera i oczekiwania , wzięte od życia sąsiadów. Nasz Paragwajczyk ochrzczony podczas wizji filmu, to znany Paragwajski Pasterz. Z orientalną kuchnią Makłowicza który w Kraju Paźdźiocha , uczy się "Cygaństwa" Nie mówiąc o Boczku dla którego Bydło z Paragwaju, jest przecież jego ulubione. I jeszcze Jolasia która jako czarna owca rodziny dalej szuka Ten Teges Poznania. A Prezes Kozłowski jak żywa "Ambrozja" odkrywa , coraz to nowe fundusze z UE. Można by wymieniać dużo aktorów , jak te "nocne polaków rozmowy" na antenie. Każdy ma swoje obrazy do filmu , mniej lub bardziej realistyczne jak i bohaterów. Nie zawsze jest taka relacja jak powinna do danej sceny , gdzie trudno o puentę. Ale trzeba mieć, choć trochę wyobraźni artystycznej , kiedy jesteśmy na padole. Można by rzec, że reżyser tego odcinka stworzył byliny , krzaków -- MANIOKA!.