POLECAMY

Chyba żaden eks nie chciałby o sobie usłyszeć takich słów od swojej byłej dziewczyny, jak Roznerski od Zawadzkiej

Uchodzili za piękną parę, ale w rzeczywistości nie łączyło ich zbyt wiele.
Edyta Liebert / 10 miesięcy temu
Chyba żaden eks nie chciałby o sobie usłyszeć takich słów od swojej byłej dziewczyny, jak Roznerski od Zawadzkiej fot. kolaż polki.pl

Media obwieszczając ich związek, uznali ich za najpiękniejszą parę. Jak szybko zaczęli ze sobą być, tak też prędko się rozstali. Od października nie są już razem, ale Zawadzka udzieliła komentarza co do ich związku...

Czy związek Zawadzkiej i Roznerskiego to był błąd? Jeśli czytać ze zrozumieniem słowa Zawadzkiej, to gwiazda najwyraźniej chce wymazać z pamięci związkowy epizod z aktorem, który uchodzi za prawdziwego amanta, ale nie jest zbyt lubiany. Czemu ich związek się rozpadł? Marcelina skomentowała to w kilku zdaniach.

Czemu Zawadzka i Roznerski się rozstali?

Uchodzili za piękną parę, ale w rzeczywistości nie łączyło ich zbyt wiele

Rozmijaliśmy się i niemal nie mieliśmy dla siebie czasu. W związku jest się po to, by się wzajemnie uszczęśliwiać. Jeśli to tak nie funkcjonuje, to nie ma sensu ciągnąć takiej relacji
– powiedziała Zawadzka.

Te słowa mogły zaboleć Roznerskiego, którego Zawadzka zamieniła na nowego partnera, modela, Leonardo Marquesa.

Cieszę się z tego, co jest tu i teraz. Dobrze czujemy się w swoim towarzystwie, fajnie spędzamy czas i mamy podobne zainteresowania. Leonardo ciągle się śmieje, jest serdeczny, ma szalone pomysły i czuję, że przy nim nie muszę się spinać – powiedziała Zawadzka o nowym ukochanym.

 

Chiude gli tuo occhi, apra il tuo cuore 🙏🏽 #buongiornomondo ☀️ #napoli 🇮🇹

Post udostępniony przez Leonardo Marques (@leomarqes)

Czy prezenterka odnalazła miłość? Najbliższe święta zamierza spędzić w gronie najbliższych, a potem wybiera się na urlop do Tajlandii, prawdopodobnie z ukochanym.

To, jak wygląda Agnieszka Dygant w cekinowej marynarce, odjęło nam mowę. Lepiej być nie mogło

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (11)
/9 miesięcy temu
Znam związek gdzie na starość jak mąż zachorował to żona chciała się męża pozbyć i oddać do domu starców ale wysoką emeryturę zatrzymać i żyć sobie beztrosko. czy to była miłość ? dobrze że syn zareagował i nie pzwolił na to no ale skończyło się to w sądzie bo córka była za matką. Oczywiście córka jest z poprzedniego jej małżeństwa więc ojczyma ma gdzieś ale chcą po nim kase. Niestety na starość wyjdzie czy to była miłość . Te co zmieniają partnerów bo coś im tam zawsze nie pasi, nigdy nie zaznają szczęścia.a chodzi o to żeby pracować nad sobą w związku, gdzie jest oczywiście jakaś chemia . Oczywiście nie mówię o patologiach gdzie nic już się nie da zrobić, aczkolwiek znam małżeństwa które wyszły na prostą i są szczęśliwe pomimo, że mąż pił czy nawet awanturował się, bił dzieci itp. to moja ciocia i wójek, dziś są szczęsliwi i mieszkają w hiszpanii, wspaniali ludzie i bardzo weseli ale mroczną stronę mają za sobą. Tutaj sztuka przebaczania wchodzi w grę i chęć poprawy oraz praca nad sobą ale nie w każdym przypadku.
/9 miesięcy temu
Będzie następny po tym modelu xD Kobiety tak mają, że lecą na pięknisi. A poza tym dla większości kobiet musi być brunet, wzrost się liczy powyżej 185 cm, a nie to co mężczyzna jej da w życiu. Potem mają po 10 lub więcej partnerów, są byłymi dla kolejnego xD Mało kto teraz wie co to prawdziwa miłość do grobu, teraz liczy się ustawić przy kimś, kto ma układy, jest sławny, co ze związku będzie się miało. A kochać to się powinno za samą obecność czyjąś i uczucia.
/9 miesięcy temu
Skoro pani Zawadzkiej zależało tylko na tym,że Roznerski się nie śmiał i nie miał szalonych pomysłów to współczuję tej kobiecie a Roznerskiemu życzę szczęścia.
POKAŻ KOMENTARZE (8)