Top Model 2 - sesja na wysokości

Dziewczyny znowu zmagały się z własnymi słabościami. Tydzień temu musiały przełamać nieśmiałość i zapozować z nagim mężczyzną. W tym tygodniu zapomnieć o tym, że mają pod sobą ponad 100 metrów przepaści. I znowu płakały. I znowu rozegrało się wiele dramatów. Czyżby TVN hodował specjalne pokolenie modelek? Tylko, czy takie histeryczki zrobią karierę na światowych wybiegach?
/ 13.10.2011 07:28

Dziewczyny znowu zmagały się z własnymi słabościami. Tydzień temu musiały przełamać nieśmiałość i zapozować z nagim mężczyzną. W tym tygodniu zapomnieć o tym, że mają pod sobą ponad 100 metrów przepaści. I znowu płakały. I znowu rozegrało się wiele dramatów. Czyżby TVN hodował specjalne pokolenie modelek? Tylko, czy takie histeryczki zrobią karierę na światowych wybiegach?

Zanim doszło do finałowej sesji uczestniczki programu ponarzekały trochę na Anię, i uwierzcie mi, nie są jedynymi osobami, które jej nie lubią, spotkały się z trenerem gwiazd Piotrem Łukasikiem, który wskazał im części ciała "do naprawy", jak również odebrały lekcję chodzenia po wybiegu. Udzieliła jej im Anja Rubik - najbardziej wyeksplatowana twarz polskiego modelingu. Najwidoczniej ciągle zapominamy o tym, że poza Rubik mamy jeszcze Monikę Jagaciak, Małgosię Belę, Kasię Struss, Anię Jagodzińską czy Magdalenę Frąckowiak. Fajnie by było, gdyby w programie następowała rotacja. Gdyby każda z modelek miała szansę udzielić dziewczynom wskazówek. W końcu na Anji Rubik świat się nie kończy. Na wybiegu najlepiej radziła sobie Honorata. Najgorzej wypadła Joanna, której w pewnym momencie po prostu przestało się chcieć.

Dziewczyny dostały szansę, by się zrehabilitować. Specjalnie dla nich przygotowano wodny wybieg, po których przeszły się w dmuchanej kuli. Oceniali je: redaktor naczelna Gali - Iza Bartosz, właściciel strony models.com - Wayne Sterling, Anja Rubik, Joanna Krupa oraz Dawid Woliński. Dzięki temu zadaniu na szerokie wody wypłynęła na chwilę Wiktoria, która nie dość, że otrzymała sukienkę Marelli, to jeszcze miała okazję przyjrzeć się redakcyjnej pracy w Gali. 

Wisienką na torcie wczorajszego odcinka była sesja w kominie. Dziewczyny pilnie obserwowane przez Wayne'a Sterlinga, walczyły nie tylko o miejsce w domu modelek, lecz także o pojawienie się na stronie models.com. W Anię wstąpił duch rywalizacji. O dziwo nie płakała, zebrała wszystkie siły i zdaniem jury wypadła najlepiej. Twarda i pewna siebie Ania? Jak długo tak pociągnie? Jurorom spodobały się także Wiktoria, Oliwia, Honorata i Magda. Ta ostatnia wpadła także w oko Sterlingowi i tym samym niebawem pojawi się na stronie models.com obok takich nazwisk jak Frąckowiak, Pivovarova czy Stone. Michalina znowu chciała być słodka. Stąd dziubek. Błąd! Powinna być sobą, zamiast grać kogoś, kim nie jest. Olga nie ma do zaoferowania nic poza śliczną buźką. Natalia jest najmniej fotogeniczną uczestniczką programu. Dorota jest śliczna, lecz nie potrafi pozować. Jeśli chce zostać w programie, musi dawać z siebie więcej. Asia z kolei musi robić cokolwiek. Zlekceważyła dwa zadania. Podczas sesji płakała. Aż dziw bierze, że przeszła dalej. Odpadła nie mogąca okiełznać własnej energii Gabriela. Czy dobrze się stało? Myślę, że tak. Gabriela jest niska. Poza tym na siłę wyluzowana. Zamiast marzyć o karierze w modelingu, powinna przede wszystkim pomyśleć o zdaniu matury. 

Telenowela dobiegła końca. Aktoreczki znowu stanęły na wysokości zadania. Płakały, zgrzytały zębami. Przy nich Paulina Papierska wychodzi wręcz na twardzielkę. Dziewczyny są słabe psychicznie. Brak im pewności siebie. Za bardzo grają. Za tydzień zobaczymy ciąg dalszy ich perypetii, lecz gdy złota klatka TVN-u się w końcu otworzy, czy któraś z nich zrobi karierę? Macie swoją fawortykę?

Fot. topmodel.tvn.pl