Taniec z gwiazdami bez Damięckiego

Brawurowe tango w rytmie Jamesa Bonda nie pomogło Mateuszowi Damięckiemu i Ewie Szabatin. Para, która była jednym z faworytów "Tańca z gwiazdami", nie wystąpi w finale show TVN-u.
/ 19.11.2007 16:41
Brawurowe tango w rytmie Jamesa Bonda nie pomogło Mateuszowi Damięckiemu i Ewie Szabatin. Para, która była jednym z faworytów "Tańca z gwiazdami", nie wystąpi w finale show TVN-u.

Mateusz Damięcki i Ewa Szabatin/ fot. za www.tanieczgwiazdami.onet.pl
Walka była zażarta. Pary nawet nie kryły przed kamerami swojego zdenerwowania. Bo i stawka jest niebagatelna. Na zwycięzców, oprócz Kryształowej Kuli oczywiście czeka nowiutkie, czerwone porsche.

Przystojny Włoch Stefano Terrazzino oraz Justyna Steczkowska przenieśli w niedzielę swoją ociekającą seksem cha chę do więzienia. I dostali od jurorów wyrok w postaci czterech dziesiątek oraz najwięcej głosów od widzów. Anna Guzik, popularna "Hela w opałach" i Łukasz Czarnecki za ten sam taniec dostali słabsze oceny. Dużo lepiej wyszło im natomiast tango. Po ich nie do końca udanej cha chy juror Piotr Galiński apelował do widzów: - Niech zwycięży taniec!

Stało się jednak inaczej. Mateusz Damięcki i Ewa Szabatin, mimo że powalili jurorów na kolona szpiegowskim tangiem argentyńskim w rytmie Jamesa Bonda, odpadli z programu. Agent 007 nie pomógł.
Zwycięzców show poznamy w przyszłą niedzielę.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)