POLECAMY

Serena Williams o (nie)pięknej stronie macierzyństwa. „Czasami czułam, że sobie nie poradzę”

„Nikt nie opowiada jednak o tych trudnych chwilach - o presji, jaką się czuje jako matka, o niesamowitym zawodzie za każdym razem, gdy słyszysz płacz dziecka”.
Edyta Liebert / 9 miesięcy temu
Serena Williams o (nie)pięknej stronie macierzyństwa. „Czasami czułam, że sobie nie poradzę” fot. @Vogue

Serena Williams i jej trzymiesięczna córeczka Alexis Ohanian pojawiły się na najnowszej okładce miesięcznika „Vogue”. Wywiad, którego udzieliła nakreślił prawdę o macierzyństwie - jej własny, jak i wielu innych matek.

„Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam tę okładkę, miałam łzy w oczach”

Williams jest fighterką, więc trudno było jej pokazać swoje słabości. Jako sportowiec jest przyzwyczajona do presji, ale nie spodziewała się, że jako matka, poczuje jej nową, silniejszą odmianę, połączoną niekiedy z rozpaczą. Williams przyznała, że na początku macierzyństwa czuła wiele obaw, otarła się o depresję.

Czasami byłam naprawdę zdołowana, czułam, że sobie nie poradzę. Takie samo nastawienie mam czasami na korcie, chyba taka już po prostu jestem. Nikt nie opowiada jednak o tych trudnych chwilach - o presji, jaką się czuje jako matka, o niesamowitym zawodzie za każdym razem, gdy słyszysz płacz dziecka
- powiedziała Serena w rozmowie z „Vogue”.

„Bycie mamą może mi tylko pomóc”

36-letnia Williams wróciła niedawno na kort, nie wystartuje jednak w rozpoczynającym się lada dzień Australian Open, a poczeka do marca na turniej w Indian Wells. Sport nie jest teraz dla niej priorytetem.

Wiem, że mam przy sobie moje cudowne dziecko, do którego zawsze mogę wrócić, dlatego czuję, że nie muszę grać kolejnego meczu. Nie potrzebuję pieniędzy, tytułów, ani prestiżu. Pragnę ich, ale ich nie potrzebuję. Teraz inaczej podchodzę do sportu
- mówiła Serena.

Williams nie chce jednak wybierać między karierą a macierzyństwem. Niektórzy nie wierzą, że utrzyma formę, dzieląc swój czas pomiędzy obowiązkami sportowymi, a rodzicielskimi. Zapytana o osobistą karierę, odpowiedziała wprost.

Oczywiście, że myślę o 25 tytułach wielkoszlemowych, a bycie mamą może mi w tym tylko pomóc
- zapowiedziała Serena Williams.

 

A much-anticipated return to the women’s tour. Marriage. Motherhood. Has any of it slowed our February cover star @SerenaWilliams down? Apparently not. At all. Watch her crush the #LemonDanceChallenge in the link in our bio. Director @bardiazeinali Fashion Editor @anjuhlow2 DP @santiago_g3 Second Camera Carlos Martinez Santana First AC @chevyanderson Hair @vernonfrancois Makeup @sirjohnofficial Choreographer Garry Lewis Movement Coach @mettenarrative Gaffer Nicolas Donadio Key Grip Paul Womack Sound @roasteve Production @geprojects Editor @instagrahamsam, @modern.post Animations @gloriafx Featuring Wendy Rodriguez, Nickolas Chilcote Music “Lemon” by @nerd and @badgalriri Filmed at Palm Beach International Airport With thanks to @wheelsup8760

Post udostępniony przez Vogue (@voguemagazine)

Serena pokazała światu, że jest silną kobietą spełnioną, ale nie spoczywa na laurach. Jej energia udziela się i nam. Życzymy jej sukcesów!

Czytaj koniecznie:

List Sereny Williams do wszystkich kobiet
Kurdej-Szatan zbyt beztrosko podchodzi do swojego zdrowia? Co powiedziała o swojej chorobie?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)