Jak wygląda nowe mieszkanie Julii Wieniawy? Salon w balijskim stylu robi wrażenie, ale to łazienka zachwyca najbardziej

Julia Wieniawa kupiła nowe mieszkanie. To jej wymarzony apartament, który nadal urządza. Wiemy już, jak będzie będzie wyglądać część pomieszczeń.
Urszula Wilczkowska / 28.12.2020 18:57

Julia Wieniawa w tym roku spełniła jedno ze swoich marzeń i kupiła ogromny apartament w Warszawie. Już od dłuższego czasu dzieli się na swoim Instagramie pięknymi wnętrzami, które stopniowo urządza. Pokazuje też rozwiązania, które decyduje się wdrożyć.

Mówi się, że nowe cztery kąty aktorki kosztowały aż dwa miliony złotych! Można więc spodziewać się, że wnętrza naprawdę zachwycają. To już trzecie mieszkanie gwiazdy, która uważa, że nieruchomości to najlepszy sposób na ulokowanie pieniędzy. Jak wygląda nowy apartament Julii Wieniawy?

Nowy apartament Julii Wieniawy

Przy urządzaniu salonu aktorka inspirowała się... mieszkaniem Marcina Tyszki, z którym mieszka po sąsiedzku. Zdecydowała się na utrzymanie go w balijskim stylu, w całym mieszkaniu zaś znajdzie się mnóstwo roślin. Nie zabraknie ich również na tarasie, a właściwie - na tarasach. W nowym mieszkaniu Wieniawy znajdują się bowiem aż trzy balkony.

Aktorka stopniowo urządza mieszkanie, jednak jest obecnie na etapie podejmowania najważniejszych decyzji. Wybiera kolor ścian, i urządza przestronną kuchnię, w której będą dominować biele i beże podkreślone eleganckimi złotymi akcentami.

Największe wrażenie robi jednak łazienka, w której króluje przygaszony róż. Wiemy już, że aktorka ma słabość do tego koloru w wystroju wnętrz - w jej poprzednim mieszkaniu zagościł on na kafelkach w łazience oraz eleganckiej lodówce w stylu retro. W nowej łazience aktorki znajdzie się też miejsce na złoto oraz ogromną marmurową wannę.

To też może cię zainteresować:
Jak mieszka Małgorzata Kożuchowska? Jej dom jest wart miliony
Jak mieszka Paulina Sykut-Jeżyna? Jej sypialnia robi ogromne wrażenie
Mieszkanie gwiazdy „Pierwszej miłości” to prawdziwe arcydzieło. Zazdrościmy jej nie tylko garderoby...