Dorota Szelągowska nie zaprosiła matki na ślub! Jest komentarz Grocholi

Katarzyna Grochola obraziła się na córkę?
/ tydzień temu
Dorota Szelągowska nie zaprosiła matki na ślub! Jest komentarz Grocholi fot. ONS

Drugi ślub Doroty Szelągowskiej odbył się w kwietniu tego roku. Projektantka wnętrz i autorka programów telewizyjnych wyszła za mąż w sekrecie. O zmianie stanu cywilnego poinformowała media dopiero po fakcie, zdradzając, że uroczystość była bardzo skromna. Jak się okazuje, nie uczestniczyła w niej nawet matka panny młodej!

Dlaczego Katarzyna Grochola nie była na ślubie córki?

Lista gości na ślubie Doroty Szelągowskiej ograniczyła się jedynie do... czterech osób. Wśród nich nie było matki panny młodej, Katarzyny Grocholi. Kilka miesięcy po ślubie córki, pisarka skomentowała swoją nieobecność w tym ważnym dniu. Jak wyjaśniła, nie ma żalu do córki za brak zaproszenia. Wiedziała, że państwo młodzi chcą powiedzieć sobie „tak” w kameralnym gronie.

Nigdy nie byłam o to obrażona. Wiedziałam, że Dorota ma to w planach. Dlaczego niby miałaby mnie zapraszać na swój cichusieńki ślub, po którym nie było żadnego wesela? Moja córka postanowiła pobrać się tylko w obecności świadków i miała do tego prawo. Przecież gdyby zaprosiła mnie, musiałaby też zaprosić rodziców swojego męża, swojego ojca z żoną i nagle lista gości by się bardzo wydłużyła
- powiedziała Katarzyna Grochola w rozmowie z portalem Plejada.pl.

Dorota Szelągowska i jej mąż (o którym nadal niewiele wiemy) zdecydowali się na bardzo skromny ślub cywilny. Zrezygnowali z przyjęcia weselnego. Po ceremonii zabrali swoich gości jedynie na kawę i pączki. Gwiazda telewizji wyznała, że nie chciała robić hucznego wesela. Wspomniała, że miała już taki z Adamem Sztabą. Małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Tym razem Dorota Szelągowska chciała przypieczętować miłość zupełnie inaczej.

Ślub wzięliśmy w urzędzie w Wilanowie. My i czterech gości. Miało być trzech: mój syn Antek i świadkowie. W ostatniej chwili okazało się, że świadek ma nieaktualny dowód, więc musiałam ściągnąć Justynę, moją przyjaciółkę i makijażystkę. Potem było 15-minutowe wesele w Dunkin Donuts, wydaliśmy na nie 65 złotych: na pięć kaw i pięć pączków. Wielki ślub już miałam. Nie zagwarantował mi szczęścia
- wyznała w wywiadzie dla  „Twojego Stylu”.

Pierwszym mężem Doroty Szelągowskiej był kompozytor i dyrygent Adam Sztaba. Związek pary trwał kilkanaście lat. W 2013 roku odbył się ślub, który był wielkim wydarzeniem. Dwa lata później para zadecydowała o rozwodzie. Lubiana dekoratorka wnętrz znalazła szczęściu u boku innego mężczyzny. Nie jest znane nazwisko drugiego męża gwiazdy. Wiadomo jednak, że zakochani zostali rodzicami. W styczniu tego roku na świat przyszła dziewczynka, która otrzymała piękne imię Wanda.

Przeczytaj:
Dorota Szelągowska pierwszy raz po porodzie! Jak wygląda?
To dom marzeń! Zobacz, jak mieszka Dorota Szelągowska

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/6 dni temu
I bardzo dobrze, oby więcej takich przykładów.
/6 dni temu
Prawdziwa rodzina atmosfera ale ma do tego prawo oczywiście
/tydzień temu
Pani Grochola ma racje a motyw Pani Szelagowskiej jest logiczny...poza tym kazdy ma prawo robic ze swoim zyciem prywatnym co chce...a my czytacze poczytajmy i miejmy na ten temj zdanie a nie pouczajmy ...Anna wyluzuj...
POKAŻ KOMENTARZE (1)