Bartek Kasprzykowski ujawnił twarz i dane hejterki. I zapowiedział: „Kimkolwiek jesteś, idę po ciebie”

„Żeby ci bachor zdechł na AIDS” – po takich słowach odnoszących się do ich rocznej córki para nie mogła nie zareagować. Tamara Arciuch i Bartek Kasprzykowski zapowiedzieli, że nie ujdzie jej to na sucho.
Małgorzata Germak / 10 miesięcy temu
Bartek Kasprzykowski ujawnił twarz i dane hejterki. I zapowiedział: „Kimkolwiek jesteś, idę po ciebie” fot. ONS.pl

Kolejne gwiazdy ofiarami hejtu i trollowania w internecie. Najpierw był atak Joannę Koroniewską i jej dziecko. Teraz obrzydliwe wpisy pojawiły się pod adresem Tamary Arciuch i Bartka Kasprzykowskiego – jedna obserwatorka życzy ich córce AIDS i śmierci. Aktor ujawnił twarz i dane personalne hejterki, i zapowiedział na Facebooku: „Kimkolwiek jesteś, idę po ciebie”.

Tym jednym zdjęciem Weronika Rosati podzieliła swoich fanów! O co poszło?

„Żeby ci bachor zdechł na ajds chodzi o córkę” – tak dokładnie brzmiał wpis hejterki. Znani rodzice postanowili poprosić internautów o pomoc w namierzeniu tej osoby.
„Oto Julia Sara Kowalczyk. Życzy naszej rocznej córeczce śmierci na AIDS (nie umie nawet poprawnie napisać nazwy). Macie kontakt do jej rodziców? Przydałby się też prawnik, żeby ścignąć w sądzie” – napisał Bartek na swoim Facebooku i wkleił zdjęcie oraz imię i nazwisko autorki ohydnego komentarza.

Na reakcję internautów nie musiał długo czekać. Od razu pojawiły się liczne, wspierające wpisy od fanów aktora. „Wasz odzew Kochani za to jest wspaniały. Dobrze wiedzieć, że dobrych ludzi jest armia” – napisał w podziękowaniu swoim obserwującym.
Tamara Arciuch również nagłośniła sprawę na Instagramie.

Para napisała, że nie odpuszczą i wyciągną konsekwencje. „Ktokolwiek za tym stoi, nie ujdzie mu to na sucho” – zapowiedzieli.
Raz w przeszłości już udało im się namierzyć internautę, który pisał podobne okropne komentarze o ich nienarodzonym dziecku. Para zgłosiła wtedy sprawę na policję.

Ciężarna Joanna Koroniewska też padła ofiarą hejterów

Aktorka, która jest w dziewiątym miesiącu ciąży, niedawno przeczytała w internecie pod swoim zdjęciem takie straszne słowa: „Żebyś poroniła suko”, „Żeby twój bękart urodził się martwy”.
Koroniewska też postanowiła walczyć. Zależy jej, żeby ludzie nie bagatelizowali takich objawów prześladowania w sieci i nie akceptowali słownej przemocy w internecie.

„Nigdy nie zamierzałam epatować swoim życiem prywatnym, staram się mieć dystans do wszystkiego, co piszą i wymyślają na mój temat, ale wczoraj ta granica została zdecydowanie przekroczona. Uważam, że nie zwalczymy problemu zamykając się na ludzi i znikając z mediów społecznościowych - to jedynie pokaże IM, że dopięli swego - ale uzmysłowiłam sobie skalę problemu i tego, na co narażeni są najmłodsi, czyli nasze dzieci. Zdecydowanie stawiam granicę i nie będę ignorować TAKIEGO zachowania” – napisała gwiazda na Instagramie.

Mamy nadzieje, że dzięki temu, jak zareagowali Tamara Arciuch z Bartkiem Kasprzykowskim i Joanna Koroniewska następny internetowy troll zastanowi się, zanim napisze nienawistny komentarz.

Czytaj też:

14-letnia modelka popełniła samobójstwo, bo szykanowano ją w internecie. Jej ojciec zaprosił hejterów na pogrzeb Modelka plus size wyznała, że chciała popełnić samobójstwo. Do czego może doprowadzić hejt? Włączmy myślenie

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (13)
/9 miesięcy temu
Należy ujawniać gęby takich ludzi, niedorosłych i mających problemy chyba nie tylko ze sobą. Tego typu zachowań nie można bagatelizować. Efektem "bezstresu" są tego typu zachowania, jak również postaci nauczycieli z koszami na głowie, w serialach dzieci wrzeszczące jak obdzierane ze skóry, biegające po mieszkaniu, kanapach w butach i zakładający umorusane buciory na stoły. To nie jest luz - tylko zwykła głup..ta i cha...stwo, oraz brak wychowania. Deb..izm jaki szerzy się w Kraju nad Wisłą przerasta granice pojmowania. Bezczelność gł...ty należy tępić z całą surowością. Pozwolić się jej rozlewać to strzał we własne kolano. Media raczej tego nie ukażą. Sensacja z tego wynikła jest wodą na ich młyn. A automat tej strony zakazujący używania słów nie obraźliwych ale normalnie obecnych w języku polskim, jest tego tylko świadectwem. Nie wszystko można powiedzieć tak jak jest, lecz znowu trzeba udawać, przechodząc do językowej konspiry... Makabra...
/10 miesięcy temu
Jeśli ktoś pisze taki hejt , musi czuć się pewnie, albo też hejtowanie stało się jakimś stylem życia dość sporej niestety grupy ludzi, kogoś, kto chce uchodzić za osobę "twardą- mocną...itp." Samo ukaranie smarkatej i rodziców to za mało. Może jeszcze uzna to za jakąś zasługę, jaka to z niej mocna baba, że naraża się na krytykę. Wydaje się, że czas, aby media ukazywały, że hejtowanie jest słabe ( tak się teraz mówi....?) cieniarskie, beznadziejnie denne...
/10 miesięcy temu
Do katy: Za myśli kary nie ma, jednak kiedy myśli przechodzą w coś konkretnego, a tym jest komentarz, tym są słowa, to wtedy trzeba liczyć się z konsekwencjami. Co innego jest pomyśleć o kimś "ale bym jej/jemu walnęła" a co innego powiedzieć "oj, jak zaraz Cię walnę". Po to jesteśmy poddawani procesowi socjalizacji, żeby niektóre myśli/fantazje nie przyoblekły się w czyn, a człowiek nie paplał co mu ślina na język przyniesie. A że czasem proces ten zawiedzie..to cóż - konsekwencje. Hejt jest przemocą i jak każdy jej przejaw powinien być tępiony w zarodku.
POKAŻ KOMENTARZE (10)