Słynne suknie ślubne - Śluby gwiazd - To ciekawe

Zobaczcie, które ze ślubnych kreacji wryły się w naszą pamięć
Joanna Mroczkowska / 25.05.2016 06:15

Suknia ślubna to ta jedna, jedyna kreacja, która wpisze się w naszą pamięć z taką mocą. Dlatego też tak ważne jest by wybrać ją z odpowiednią pieczołowitością. Niestety jednak nie każda z nas wpiszę się w karty historii. Ale zawsze można się tymi właśnie Pannami Młodymi zainspirować. A raczej tym co w tym dniu miały na sobie. Mamy zatem dla was kilkanaście stylizacji ze ślubnego kobierca, które do dziś wzbudzają wiele emocji. O jakie zatem chodzi?

Najsłynniejsze suknie ślubne w historii

Na naszej liście znalazło się kilka iście królewskich ślubów, których ozdobą były wspaniałe Panny Młode w przepięknych sukniach. Zaczynając od księżnej Małgorzaty, młodszej siostry Królowej Elżbiety. Księżna w 1960 roku wystąpiła w ślicznej kreacji projektu Normana Hartnella. To właśnie ona została okrzykniętą najbardziej stylową suknią w historii rodziny królewskiej. Potwierdzamy - podoba nam się ona o wiele bardziej niż te, w których wystąpiły księżna Diana czy księżna Kate.

Grace Kelly w sukni Helen Rose
|Grace Kelly i książę Rainer z Monako - fot. ONS.pl|

Grace Kelly, która wyszła za mąż w 1956 rok miała na sobie koronkową suknię projektu Helen Rose. Księżna Monako wyglądała jak z bajki a jej ślubna stylizacja przeszła do historii. Podobnie jak kreacja, w której ślub brała Yoko Ono. Przyszła żona Johna Lennona postawiła na wysokie podkolanówki, kapelusz i okrągłe okulary - ach, te lata 60.

Na naszej liście znalazła się również Elizabeth Taylor i jej kreacja z pierwszego ślubu z Conradem Hiltonem. Ta również stworzona została przez Helen Rose. W galerii zobaczycie również bardziej współczesne kreacje jak ta Chanel, którą miała na sobie Keira Knightley czy Versace, którą założyła Angelina Jolie. Zobaczcie zatem jak wyglądają jedne z najsłynniejszych sukni ślubnych w historii.

Więcej ślubnych hitów:

Poznaj prawdziwą rolę welonuJak zorganizować ślub krok po kroku?Panna Młoda w garniturze? Dobry pomysł!