Jak zatem nie zwariować w dniu ślubu, tylko cieszyć się maksymalnie tym dniem? fot. kolekcja Sylwii Majdan

Złodzieje na weselach – na co uważać?

Wesele to kulminacja wszystkich ślubnych przygotowań, to moment, w którym razem z rodziną i przyjaciółmi możemy cieszyć się pierwszymi chwilami upragnionego małżeństwa. Aby zabawa i radość nie zostały niczym zakłócone, powinniśmy jednak już zawczasu, pomyśleć o bezpieczeństwie swoim oraz gości i nie dać się upolować "weselnym złodziejom".
/ 24.08.2010 09:49
Jak zatem nie zwariować w dniu ślubu, tylko cieszyć się maksymalnie tym dniem? fot. kolekcja Sylwii Majdan

Coraz częściej słyszy się o kradzieżach, mających miejsce podczas ślubnych uroczystości. Pochłonięci przygotowaniami, nie dopuszczamy do siebie myśli, że ktoś mógłby chcieć celowo zniszczyć najpiękniejszy dzień naszego życia. Aby uniknąć rozczarowań, już w trakcie planowania wesela powinniśmy wziąć pod uwagę trzy zagrożenia:

  • napaść na pusty dom nowożeńców,
  • przywłaszczenie zawartości torebek weselników
  • oraz kradzież pieniędzy zebranych od gości.

Co robić i jak się zabezpieczać by nie paść ofiarą potencjalnych złodziei?

Często sami, nieświadomie prowokujemy do napaści. W całym świątecznym zamieszaniu zapominamy o zamknięciu drzwi i okien, nastawieniu alarmu czy też poinformowaniu sąsiadów. Dodatkowo, szczególnie na wsiach, by zaznaczyć podniosłość uroczystości dekoruje się domy balonami i wstążkami, co jest jednoznacznym sygnałem, że dom podczas weselnych zabaw, będzie całą noc stał pusty.

O czym pamiętać, żeby Wasz dom nie został okradziony?

  • zrezygnujcie ze świątecznego ozdabiania domu;
  • poproście sąsiada, aby miał oko na Waszą posesję;
  • włączcie alarm i zamknijcie dokładnie drzwi;
  • zostawcie zapalone światło, przynajmniej w jednym pomieszczeniu;
  • niezależnie od wesela – ubezpieczcie Wasz majątek.

Przypadkowi towarzysze

Na wesele zwykle zaprasza się rodzinę i najbliższych znajomych wraz z osobami towarzyszącymi, które niekiedy są zupełnie przypadkowe. Trzeba się, więc liczyć z ryzykiem kradzieży portfeli i telefonów. Dotyczy to szczególnie kobiet, które niechętnie zostawiają torebki w szatni, ale lekkomyślnie odkładają je później na krzesła i ruszają na parkiet. Takie porzucone drobiazgi i rzeczy osobiste stanowią idealny cel dla "weselnego złodzieja". Niestety przed takimi kradzieżami najtrudniej się ustrzec.

Jak się chronić przed złodziejem weselnych torebek?

  • jako organizatorzy zadbajcie o sprawdzonych, rekomendowanych podwykonawców (unikniecie wówczas sytuacji, w której np. kelner „zwinie” coś po drodze);
  • jako goście miejcie oko na pozostawione przy stołach rzeczy;
  • w miarę możliwości oddawajcie wszystko do szatni;
  • nie przynoście też na wesele całego swojego dobytku i najkosztowniejszych drobiazgów.

Kradzież kopert ślubnych

Ostatnie, i zarazem najgorsze, zagrożenie czyhające na nowożeńców to pozbawienie ich datków weselnych zebranych od gości. Każda Młoda Para liczy, iż pieniądze zainwestowane w uroczystość, choć po części się zwrócą, a może nawet starczą na sfinansowanie wymarzonej podróży poślubnej. Tylko co zrobić z kopertami, które otrzymujemy po ślubie?

Pamiętajcie, żeby w całym tym ślubnym zamieszaniu nie tracić głowy i rozsądnie myśleć. Lepiej zapobiegać, niż żeby najpiękniejszy dzień w życiu zamienił się w najgorsze wspomnienie.

Zobacz: Kolekcję sukien ślubnych Cymbeline na sezon 2010

Jak ustrzec się przed kradzieżą kopert na weselu?

  • nie trzymajcie zebranych pieniędzy w torebce na weselu;
  • rozdysponujcie koperty pomiędzy jednych i drugich rodziców lub ciotkę, która i tak nigdy nie tańczy;
  • jeśli wesele jest w hotelu oddajcie przeliczoną przez świadków kwotę do hotelowego sejfu;
  • przekażcie pieniądze świadkowi, który od razu wpłaci je do banku;
  • bądźcie nowocześni i zamiast zbierać koperty załóżcie ślubną stronę internetową z numerem konta do wpłat.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/02.09.2010 13:57
Właśnie te przypadkowe osoby, ubrane w strój jak najbardziej weselny przychodzą ot tak sobie, kiedy jedna połowa gości bawi się, natomiast druga połowa pije w najlepsze przy stołach. Jeżeli wejdą, popiją, pojedzą i pobawią się to pół biedy. Gorzej kiedy zaczną kraść pieniądze z torebek gości. Nie wiem czy kameralne wesele rozwiąże problem, dlatego najlepiej chyba nie nosić ze sobą dużych kwot, tyle tylko aby wykupić taniec z panem młodym na oczepinach :)
/24.08.2010 14:14
Na pojawienie się przypadkowych osób na weselu jest jedna rada - urządzić kameralne przyjęcie, tzn. takie na którym połowa gości nie będzie nam nieznana.
/24.08.2010 13:23
Zgadzam się, że to nie fair. ale pomyślcie - kelnerzy, obsługa tez kradną. chocby głupią wódkę. ludzie, pomyślcie czasem o kimś innym, nie tylko o sobie.
POKAŻ KOMENTARZE (1)