Kapeluszowe savoir vivre

Moda na wizytowe nakrycia głowy wróciła. Chcemy wyglądać modnie i szykownie, ale czy na pewno wiemy jak nosić kapelusze? Co zrobić, aby nie pomylić ślubu z wyścigami w Ascot i wzbudzać zachwyt, a nie śmieszność? Kapelusz, fascynator czy toczek, to elegancki dodatek nadający odpowiedniego tonu wyjątkowym uroczystościom. Przeczytajcie kilka żelaznych zasad kapeluszowego savoir vivre.
/ 10.06.2013 09:44

Moda na wizytowe nakrycia głowy wróciła. Chcemy wyglądać modnie i szykownie, ale czy na pewno wiemy jak nosić kapelusze? Co zrobić, aby nie pomylić ślubu z wyścigami w Ascot i wzbudzać zachwyt, a nie śmieszność? Kapelusz, fascynator czy toczek, to elegancki dodatek nadający odpowiedniego tonu wyjątkowym uroczystościom. Przeczytajcie kilka żelaznych zasad kapeluszowego savoir vivre.

Zaglądając w bardziej odległe czasy, kobiety nie rozstawały się z kapeluszami i zdejmowały je tylko podczas obiadu. Kapelusze były stałym elementem ubioru, zaś kobieta, która nie miała na sobie nakrycia głowy, mogła zostać uznana za osobę lekkich obyczajów. Z biegiem lat tradycja ta zaczęła zanikać, by ponownie, jak to w modzie bywa, powrócić z impetem. Europa sięga do dawnych zwyczajów i także w Polsce możemy już znaleźć kolekcje kapeluszy i fascynatorów, znanych angielskich projektantów, takich jak Philip Tracy, Nigel Rayment czy Bundle Maclaren.

Jak zatem dobrać odpowiedni kapelusz damski wizytowy do konkretnej uroczystości a także naszej kreacji?

W krajach europejskich, podczas wszelkich uroczystości kościelnych, a w szczególności ślubów, kobiety powinny mieć zakrytą głowę. Na tę okazję, największą popularnością cieszą się kapelusze i toczki. Każda elegancka kobieta, która chce okazać szacunek Młodej Parze, a zarazem wyglądać odpowiednio do uroczystości, powinna pomyśleć o nakryciu głowy, nawet jeśli będzie to skromny stroik. Przede wszystkim, do tego typu dodatków, wagę powinna przywiązywać najbliższa rodzina Pary Młodej, czyli mamy, babcie i świadkowe. Efektownym motywem są druhny ubrane w identyczne opaski czy fascynatory. Toczek, to również idealna alternatywa dla Panny Młodej, która rezygnując z welonu nadal chce przyozdobić włosy, w tym wyjątkowym dla siebie dniu. 

Kapeluszowe savoir vivre

Kapeluszowe savoir vivre

fot. hatcompany.com

Kolejnym miejscem, gdzie nakrycie głowy jest konieczne, to bardzo popularne w Wielkiej Brytanii, USA czy Dubaju, wyścigi konne. Choć tradycja wyścigów konnych, nie jest w Polsce tak żywa jak zagranicą, to jednak w ciągu roku, odbywa się kilka ważnych gonitw, podczas których pojawiają się kobiety w pięknych kapeluszach. Myli się jednak ten, kto sądzi, że na tę okazję można włożyć dowolne nakrycie głowy. Organizatorzy wyścigów w Ascot, co roku wypuszczają film instruktażowy z aktualnym dress code, którego goście muszą ściśle przestrzegać. W najbardziej elitarnym sektorze, fascynatory są  wręcz zakazane, zaś kapelusze powinny mieć średnicę minimum 10 cm. 

Założycielka firmy Hat Company, sprzedającej ekskluzywne, wizytowe nakrycia głowy, zapytana o kapeluszowy savoir vivre, odpowiedziała krótko: Nakrycia głowy są idealne na wszystkie formalne i wyjątkowe okazje. Sprawiają, że kobieta wygląda elegancko i podkreśla swoim strojem rangę uroczystości, w której uczestniczy. Po fascynator sięgniemy również podczas wszelkich oficjalnych ceremonii, takich jak bankiety, imprezy wieczorowe oraz formalne garden party. Wówczas ozdoba na głowę stanowi wisienkę na torcie stylizacji. 

Kapeluszowe savoir vivre

Kapeluszowe savoir vivre

fot. hatcompany.com

Skoro wiemy już gdzie i kiedy wypada włożyć nakrycie głowy, warto podkreślić momenty, podczas których kobieta powinna zdjąć kapelusz. W odróżnieniu od mężczyzn, którzy kapelusze zdejmują wchodząc do pomieszczeń, panie nie mają takiego obowiązku. Jedyną sytuacją, w której ten szlachetny dodatek może wyglądać śmiesznie jest np. uroczysty obiad w restauracji, wówczas najlepiej jest go zostawić w szatni lub oddać w ręce gospodarzy. Ta zasada dotyczy również wesel. Jeśli chcemy wystąpić w ozdobie na włosy przez całą imprezę, należy sięgnąć po tzw., fascynatory koktajlowe, które są mniejsze i dlatego nie musimy ich zdejmować po uroczystości w Kościele. Dużych kapeluszy z rondem nie nosi się wieczorową porą, a także są niepraktyczne na imprezach tanecznych. Wybierając się do teatru czy opery, warto pomyśleć o skromniejszej ozdobie na głowę, tak aby nasz strój nie był uciążliwy dla innych widzów i nie przysłaniał sceny. 

Pamiętajmy, że nakrycie głowy najczęściej jest wybierane, jako jeden z ostatnich elementów stroju. Kapelusz często dobiera się w tej samej kolorystyce co strój, ale nie jest to reguła. Znacznie ważniejsze jest by odcień nakrycia głowy pasował do naszej karnacji i był twarzowy. Podobnie jak z innymi elementami stroju, należy wybrać takie nakrycie głowy, w którym dobrze się czujemy. Wiele fascynatorów i toczków wykonywanych jest na opasce lub grzebieniu, więc nie musimy martwić się o dobranie odpowiedniego rozmiaru. Kapelusze to piękny dodatek, który wprowadza urozmaicenie do stroju i sprawia, że raz na jakiś czas możemy się poczuć iście królewsko. 

Kapeluszowe savoir vivre

Kapeluszowe savoir vivre

fot. hatcompany.com

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)