Polisa na życie- czy naprawdę jej potrzebujemy?

Zadłużenie Polaków z tytułu kredytów hipotecznych wciąż dynamicznie rośnie. Każdy, kto wziął kredyt hipoteczny zmierzył się również z wyborem polisy ubezpieczeniowej. Chociaż zaciągnięcie kredytu pozwala szybko osiągnąć wymarzony cel, to jednak na przestrzeni 15, 20, czy 30 lat w naszym życiu wiele może się wydarzyć.
/ 08.03.2008 10:13
Zadłużenie Polaków z tytułu kredytów hipotecznych wciąż dynamicznie rośnie. Każdy, kto wziął kredyt hipoteczny zmierzył się również z wyborem polisy ubezpieczeniowej. Chociaż zaciągnięcie kredytu pozwala szybko osiągnąć wymarzony cel, to jednak na przestrzeni 15, 20, czy 30 lat w naszym życiu wiele może się wydarzyć.

I nawet, jeśli bank nie stawia takich warunków, to wykupienie ubezpieczenia jest niezbędne dla bezpieczeństwa finansowego rodziny. Banki udzielające pożyczek często współpracują z firmami ubezpieczeniowymi proponując ubezpieczenie już wPolisa na życie- czy naprawdę jej potrzebujemy? momencie podpisania umowy kredytowej. Wydaje się, że sprawa jest prosta. Jednak czy naprawdę?

Polisa na życie ma zabezpieczać bank przed ryzykiem śmierci kredytobiorcy. W momencie takiego zdarzenia firma ubezpieczeniowa wypłaca bankowi sumę kredytu i należnych odsetek. Z punktu widzenia banków ma ona wiele zalet, m.in. unikają one kosztów związanych z egzekucją roszczeń z innych form zabezpieczenia, a wypłata sumy ubezpieczenia następuje w stosunkowo krótkim czasie (art. 817 § 2 KC nakazuje wypłacić świadczenie nie później niż w ciągu 14 dni od dostarczenia dokumentacji niezbędnej do stwierdzenia śmierci ubezpieczonego na życie, tj. świadectwa zgonu oraz karty zgonu).

Wszystko jest w najlepszym porządku, jeśli ubezpieczenie na życie zabezpiecza wszystkie wierzytelności wobec banku. Często bowiem zdarza się tak, że bank żąda zabezpieczenia w wysokości 25-30% wartości kredytu lub wartości nieruchomości, co może być przyczyną problemów dla rodziny kredytobiorcy w momencie jego śmierci. Wyobraźmy sobie taką sytuację: Państwo X to rodzina 4 osobowa, (model rodziny 2+2). Biorą oni kredyt w wysokości 300.000 PLN na 25 lat. Osoba przynosząca większość dochodów w rodzinie lub jedyny jej żywiciel ma 30. W wieku 38 lat ginie w wypadku i zostawia rodzinie do spłacenia ok. 200.000 PLN kredytu. Polisa na życie pokryje 30% z kwoty kredytu tj. 90.000.PLN. Państwu X pozostanie do spłaty ok. 100.000.PLN.
Co może się wówczas wydarzyć?

Wariant I: Bank proponuje nowe warunki spłaty i jeżeli Państwo X mają środki, to spłacą kredyt do końca.

Wariant II: Mniej optymistyczny. Rodzina zmarłego kredytobiorcy nie ma dostatecznych środków na spłatę pozostałego zadłużenia wobec banku. Wówczas bank może sprzedać nieruchomość po zaniżonej cenie, ponieważ będzie mu zależało na czasie. Państwo X dostaną resztę pieniędzy pozostałych po sprzedaży nieruchomości i spłaceniu kredytu. Kredyt będzie spłacony jednak Państwo X pozostaną bez dachu nad głową.

Wizja jest więc czarna, ale niestety bardzo realna. Dlatego właśnie tak ważne jest, spotkanie z profesjonalnym Doradcą finansowo-ubezpieczeniowym, który poradzi jaki wybrać produkt tak, aby polisa na życie zabezpieczała finansowo wszystkie zobowiązania.A co się z tym wiąże, zapewniała również spokojną przyszłość nam i naszym najbliższym, mimo kredytów, czy innych obciążeń finansowych.

Słownik terminów finansowych:

Polisa – dokument wystawiany przez Towarzystwo, potwierdzający zawarcie umowy ubezpieczenia.

Kredyt Hipoteczny
- środki przekazywane na zakup domu, mieszkania własnościowego, spółdzielczego lub innej nieruchomości. Uruchamiany w całości, bank przelewa kwotę kredytu na rachunek sprzedającego (np. dewelopera) na podstawie umowy kupna-sprzedaży.

Dariusz Młodzianowski
Doradca Gold Finance



O Gold Finance
Gold Finance jest firmą doradczą pomagającą Klientom w wyborze najkorzystniejszego kredytu spośród szerokiej oferty dostępnej na rynku. Specjalizuje się również w wyborze odpowiednich dla Klienta form lokowania i inwestowania pieniędzy oraz ubezpieczeń na życie. Wkrótce oferta poPolisa na życie- czy naprawdę jej potrzebujemy?szerzona zostanie również o leasing. Kapitał Gold Finance jest w 100% pochodzenia polskiego, co umożliwia prowadzenie usługi niezależnego doradcy, działającego zgodnie z potrzebami Klienta, a nie potrzebami korporacji. Profesjonalizm Gold Finance oparty jest przede wszystkim na wiedzy doradców, którzy swoje wieloletnie doświadczenie zdobywali w bankach i wiodących instytucjach finansowych. Gold Finance mając na uwadze pełną dostępność oraz satysfakcję Klienta z proponowanych usług, w planach na najbliższe 3 lata przewiduje otwarcie 30 biur na terenie Polski oraz poszerzenie kadry o 500 aktywnych Doradców Finansowych do dyspozycji Klientów.
W styczniu 2007 roku Gold Finance zostało wyróżnione tytułem Euromarka za zapewnianie kompleksowej obsługi Klientów we wszystkich obszarach. Doradca Gold Finance został również przyjęty do elitarnej organizacji Million Dollar Round Table, która zrzesza 1% najlepszych profesjonalistów z branży doradztwa finansowego z 76 krajów.





SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/10.08.2010 10:52
A ja uwazam ze jest bardzo potrzebna.Jesli wplata miesieczna jest okolo 100zl,a w perspektywie naszej emerytury mamy miec spokojne lata,to uwazam ze tutaj nie powinnismy sie zastanawiac.
/10.08.2010 08:08
Oczywiście, że potrzebujemy, ja nie wyobrażam na przykład nie mieć teraz swojego Planu na życie i nie oszczędzać w ten sposób, będąc przy tym dobrze ubezpieczona..
/28.07.2010 22:28
Pytanie jak dla mnie retoryczne, ja bym do tego jeszcze dorzucił opcję oszczedzania w jednym produkcie no i naturalnie w pewnej, doświadczonej , dużej firmie.