Czy zakładanie lokat w walutach jest opłacalne?

Ostatnie dni kwietnia oraz początek maja obfitowały w gwałtowne zmiany kursów walut. Wszystko za sprawą Grecji i jej problemów finansowych. Groźba ogłoszenia bankructwa przez jednego z członków strefy euro zachwiała wiarą inwestorów i odbiła się na wartości walut regionu, w tym Polski.
/ 07.05.2010 07:39
Ostatnie dni kwietnia oraz początek maja obfitowały w gwałtowne zmiany kursów walut. Wszystko za sprawą Grecji i jej problemów finansowych. Groźba ogłoszenia bankructwa przez jednego z członków strefy euro zachwiała wiarą inwestorów i odbiła się na wartości walut regionu, w tym Polski.

Dla większości osób takie wydarzenia nie mają znaczenia. W zupełnie innej sytuacji są posiadacze kredytów i lokat terminowych w walutach obcych. Skupmy się na tych ostatnich, a dokładniej na tym, jak zmiany kursów walut wpływają na stan ich oszczędności.

Krótka analiza ofert banków oferujących walutowe lokaty pokazuje, że na dobrą sprawę dobrze wychodzą na tym głównie banki. Gdyby przyjąć, że złotówka ma stały kurs wobec innych walut, zakładanie lokat terminowych nie miałoby żadnego sensu. Zysk z lokat w najpopularniejszych walutach, czyli USD i EUR waha się w przedziale od 1% do 2,5% w skali roku. Jest zatem mniejszy niż inflacja. Realnie więc tracimy zamiast zyskiwać. Jeśli jednak już zakładamy lokatę, pamiętajmy o tym, aby nie wiązać się z bankiem na długo. Lepiej wybierać lokaty krótkoterminowe 1-3 miesięczne a nawet krótsze, zamiast 6 czy 12 miesięcznych. Jeśli zdecydujemy się zlikwidować lokatę przed czasem, bank zwykle zechce pozbawić nas części naliczonych odsetek. Im krótszy okres lokaty, tym mniejsza ewentualna strata.

Czy zakładanie lokat w walutach jest opłacalne?

Kurs naszej waluty podlega stałym zmianom, więc oprocentowanie lokaty schodzi na drugi plan, a o zysku bądź stracie decyduje właśnie kurs walutowy. Jak duże mogą być jego wahania pokazał ostatni miesiąc. W ciągu kilku dni USD zyskał wobec PLN 5%, czyli tyle, ile zarobimy na lokacie złotówkowej w skali roku.

Skoro banki oferują tak niskie odsetki od lokat walutowych, a wahania kursów sprawiają, że równie szybko można zyskać jak i stracić kilka procent z naszych oszczędności, to po co zakładać lokaty walutowe? Trudno jednoznacznie wskazać pobudki, jakimi kierują się posiadacze takich lokat.
Po części może to być sentyment do obcych walut, zwłaszcza dolara amerykańskiego, po części zamierzone działanie, np. spłata walutowego kredytu mieszkaniowego. Innym powodem może być trzymanie pewnej kwoty w walucie z myślą o zagranicznych wyjazdach. Czasem koszt nabycia waluty tuż przed urlopem może być porównywalny z tym ile zyskamy trzymając pieniądze na lokacie.

Problemy finansowe Grecji to sprawy toczące się poza Polską, które mają jednak wpływ na nasz rynek walutowy. Można przyjąć, że po otrzymaniu ogromnej pomocy, jaką zaoferowały kraje UE, Grecja stanie na nogi, a wraz z tym ustabilizuje się kurs EUR. Nie można jednak zapominać o czynnikach wewnętrznych takich jak dane płynące z gospodarki i giełdy. Dla posiadaczy walut istotne są zarówno zmiany stóp procentowych, emisje obligacji Skarbu Państwa, jak i klimat panujący na GPW. Wzrosty kursów akcji wspierane są zazwyczaj przez zagraniczny kapitał, który płynąc na warszawski parkiet umacnia złotego. Inwestorzy chcąc kupić akcje zamieniają euro i dolary na złotówki.

Spadki, jakie obserwujemy na GPW od początku maja nie nastrajają optymistycznie posiadaczy kredytów ani lokat walutowych. Wycofywanie kapitału przez inwestorów chcących realizować zyski w efekcie prowadzi do osłabienia złotego. Mamy tu do czynienia z sytuacją dokładnie odwrotną do opisanej wcześniej.

Reasumując, posiadacze lokat walutowych powinni wykorzystać obecną sytuację i zastanowić się czy nie warto przewalutować ich na złotówki korzystając z dużo wyższych kursów zarówno EUR jak i USD. W gorszej sytuacji są posiadacze kredytów walutowych. Jeśli nie dysponują oni oszczędnościami w walutach, co w pewnym stopniu mogłoby złagodzić skutki wyższego kursu waluty, w której posiadają kredyt, zmuszeni są zacisnąć pasa i płacić wyższe raty, aż kurs się ustabilizuje.

Kursy walut zmieniają się i nie mamy na to wpływu. Możemy jedynie próbować skorzystać na tych zmianach, np. zakładając lokaty walutowe wtedy, kiedy złoty jest wyjątkowo mocny lub dokonywać wówczas niewielkich nadpłat do naszego kredytu walutowego. Wystarczą do tego - nieco wiedzy i obserwacja bieżącej sytuacji gospodarczej. To podstawa, jeśli myślimy poważnie o naszych finansach osobistych.

Autor: Tomasz Bar, www.FinanseOsobiste.pl

Redakcja poleca

REKLAMA