dotacje unijne

Europa jest dla nas wszystkich cz. 4

Pod koniec roku tysiące osób złożyło wnioski o dotację unijną na e-usługi. Może żałujesz, że wtedy nie wystartowałaś, choć miałaś niezły pomysł.
/ 17.05.2019 21:03
dotacje unijne

Mamy  dla ciebie dobrą wiadomość: już w lutym możesz spróbować swoich sił i starać się o dofinansowanie! Tym razem nie przegap szansy i zacznij przygotowywać wniosek.

Szansę na dotację w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka Działania 8.1, podobnie jak w 2009 roku, mają małe firmy (również mikroprzedsiębiorstwa). Przypomnijmy jeszcze, że nie mogą działać na rynku dłużej niż rok (licząc od dnia rejestracji działalności do dnia złożenia wniosku). W praktyce oznacza to, że o dotację możesz się ubiegać, gdy np. od niedawna prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą. Ale to jeszcze nie wszystko. Musisz też... działać lub zaplanować oferowanie swoich usług za pośrednictwem Internetu. Nie zapominaj, że jest to dotacja na e – usługi.

Liczy się dobry pomyśl, ale... nie tylko
Pomysł to tylko część sukcesu. Dzięki wsparciu z Unii już działają strony na których np. porównasz cenę noclegów w konkretnym mieście, nauczysz się języka. Jest także portal o kulturze dla dzieci i ich rodziców czy strona dla nowożeńców (patrz: ramka obok). Ze względu na ogromne zainteresowanie dotacją na e-usługi teraz kryteria mają być zaostrzone. Na „fory” mogą liczyć projekty trafiające w lukę rynkową. W cenie będą też m.in. nowatorskie pomysły, z których skorzystają również osoby z zagranicy. Pod uwagę będzie brane także to, czy wnioskodawca liczy tyko na wpływy z reklamy. Nie jest to łatwe, ale... Musisz mieć przecież pomysł jak twoja strona www będzie zarabiała. Reklamy możesz (ba, nawet powinnaś!) oczywiście  zamieszczać. Równie ważne jest jednak to, co zaproponujesz użytkownikom, żeby chcieli za dodatkowe usługi w twojej firmie zapłacić. 

Nawet najlepszy pomysł trzeba przełożyć na język kosztów i sprawdzić, czy to się opłaca. Wbrew pozorom koszty nie są takie małe. Policz: grafik, informatyk, programy, opłacenie serwera, koszt wynajmu biura itp. I jeszcze jedno. Twoja firma musi  działać przez 3 lata po zakończeniu dofinansowania z Unii! 


Możesz zawalczyć o dużą sumę! Dwuletni budżet twojego projektu może wynieść od 20 tysięcy nawet do miliona złotych. Przy dobrych wyliczeniach można z dotacji pokryć 85 procent kosztów projektu. Ale... ty też musisz być przygotowana i 15 procent nakładów pokryć z własnej kieszeni lub... kredytu. Dotacja jest przyznawana na dwa lata działalności firmy. Luksusem jest to, że możesz ją przeznaczyć niemal na wszystko, także np. na wynagrodzenia dla swoich pracowników.

Jeśli potrzebujesz więcej informacji zajrzyj na stronę internetową www.parp.gov.pl albo idź do najbliższego Punktu Informacyjnego o Funduszach Europejskich. Adresy wszystkich takich placówek znajdziesz na stronie internetowej www.funduszeeuropejskie.gov.pl. Tam poradę uzyskasz mailem, telefonicznie lub na spotkaniu osobiście. Oczywiście, jest ona bezpłatna.

A to ciekawe... jakie 
projekty już wygrały
Większość unijnych pieniędzy dostały firmy e-doradztwa 
(np. porównywarki cenowe, finansowe), e-turystki (porównywanie cen noclegi), 
e-edukacji (nauka języka obcego lub polskiego przez Internet) oraz portale społecznościowe  (dla żeglarzy, młodożeńców). Dofinansowanie otrzymywały również nowatorskie pomysły takie jak np. wdrożenie komputerowej analizy ekspresji i mimiki twarzy.

Na dofinansowanie unijne nie mają szans e-sklepy
Projekt musi działać co najmniej 5 lat! Każdy, kto otrzyma dotację na e-biznes, musi przetrwać na rynku jeszcze przez trzy lata, po zakończeniu dofinansowania. Jeżeli przedsiębiorcy nie uda się dotrzymać tego warunku, albo nie spełni wpisanych do wniosku założeń (np. liczby użytkowników czy określonych przychodów), musi się liczyć z tym, że Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości każe dotację zwrócić.

A to dla młodej firmy może oznaczać... bankructwo.
 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)