Fundacja Polki Mogą Wszystko fot. Materiały prasowe

7-letnia Oliwka od urodzenia walczy o życie

Mama 7-letniej Oliwki chorej na porażenie mózgowe apeluje o pomoc. To możliwe, jeśli zdecydujesz się wyciągnąć pomocną dłoń.
Redaktorki Polki.pl / 17.10.2019 16:50
Fundacja Polki Mogą Wszystko fot. Materiały prasowe

Oliwka w październiku kończy 7 lat. Czas tak szybko leci, choć każdy dzień pamięta się dokładnie, każdy dzień to walka o lepsze jutro. Już start w życie był ciężki, czasami myślę że nie chciała wyjść z brzuszka, bo bała się życia, bała się co się stanie. Poród był wywoływany oksytocyną, wody były zielone.

Oliwka przyszła na świat w zamartwicy, z niedotlenieniem, nie zapłakała i szybko mi ją zabrali. Każdego dnia przez 4 tygodnie dowiadywałam się, z czym musi się Oliwka zmierzyć: rozszczep podniebienia, brak odpowiedzi z badań słuchu , podejrzenie że nie widzi, nie połyka, stopy końsko-szpotawe i brak pewności, co będzie dalej.

Walka o każdy dzień

Każdego dnia byłam przy niej i uczyłam się jak karmić jak odsysać, jak rehabilitować dziecko z bardzo niskim napięciem mięśniowym. Byłam dobrej myśli, że to potrwa tylko chwilkę i Oliwka będzie zdrowa. Niestety nasza walka trwa. Teraz i każdego dnia...

Przez 6 lat dotychczasowego życia Oliwka była 35 razy w szpitalu. Przeszła 10 operacji... Badanie głowy, przeprowadzone krótko po porodzie, wykazało hipoplazję móżdżku, poszerzone komory, zniekształcenie czaszki, jakby tego było mało, kiedy miała 4 miesiące, doszło do zakażenia sepsą. Lekarze nie dawali jej szans – była zbyt mała i zbyt słaba, by przeżyć. Na szczęście Oliwka żyje, a ja – mama – robię teraz wszystko, by w tym życiu było jak najmniej cierpienia. Czy pomożesz mi?

Patrzeć w przyszłość

7 lat – dzieci w tym wieku idą do szkoły, są pełne energii, biegają, bawią się zabawkami, tańczą i dużo mówią, lecz nie Oliwka. Jej życie ogranicza się do leżenia. Diagnoza: mózgowe porażenie dziecięce. Do tego ma poważną wadę wzroku, słuchu, stopy końsko szpotawe, cofniętą żuchwę, rozszczep podniebienia miękkiego, brak odruchu ssania i połykania. Nie siedzi, nie chodzi, nie mówi... Dlaczego los zadał jej tyle cierpienia? Dlaczego codziennie muszę patrzeć na ból własnego dziecka?

Kiedy trzymam Oliwkę w ramionach, czuję, że muszę zrobić wszystko, by tylko nie cierpiała. Nie chcę wiele. Chcę tylko jednego. Wierzę, że kiedyś spojrzy na mnie i uśmiechnie się na mój widok. Jeszcze nigdy nie widziałam jej uśmiechu – twarz Oliwki jest porażona.
Wierzę też że kiedyś zrobi pierwszy samodzielny krok. Ciężko ćwiczy i bardzo lubi być pionizowana. Z każdym turnusem i zajęciami widzę jak bardzo chce. I wiem ze dzięki swojej sile da radę. Na spokojnie... Za parę lat.

Fundacja Polki Mogą Wszystko
fot. Materiały prasowe

Oliwka na samym początku swojego życia pokonała śmierć. Czas spędzony w domu to życie pomiędzy kolejnymi wizytami w szpitalu – tak, jakby czas w naszym życiu odmierzała choroba. Oliwce założono rurkę trachestomijną przez którą oddycha, oraz gastrostomię (rurkę wprowadzoną wprost do żołądka w celu karmienia) .Musi mieć kilkadziesiąt razy na dobę odsysaną wydzielinę z rurki specjalnym ssakiem medycznym. Bez tego nie jesteśmy w stanie ruszyć się ani na krok.

Jak pomóc Oliwce?

Wydatków jest tysiące. Każdego roku dochodzi coś nowego. Zbieramy na specjalistyczny fotelik samochodowy, siedzisko do wózka nr 2, bo jedynka już jest za mała i ortezy. Nie damy rady sami, nie wygramy z przeszkodą, którą jest brak wystarczających środków finansowych.

Ciężko jest żyć, wiedząc, że nie można zapewnić dziecku wszystkiego, że pewne rzeczy są od nas po prostu niezależne. Oliwka nigdy nie będzie zdrowa, ale ja zrobię wszystko, by życie naszej córeczki było jak najlepsze.

Proszę, przyłącz się do naszej walki...
Mama Oliwki – Angelika

Jeśli chcesz pomóc Oliwce, wpłać darowiznę na konto Fundacji Polki Mogą Wszystko: mBank: PL72 1140 1010 0000 5494 1000 1001
z dopiskiem „Dla Oliwki”

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)