Natalia Safran fot. materiały prasowe

Natalia Safran "High Noon"

Na polskim rynku muzycznym pojawiła się płyta Natalii Safran "High Noon". Posłuchaj i obejrzyj klip "Hey You" nagrany do filmu "Za jakie grzechy".
/ 25.11.2011 11:12
Natalia Safran fot. materiały prasowe

Kiedy w finale konkursu Miss Wielkopolski spytano Natalię dlaczego uczy się hiszpańskiego, odpowiedziała że „chce w Boliwii kręcić spaghetti westerny“. Zawsze marzyly jej się dalekie podróże i wielka przygoda. Konkurs wygrała, a do Boliwii nie pojechała, bo podpisała dzięki niemu kontrakt z największą paryską agencją modelek Karin i kilka dni później znalazła się w Paryżu. Jeszcze tego sezonu można ją było oglądać na wybiegach największych projektantów mody. Karl Lagerfeld, Christian Dior, Yves Saint Lau- rent, Christian Lacroix, czy Valentino cenili zarówno jej urodę, jak energię i własny styl. Kiedy kilka lat pózniej, przy okazji zdjęć do telewizyjnej kampanii reklamowej znalazła się w Nowym Jorku, została tam już na dłużej, pracując dla Calvina Kleina, Oscara de la Renty, Caroliny Herrery i Donny Karan.

Zew przygody wkrótce zawiódł ją do Los Angeles, gdzie u boku Jennifer Lopez zadebiutowała w filmie „Powiedz Tak“. Ukończywszy prestiżową szkołę aktorską Lee Strasberga w Hollywood, zaczęła łączyć modę z aktorstwem.

Ale moda i aktorstwo, choć ekscytujące, nie były jedak jej prawdziwą pasją.
To muzyka, już od dzieciństwa rozbrzmiewała w sercu Natalii. Jako nastolatka ćwiczyła śpiew operowy i wygrywała konkursy poezji śpiewanej. Potem z zapamiętaniem słuchała hard rocka i grunge, wymieniając się z bratem Mikołajem Jaroszykiem niezliczonymi płytami. Kilka lat temu nagrała płytę z Maciejem Sobczakiem, poznańskim gitarzystą, legendarnym bluesmanem i liderem kultowych zespołów Boogie Chili i Hot Water, często z nim koncertując. Aż pewnego dnia Mikołaj zagrał Natalii swoją własną melodię. Napisała do niej od razu słowa i tak narodził się duet, który odtąd komponuje, aranżuje i produkuje wszystkie swoje utwory. Ten stylowy pop, z łatwo wpadającymi w ucho melodiami i zmysłowym, kobiecym wokalem Natalii, szybko zjednuje sobie fanów wśród międzynarodowej publiczności. Od czasu gdy pierwszy zestaw ich piosenek trafił do rąk hollywoodzkich producentów, poszczycić mogą się czymś, co polskim artystom nie udało się od bardzo dawna. Ich piosenka „Hey You“ znalazła się na ścieżce dźwiękowej amerykańskiego filmu „Za Jakie Grzechy“, romantycznej
komedii z Renee Zelwegger, by zaraz potem zabrzmieć w kolejnej produkcji made in Hollywood „Nienawidzę Walentynek“. Twórczy duet rodzeństwa wciąż pracuje nad nowymi piosenkami filmowymi – w postprodukcji są tej jesieni trzy filmy z ich utworami na ścieżkach dzwiękowych.

Kiedy dwa lata temu Natalia umieściła kilka swoich piosenek na portalu Sellaband – niezależnej wytwórni, w której fani inwestują w pro- jekty ulubionych muzyków – spośród ponad dziesięciu tysięcy artystów wysunęła się na pierwszą pozycję, zdobywając w zawrotnym tempie $50,000 na nagranie płyty i udowadniając, że do jej nagrania nie jest niezbędne wsparcie wielkiej wytwórni, ale po prostu dobra muzyka i ci, którzy chcą jej słuchać.

Tej jesieni na rynek wchodzą trzy premiery Natalii Safran: w listopadzie w polskich sklepach pojawi się płyta “High Noon”, na zagraniczny rynek trafi album nagrany dla Sellaband, a na ekrany kin wejdzie amerykański film „Flypaper“ z Natalią u boku Patricka Dempsey i Ashley Judd.

Na “High Noon”, wydanym nakładem Empiku, znajdzie się trzynaście piosenek Natalii i Mikołaja, w tym nagrania we współpracy ze znanym muzykiem i producentem Kiranem Shahani (Bitter Sweet, Supreme Beings of Leisure), zmiksowane przez Roba Chiarelli, amerykańskiego miksera gwiazd (Madonny, Ushera, Pink, Ray Charlesa, Quincy Jonesa) i wspaniałego polskiego miksera Rafała Paczkowskiego. Ten prawdziwie międzynarodowy album powstawał w Polsce i Stanach Zjednoczonych i jest produkcją na najwyższym światowym poziomie. Stylistycznie różnorodny i nowocześnie zaaranżowany, łączy elementy popu z elektroniką i klimatycznym chilloutem.



Pierwszy klip do piosenki “Big Wave”
z płyty “High Noon” nakręcony został przez Dana Kneece (“Miasteczko Twin Peaks”, “Dzikość Serca”, “Blue Velvet”) na kalifornijskiej pustynii, w ulubionej scenerii Quentina Tarantino, znanej z filmów “Kill Bill” i videoklipów Red Hot Chili Peppers.

Zobacz teledyck "Hey You":

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)