Plac zabaw to wymarzone miejsce dla dzieci, gdzie mogą one się wyszaleć i bawić z rówieśnikami. Troskliwi rodzice często towarzyszą najmłodszym pociechom w tych harcach: pokazują, jak korzystać z piaskownicy, razem z nimi się huśtają i przestrzegają, by nie wspinać się za wysoko na drabinkach. Mimo to wielu z nich popełnia jeden istotny błąd, który może skutkować u dziecka poważnymi obrażeniami. Co gorsza, popełniając go myślą, że działają dla dobra malucha. O co chodzi?

WIDEO

player placeholder

„Nie zjeżdżajcie ze zjeżdżalni razem ze swoim dzieckiem!”

Amerykański serwis Popsugar przytoczył niedawno wypowiedź jednej z matek, która ostrzega innych rodziców przed… zjeżdżaniem ze zjeżdżalni razem z dzieckiem. Czynność wydawałoby się błaha i zazwyczaj wykonywana z myślą o bezpieczeństwie malucha może się bowiem okazać dla niego naprawdę niebezpieczna.

Kristi Broughton wybrała się pewnego dnia z 3-letnim synem Gagem do lokalnego parku w San Francisco. W pewnym momencie wzięła go na kolana i zjechali w ten sposób wspólnie na zjeżdżalni. Zjazd był na tyle niefortunny, że trafili potem na ostry dyżur, na którym okazało się, że chłopiec ma złamaną nogę.

Zobacz także:

Nie zjeżdżajcie ze zjeżdżalni razem ze swoim dzieckiem. Przez to właśnie mój syn Gage ma złamaną nogę
– napisała Kristi Broughton na Facebooku.

Jak się okazuje, stłuczenia, zwichnięcia i złamania to bardzo częsty efekt wspólnego korzystania ze zjeżdżalni dzieci i ich rodziców. Lekarze z Winthrop Univeristy Hospital uważają nawet, że prawie 14% złamań u dzieci wiąże się właśnie z takim wspólnym zjeżdżaniem. Najczęściej powodem jest sadzanie dzieci między kolanami – podczas zjazdu nóżka dziecka może się podwinąć i złamać. Jeśli więc koniecznie chcemy towarzyszyć maluchowi w korzystaniu ze zjeżdżalni, sadzajmy je na złączonych nogach i przytrzymujmy w pasie.

Pediatrzy przestrzegają także przed przesuwaniem dziecka po zjeżdżalni w dół – często zdarza się, że maluch nie utrzymuje wówczas wyprostowanych nóg lub też podwijają mu się w czasie zjazdu z powodu gumowych podeszw w butach. W takich przypadkach wypadek jest w zasadzie murowany.

"1000 lajków albo go upuszczę"! Za ten kretyński wybryk ojca spotka kara