W sprawie tajemniczej śmierci Magdaleny Żuk pojawił się kolejny zagadkowy wątek: czy śmierć 27-latki ma związek z (domniemanym) samobójstwem kilka lat starszej modelki Karoliny Kaczorowskiej? Na powiązanie obu spraw zwrócili uwagę śledczy po sugestii dziennikarzy…

WIDEO

player placeholder

Historia śmierci Magdaleny Żuk. Co się stało?

Te same osoby powiązane w sprawy śmierci Magdaleny i Karoliny

To, co łączy śmierć Magdaleny i Karoliny będą badać śledczy z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze. Jak przyznają, zrobią to po odebraniu kilku telefonów od dziennikarzy, którzy dopytywali o związek tych dwóch spraw. Zastrzegają jednak, że nie oznacza to automatycznie, że te dwa przypadki są ze sobą powiązane – mają jedynie obowiązek reagowania na wszelkie informacje mogące być przydatne w śledztwie.

Zobacz także:

Dostaliśmy telefony od wielu dziennikarzy z pytaniem, czy w sprawie samobójczej śmierci Karoliny K. pojawiają się te osoby, co w sprawie Magdaleny Żuk
– powiedziała Violetta Niziołek, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Portal TVP Info donosi, że chodzi przede wszystkim o ostatniego partnera Magdaleny Żuk, Marcusa, a także paru innych mężczyzn.

Przypomnijmy: 30-letnia Karolina Kaczorowska dorabiała jako modelka. W zeszłym roku z okazji swoich urodzin wyjechała z grupą znajomych do Karpacza. Tam 18 stycznia odebrała sobie życie w hotelu Mercure – jej ciało wiszące w łazience odkryła pokojówka. Prokuratura uznała, że było to „klasyczne samobójstwo”, wiary takim ustaleniom nie dawali jednak rodzice kobiety, którzy winą za tragedię obarczali znajomych Karoliny. W rozmowie z „Faktem” matka modelki powiedziała, że owi znajomi odcięli ich córkę od rodziny, byli podejrzani i dziwni i najprawdopodobniej podawali jej środki odurzające – Karolina bowiem nigdy nie brała narkotyków, a sekcja zwłok potwierdziła, że miała w organizmie „całą tablicę Mendelejewa”. Prokuratura w Jeleniej Górze jeszcze raz przeanalizuje okoliczności śmierci Kaczorowskiej i jej związek ze śmiercią Magdaleny Żuk.

Nagranie Magdaleny Żuk ze szpitala, krótko przed śmiercią