Reklama

„W nocy ochroniarze, w dzień – hip hopowcy. To historia czterech gentelmanów z Kariobangi (w Nairobi), którzy nazywają siebie samych Kabangu. Grupa tych muzyków, których działalność sięga lat 80., regularnie spotyka się, by edukować młode talenty z branży hip hopowej. Uczą ich wartości takich jak pokój, równość czy sprawiedliwość społeczna. Do dziś niewiele było o nich wiadomo…” – napisał niedawno na swoim Instagramie fotograf Osborne Macharia przedstawiając pierwsze z nowej wówczas serii zrobionych przez siebie fotografii. Na zdjęciu widnieje starszy, czarnoskóry mężczyzna z cygarem w ustach i fryzurą rodem z lat 80. Stoi w rozpiętej koszuli, jedną ręką trzyma staromodne radio, a drugą – spodnie w kroku. Nie wiemy, jak się nazywa, ale wygląda przekonująco – jakby faktycznie został właśnie przeniesiony w czasie sprzed trzydziestu lat.

Po pierwszej fotografii pojawiły się trzy kolejne – każda przedstawiająca ciemnoskórych starszych mężczyzn w oldschoolowych ciuchach. Jeden pozuje z deskorolką, drugi siedzi na rowerze, a trzeci – prezentuje gołą klatę. Wszystkie razem, wraz z historyjką, która się pojawiła pod zdjęciami, wywołały internetową burzę.

Kabangu – nie zespół, a projekt artystyczny

Wiele osób się nabrało. Ba! Zaczęło nawet googlować w poszukiwaniu nagrań Kabangu. Okazało się jednak, że zespół o tej nazwie nigdy nie istniał, a widniejący na fotografiach starsi panowie wzięli udział w projekcie artystycznym wspomnianego już fotografa Osborne’a Macharii i stylisty Kevina Abrahama. Starsi panowie – dodajmy – nie byle jacy, bo jeśli wierzyć medialnym doniesieniom, każdy z nich ma ponad osiemdziesiąt lat.

Zdecydowana większość naszych odbiorców, którzy natknęli się na zdjęcia i przeczytali napisaną przez nas historyjkę, uwierzyło, że to faktycznie prawda (…)

– powiedział Macharia.

W sieci pojawił się też film pokazujący kulisy powstania tej niezwykłej sesji zdjęciowej. Widać na nim wszystkie zaangażowane w projekt osoby:

Video placeholder

Macharia i Abraham poznali się w 2014 roku i od tego czasu współpracują ze sobą. Swoją pracę określają jako „afrofuturyzm”.

Nasza praca polega na szerzeniu zabawy i historyjek, które są pozytywne i podnoszą na duchu

– mówią artyści.

Jak sami przyznają projekt Kabangu miał przybliżyć lata 80. nowym generacjom. I chyba się udało – starsi panowie na zdjęciach są rzeczywiście bardzo przekonywujący!

Amerykanie malują paznokcie na fioletowo na znak sprzeciwu wobec przemocy domowej

fot.Osborne Macharia
fot.Osborne Macharia
fot.Osborne Macharia
fot.Osborne Macharia
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...