Najlepsze płyty roku 2007
W ocenie "Przekroju". Głosowali: Bartek Chaciński, Jacek Hawryluk, Mariusz Herma, Angelika Kucińska, Jacek Skolimowski, Jarek Szubrycht, Bartek Winczewski.

1. PJ Harvey – "White Chalk"
Niepowtarzalna Polly Jean minus rock, plus fortepian, plus pasja do kwadratu. Diamanda Galas gryzie palce z zazdrości. Płyta roku.
1 z 9

2. Burial – Untrue
Dubstep z horrorem w tle tworzony przez tajemniczego artystę z Londynu. Muzyka taneczna z dreszczykiem (rozkoszy).
2 z 9

3. Robert Wyatt – Comicopera
Wygląda jak guru tajemniczej sekty... i właściwie nim jest. Najwyższym kapłanem Wyznawców Dźwięków Równie Pięknych, Co Dziwnych.
3 z 9

4. Battles – Mirrored
Futurystyczny jazzrock i taneczne rytmy. Dowcip czy muzyka przyszłości? Z pewnością jedno z najciekawszych zjawisk roku.
4 z 9

5. LCD Soundsystem – Sound Of Silver
Ekstatyczny, elektryczny i eklektyczny album, bez którego karnawał nie ma sensu.
5 z 9

6. Dinosaur Jr – Beyond
Choć Dinosaur Jr jest już seniorem, nagrał jeden z najlepszych gitarowych albumów 2007 roku.
6 z 9

7. M.I.A. – Kala
Intrygująca mieszanka hip-hopu, world music i wybuchowego temperamentu tej młodej damy.
7 z 9

8. Dillinger Escape Plan – Ire Works
Karuzela z gatunkami – od grindowego jazgotu, przez jazzowe łamańce, po przyjazny radiu pop. Miejsca od 8 do 10 ex aequo (kolejność alfabetyczna).
8 z 9

9. Eluvium – Copia
Ambientowe cacko z fortepianem w roli głównej. Idealne na leniwe niedzielne popołudnia. Miejsca od 8 do 10 ex aequo (kolejność alfabetyczna).
9 z 9

10. Charles Mingus Sextet With Eric Dolphy – Cornell 1964
O tym, że w 1964 zarejestrowano ten występ, mało kto wiedział. Odnaleziony z miejsca stał się klasykiem. Miejsca od 8 do 10 ex aequo (kolejność alfabetyczna).

