"Mój świat na talerzu" - premiera książki Hanny Lis

W środę, 12 czerwca w Lokalnej Atrakcji Stolicy - warszawskiej restauracji LAS odbyła się oficjalna premiera książki Hanny Lis "Mój świat na talerzu".
/ 18.06.2019 13:47
okładka książki fot. materiały prasowe

Wśród zaproszonych gości pojawili się najbliżsi znajomy autorki, m.in. Odeta Moro, Beata Tadla, Grażyna Wolszczak, Marcin Cejrowski. Podczas spotkania goście mieli okazję poznać genezę powstania książki, dowiedzieć się skąd Hanna Lis czerpie kulinarne inspiracje, a także odkryć tajemnicę bez jakiej potrawy nie wyobraża sobie życia. W książce "Mój świat na talerzu" widać ogromną różnorodność inspiracji wynikającą z połączenia dwóch wielkich pasji dziennikarki – do gotowania i podróżowania. Czasem jest prosto, czasem bardziej wyrafinowanie. Zawsze pysznie. Tak też było i na premierze, gdzie wieczór umiliły gościom potrawy przygotowane według przepisu Hanny Lis: chłodnik andaluzyjski "ajo blanco" i risotto ze szparagami "ave asparagus"

LAS to skrót od Lokalna Atrakcja Stolicy.... Co Państwa skłoniło do takiej nazwy dla restauracji?

Nazwa LAS jest swoistego rodzaju grą słów i znaczeń. LAS - jako miejsce pełne zieleni, miłe, przytulne, kojarzące się pozytywnie - miejsce odpoczynku i relaksu oraz bardzo szeroko pojętej rekreacji z naturą. Z drugiej strony mamy do czynienia z lokalem, który opiera się przede wszystkim na lokalnej kuchnia, połączonej z koktajl barem i miejscem spotkań w gronie rodzinnym i gronie przyjaciół. Kładziemy nacisk na lokalność. Motyw leśny zresztą przejawia się w koktajlach, potrawach oraz wystroju wnętrza. Przyjdźcie zobaczyć jak to wygląda.

Czym Państwa menu różni się od tego, jakie mają inne warszawskie restauracje?

W LAS - Lokalna Atrakcja Stolicy odnaleźć można smaki dzieciństwa. Golonka, pyzy z kaszą gryczaną czy pierogi z kaszanką. Niebanalne połączenia polskich specjałów czynią tutejszą kuchnię wyjątkowo smaczną. To także kuchnia uczciwa, w której nie korzysta się z przetworzonych produktów. Zjecie więc tutaj produkty od lokalnych dostawców i małych gospodarstw, a także specjały takie jak tatar, czy śledzie. A wszystko w zgodzie z naturą i sezonem, pod które podporządkowywane jest zmieniające się menu. Co ważne, LAS przygotował także menu dla dzieci oraz niemowlaków (np. mus z marchewki i ziemniaka).

LAS to również cocktail bar, który swoje nowatorskie rozwiązania smakowe łączy z
uwielbianymi przez wielu klasykami, np. uzupełnione jadalną szyszką.

Działają Państwo na warszawskim Powiślu, niedaleko mamy nowo otwarte bulwary wiślane... Konkurencja zabójcza! Czym przyciągnąć wymagających warszawskich gości?

Nie traktujemy tego jako konkurencji. Mówimy o zupełnie innych charakterach miejsca - my jesteśmy restauracją, a bulwary są sezonowe i plenerowe.

Nasza karta jest sezonowa  - co 3 miesiąca nowa, w zależności od pory roku.
Jedzenie w pełnej wersji robione przez nas, lokalni dostawcy, chleby pieczone przez nas, masło robione na miejscu, jak ktoś ma ochotę to część naszych produktów może zabrać do domu, gdyż specjalnie dla takich gości przygotowaliśmy całą gamę przetworów Atmosfera która u nas panuje jest niepowtarzalna. Piękny ogród z zachwycającym widokiem na ścianę lasu. Wymagający goście z pewnością to doceniają.

Zresztą żeby się o tym przekonać i poznać wszystkie zaletach naszego lokalu, trzeba go po prostu odwiedzić.
Więcej informacji znaleźć można na http://www.facebook.com/las.warszawa/

Właścicielki LAS - Lokalna Atrakcja Stolicy (ul. Solec 44): Magda Zawiślak, Sylwia Bartyś-Miłkowska


 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)