Anna Potyra fot. Materiały prasowe

"Potwory" - nowa książka Anny Potyry

Na półki w księgarniach właśnie trafiła najnowsza książka Anny Potyry, którą autorka udowadnia, że jej świetny debiut „Pchła” to nie był przypadek. „Potwory” to intrygujący kryminał, który zadowoli nawet najbardziej wymagających fanów gatunku
Anna Potyra fot. Materiały prasowe

W warszawskim lasku miejskim zostają odnalezione zwłoki kobiety. To wschodząca gwiazda polskiej sceny operowej. Piękna, młoda i utalentowana poliamorystka nie miała wrogów, wszyscy mówią o niej dobrze, a jednak została brutalnie zamordowana…

Śledczy próbują odkryć sekrety jej życia, pewni, że tylko one pozwolą wyjaśnić tajemnicę jej śmierci

Co leży u podłoża zbrodni? Czy to możliwe, żeby rywalizacja tak bardzo wymknęła się z ram zdrowego rozsądku? A może jednak związki otwarte wcale nie są wolne od zazdrości? W sprawie pojawiają się kolejne punkty zaczepienia, ale co zrobić, kiedy okazuje się, że wszystko jest jedynie grą pozorów?

Komisarz Adam Lorenz jest odsunięty od obowiązków służbowych z powodów dyscyplinarnych. Początkowo przygląda się pracy kolegów z boku, kiedy jednak uświadamia sobie, że nic w sprawie tego brutalnego morderstwa nie jest tym, na co wygląda, rozpoczyna własne śledztwo. Jeszcze nie wie, ze własna ciekawość zaprowadzi go tam, gdzie zło przekracza wszelkie granice.

Potwory to intryga kryminalna na najwyższym poziomie, żywy język, pełnokrwiści bohaterowie i zwroty akcji, które nie pozwolą oderwać się od lektury. Ale nie tylko. To również wielowarstwowa powieść, która pokazuje, jak rodzi się zło oraz to, jak krzywdy doznane w dzieciństwie determinują dalsze życie człowieka.

Życie to nie jest bajka. Wszędzie czają się potwory, które mają sto twarzy. Gniewu, zazdrości, strachu, smutku, słabości. Chorych projekcji i złych wspomnień. Każdy ma jakiegoś potwora. Pan i ja też. I Basia. Jeśli teraz nie nauczy się nad nim panować, to on zapanuje nad nią.

 

  Artykuł powstał z udziałem wydawnictwa Zysk i S-ka