Mała miss

Eden Wood to najmłodsza emerytka świata. Mając na swoim koncie prawie 300 tytułów miss zrezygnowała z konkursów piękności na rzecz rozbudowywania swojego imperium. Dodajmy, że ma zaledwie sześć lat...
/ 15.01.2008 21:27

Eden Wood to najmłodsza "emerytka" świata. Mając na swoim koncie prawie 300 tytułów miss zrezygnowała z konkursów piękności na rzecz rozbudowywania swojego imperium. Dodajmy, że ma zaledwie sześć lat...

Pieczę nad przyszłością Eden i jej biznesowym imperium sprawuje Micki, matka dziewczynki, jej menagerka i główna sprawczyni tego całego zamieszania. Kobieta zapewne już przed porodem obmyślała, jak pokierować karierą swojej nienarodzonej córki, jak zarobić na niej krocie. I jak widać dopięła swego. Dzięki konkursom piękności Eden zyskała w Stanach ogromną popularność. Dziewczynka wraz z matką jeździ po kraju, bierze udział w rozmaitych talk show oraz spotyka się z fanami. Niedługo zacznie promować nową linię pościeli z własną podobizną, nową linię lalek oraz książkę "Od kołyski aż po grób". Amerykański sen Micki, bo raczej nie Eden, będącej w rękach matki zwykłą marionetką, dopiero się zaczął. Pytanie brzmi: co wyrośnie z tej słodkiej dziewczynki? Co z jej poczuciem własnej wartości i samoakceptacją, skoro od małego uczona jest, że tylko sztuczne piękno jest coś warte?

Dziecięce konkursy piękności w Stanach Zjednoczonych są istną plagą. Co weekend odbywa się ich ponad sto. Małe dziewczynki w pełnym makijażu, w wymyślnych fryzurach i cukierkowych strojach stają do rywalizacji o to, która z nich ma najlepszą fryzurę, która wykonała najlepszy układ choreograficzny, która jest najlepiej ubrana, która obdarzona jest najpiękniejszym uśmiechem i w końcu która z nich jest najładniejsza, bo jak wiadomo, królowa może być tylko jedna. Tego typu imprezy destrukcyjnie wpływają nie tylko na cerę małych piękności, które w pełnym makijażu wyglądają jak stare malutkie, lecz także na ich zdrowie psychiczne. Dziewczynki uczone są, że sukces mogą osiągnąć jedynie dzięki urodzie i atrakcyjnemu wyglądowi. Gdy przychodzi więc okres dojrzewania, nie wszystkie potrafią zaakceptować swoje ciało i zmiany, które w nim zachodzą. Popadają w kompleksy, które są pierwszym krokiem do bulimii czy anoreksji. Podczas konkursów rodzice wpajają dziewczynkom, że są najlepsze, że na pewno wygrają. One ślepo w to wierzą. Przegrana jest więc dla nich ogromnym zawodem. To jak płaczą, jak tupią nóżkami, jak z zazdrością spoglądają na koleżankę, która zdobyła koronę, można prześledzić w pierwszym lepszym odcinku programu Toddlers & Tiaras emitowanym na TLC.

Eden Wood w The Talk

Eden Wood w The Talk

Dziewczynki marzą o koronie, lecz ich rodzice mają bardziej dalekosiężne plany. Chcą, aby ich pociecha zaistniała w świecie mediów, aby w niedalekiej przyszłości stała się gwiazdą na miarę Miley Cyrus. W ten sposób zaspokajają swoje ambicje, spełniają swój american dream. Szkoda tylko, że odbywa się to kosztem dziecka, które przedwcześnie wprowadzając w świat dorosłych odziera się z dziecięcej niewinności...

Fot. gwiasdormjuzik.blox.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (10)
/11.05.2015 13:21
ladna jest
/21.02.2013 23:55
CHEM PORUCHAC JOM
/23.07.2011 19:45
Zabieranie dziecku dzieciństwa,dziecko ma swój magiczny światek zabaw .
POKAŻ KOMENTARZE (7)