"Posłańcy"

Najnowszy horror fenomenalnych braci Pang, wyprodukowany przez Sama Raimi, twórcę takich przebojów, jak "Klątwa", "Spider Man" i "Martwe Zło".
/ 12.09.2007 10:01
Krótko o filmie
Solomonowie, typowa amerykańska rodzina z dwójką dzieci, wprowadza się do starego domu na odludziu. Ustronna posiadłość okazuje się niewinną fasadą, za którą powoli sączy się zło. Nastoletnia Jess i jej trzyletni brat Ben jako pierwsi zauważają dziwne zjawiska, ale rodzice nie chcą im wierzyć. Nawet stada kruków uporczywie krążące nad posiadłością nie wzbudzają ich podejrzeń. A dzieci ciągle próbują ich ostrzec, zanim na ratunek będzie za późno...
Dowody wskazują na to, że dzieci są bardzo podatne na zjawiska paranormalne. Dzieci widzą więcej niż dorośli, wiedzą to czemu dorośli niedowierzają i starają się nas przed tym ostrzec.

Ciekawostki
Jednym z założeń filmu było to, że najstraszniejsze sceny będą działy się za dnia. "Nie chcieliśmy, żeby wszystko działo się w nocy... To takie oczywiste – tłumaczy Dany Pang – Pomyślcie tylko, kiedy coś, co powinno dziać się w nocy, zdarza się w dzień... Dokąd wtedy można uciec?".
To, co zwykle wychodzi na świat pod osłoną nocy, w tym filmie zdarza się w biały dzień. Nic nie jest tym, czym się wydaje. Plantacja słoneczników wyznacza granice odosobnienia, spokoju i... uwięzienia, zaś krążące nad posiadłością Salomonów kruki zwiastują nadciągające niebezpieczeństwo.
"Braci Pang sprawili, że dzień przestał być azylem, ostoją normalności. Dzień stał się groźny" - mówi producent filmu, William Serak. "Sądzę, że udało się nam przy świetle dziennym obudzić najgłębsze ludzkie lęki i tym samym zrewolucjonizować gatunek, jakim jest horror".
Fani wcześniejszych, kultowych już dreszczowców braci Pang (filmów "The Eye" i "Re-cycle") doskonale wiedzą, jakich emocji można spodziewać się w ich najnowszym horrorze. Różnica jest tylko jedna: "The Messengers – Posłańcy" został nakręcony w Stanach Zjednoczonych, a nie w Azji.

Twórcy o inspiracjach i produkcji filmu
Inspiracją horroru "The Messengers" były paranormalne wydarzenia z życia reżyserów, które tak wspominają:
"Zobaczyłem kiedyś człowieka, który wszedł do windy – mówi Danny Pang – Wszedłem tam za nim, ale w środku nikogo nie było. Mieszkałem wtedy na dwunastym piętrze. Z dwunastego piętra na parter jechało się jakieś 30 sekund. Ale ja czułem się jakbym jadąc na dół spędził w windzie godzinę - byłem tak przerażony".
Współreżyser, brat bliźniak Danny’ego, Oxide Pang opowiada: "Była chyba pierwsza po południu. Zobaczyłem cień idącego człowieka, ale nikt go nie rzucał. To był tylko cień. Widziałem to nie tylko ja. Szedłem tak minutę za cieniem, aż w końcu zapytałem mojego przyjaciela, który był wtedy ze mną: Czy ty też to widzisz? Potwierdził. Trwało to dość długo. Takie właśnie doświadczenia były genezą pomysłu na nasz film".

W przetworzeniu tych doświadczeń w przerażającą, trzymającą w napięciu fabułę pomogli Mark Wheaton – autor scenariusza i Todd Farmer, który napisał szkic fabularny historii.
Producenci filmu sprawdzili również to, kto jest najbardziej podatny na zjawiska paranormalne. Wyniki jednoznacznie wskazywały na dzieci, które często widzą i słyszą to, czego dorośli już nie potrafią. Ponadto okazało się, że rodzice rzadko kiedy wierzą swoim dzieciom, uważając że opowiadają niestworzone historie. Rezultaty tych badań miały wpływ na kształt scenariusza: "Wiedzieliśmy, że w naszym filmie muszą zagrać dzieci..." - mówi Todd Farmer.
Ostatnią rzeczą były odwołania do psychologii i symbolu nawiedzonego domu, jako przenośni nawiedzonego umysłu. Pokoje w domu Salomonów są przerażające, zaś w "piwnicy podświadomości", pod podłogą zagnieździły się demony, których odkopanie budzi lęk. To, czego nie można racjonalnie wytłumaczyć, w irytujący sposób grzechocze i dźwięczy w "korytarzach nieświadomego".
"To jest historia rodziny, która przenosi się do domu, który okazuje się nawiedzony, a główna bohaterka jest jedyną osobą, która zaczyna zdawać sobie sprawę i doświadczać tego, co się tam dzieje, ponieważ staje się ofiarą tych ponadnaturalnych stworzeń. Niestety nikt jej nie wierzy" – mówi aktorka Kristen Stewart, która gra rolę Jess - "To obłęd, bo te istoty atakują moją bohaterkę, a nikt poza nią nawet ich nie widzi".
Nikt poza jej trzyletnim bratem Benem, który również zdaje sobie sprawę z obecności obcych istot w ich domu. Niestety Ben nie potrafi mówić i widziane przez siebie postaci może jedynie wskazywać palcem...

O twórcach filmu
Danny Pang i Oxide Pang, jednojajowi bliźniacy z Hong-Kongu, znani na świecie jako Bracia Pang, to wszechstronnie utalentowany tandem twórczy, który odniósł sukces filmami wyprodukowanymi w Azji: "The eye" ("Jian Qui"), "Re-cycle" i "Bangkok dangerous".
Obaj są reżyserami, scenarzystami, producentami i montażystami. Oxide jest starszy od Danny’ego o parę sekund. Znani są z niezwykle precyzyjnych wizji, które zgodnie tworzą, nierozłączni we wszystkich obszarach pracy. Należą do tych twórców z Hong - Kongu, którzy zaczynali w reklamie, by później rozwinąć skrzydła w filmach fabularnych, które zostały docenione również w Chinach i Tajlandii. Doświadczenia braci Pang z planu reklamowego wywarło wielki wpływ na kreatywny sposób prowadzenia kamery, styl montażu dźwięku i obrazu.
Oxide rozpoczął swą filmową karierę w 1997 roku jako scenarzysta i reżyser filmu "Who is running?" ("Ta fa likit"). Rok później otrzymał nagrodę specjalną Asia Pacific Film Festival.
Pierwszy wspólny projekt braci Pang - "Bangkok dangerous" – zdobył nagrodę krytyki na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto w 2000 roku.
Duży, międzynarodowy sukces finansowy i uznanie wśród krytyków zyskał ich horror "Wzrok" ("The eye") z 2002 roku, który doczekał się sequeli.

Obsada
Kristen Stewart
jako Jess Solomon
Dylan McDermott jako Roy Solomon
Penelope Ann Miller jako Denise Solomon
John Corbett jako John Burewll
Theodore Turner jako Ben Evan
William. B. Davis jako Colby Price

"Posłańcy", Reżyseria: Oxide & Danny Pang, Produkcja: USA/2007, Dystrybucja w Polsce: SPI, Czas trwania: 84 min.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)