POLECAMY

Urodziny Garfielda

Ponad 32 lata temu (dokładnie 19 czerwca 1978 roku) świat poznał kota Garfielda. Grubego, leniwego, marudnego i zapatrzonego w siebie kocura, który kocha lasagne, telewizję, misia Pooky'ego i który nie cierpi poniedziałków, pająków, słodziutkiego Nermala i jakiegokolwiek przejawu jakiejkolwiek aktywności.

Ponad 32 lata temu (dokładnie 19 czerwca 1978 roku) świat poznał kota Garfielda. Grubego, leniwego, marudnego i zapatrzonego w siebie kocura, który kocha lasagne, telewizję, misia Pooky'ego i który nie cierpi poniedziałków, pająków, słodziutkiego Nermala i jakiegokolwiek przejawu jakiejkolwiek aktywności.

Jego jedyne pasje to jedzenie i spanie, spanie i jedzenie, maratony spania i jedzenia raz jeszcze.

fot. media.skateboard.com.au

Uzależniony od kofeiny (nietypowy nałóg jak na wielkiego śpiocha, co?), nie cierpiący diet, ćwiczeń oraz swojej gadatliwej wagi, nieustannie uprzykrzający życie Jonowi Arbuckle, biednemu Odiemu oraz listonoszowi stał się ulubieńcem mas.

W 1978 roku komiks Jima Davisa był drukowany w 41 gazetach, obecnie jest ich już ok. 2000 na całym świecie. Wizerunek Garfielda użyczono przeróżnym gadżetom. Sam kocur wystąpił w dwóch serialach, dwunastu produkcjach telewizyjnych i pięciu kinowych. Z obżarstwa Garfielda uczyniono atut i wśród całej masy książek o tym kocie, pojawiła się także jedna pozycja kucharska - "Mam natchnienie na jedzenie", z której nauczyłam się robić pyszne pianki marshmallow!

Garfield nie musi być idealny i pewnie też nigdy nie będzie, jak nikt inny potrafi rozbawić do łez, a jego złote myśli w stylu "Moje ciało to świątynia z garażem na dwa auta" na długo zapadają w pamięć. Garfielda kochamy za to jaki jest i pewnie dalej będziemy go kochać przez kolejne 32. lata, albo i dłużej. Wszystkiego najlepszego Garfieldzie! Żyj nam 100 lat!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/3 lata temu
20015-1978 = 37, a nie "ponad 32"...