POLECAMY

Rossmann wypuścił promocję w Black Friday, ale mocno się przeliczył. Rozwścieczeni klienci składaja skargi: „Zwykłe złodziejstwo!”

To naprawdę promocyjnie czarny dzień dla Rossmanna. Miałyście problemy ze złożeniem zamówienia?
Edyta Liebert / 10 miesięcy temu
Rossmann wypuścił promocję w Black Friday, ale mocno się przeliczył. Rozwścieczeni klienci składaja skargi: „Zwykłe złodziejstwo!” fot. materiały prasowe

Patrząc na pustki w Rossmannie i puste biurka w pracy możemy się domyślać, że Black Friday rozgościł się w Polsce na dobre. Wiele marek zaproponowało klientom promocje, w tym oczywiście także i gigant, Rossmann. Niestety, raczej strzelił sobie w stopę. 

Black Friday w Rossmannie

Kochamy promocje na kosmetyki kolorowe, jak i pielęgnacyjne, dlatego każdy gest ze strony drogerii i perfumerii doceniamy, robiąc tam zakupy w obniżonych cenach. Co z okazji Black Friday przygotował uwielbiany przez wszystkie kobiety Rossmann? Sieć zdecydowała się skierować ofertę jedynie do klientów online, co mocno rozjuszyło pasjonatów stacjonarnych łowów. Na czym polega promocja na Black Friday w Rossmanie? Przy zakupie jednego opakowania perfum, drugie dostaje się gratis. Promocja pod hasłem 1+1 wystartuje już jutro, 24 listopada i potrwa do 27 listopada. Akcja obejmuje zarówno perfumy damskie, jak i męskie oraz zestawy i jest dedykowana wyłącznie Klubowiczom, czyli zarejestrowanym w sieci klientom Rossmanna. Jedna karta gwarantowała jednokrotne skorzystanie z promocji. Podobno... Niektórzy musieli założyć szybko konta, ale to nie gwarantowało sukcesu. Dlaczego?

To naprawdę promocyjnie czarny dzień dla Rossmanna

Na fanpage'u drogerii coraz więcej użytkowników wygraża sieci postępowania i skargi zgłaszane do UKOiK. Rossmann najwyraźniej naprędce stworzył dziurawy regulamin, niejasne procedury i nie przewidział braków w asortymencie. Wystarcz przeczytać komentarze zwykłych ludzi.

Zamówiłam i dostałam maila ze produkty niedostępne. A w aplikacji dalej dostępne są te perfumy. O co w tym chodzi? Czy ktoś to w ogóle weryfikuje? Rossmann sprzedaje coś czego nie ma na stanie!

Wystarczy jedna promocja, a Polacy stracili rozum w Rossmannie. Tylko geniusz mógł wpaść na taki pomysł

Po dokonaniu zakupu (strona www nie działała sprawnie, więc graniczyło to z cudem) należało czekać na potwierdzenie i wiadomość o dostępności produktu np. do odbioru w wybranej placówce. Rossmann jednak nie nadąża za realizacją zamówień już kilka godzin od uruchomienia promocji. Czy spodziewał się, że użytkownicy będą wrzucać do koszyka i realizować płatności po północy?

Ja zrobiłam zamówienie po 6 i nadal cisza. Zgroza!!!

Klienci, którzy chcieli złożyć zamówienie, w koszyku nie widzieli naliczonego rabatu lub nie mogli skorzystać z niego kolejny raz - według regulaminu, promocja jest jednorazowa. Ale znaleźli się tacy, którzy jakimś trafem mogli pozwolić sobie na zakup kilku zestawów!

Ja wczoraj kupiłam 2 perfumy, dziś z tego samego konta kupiłam kolejne 4 i rabat naliczony bez problemu.

Co na to Rossmann? Milczy, bo nie ma jak się obronić przed takimi rewelacjami...

Zbiorowe złożenie skargi do Rzecznika Praw Konsumenta ! Po pierwsze złamanie regulaminu odnośnie promocji, która powinna rozpocząć się dnia 24.11.br po drugie, kupując produkty były dostępne na stanie, po czym przyszedł mail z brakiem części zakupionych produktów !

Rossmann sprzedaje produkty, których nie ma na stanie. Dopiero po dokonaniu zamówienia okazuje się, że nie wiadomo, czy klient zapłaci kwotę za pojedynczy produkt, czy za dwa objęte promocją, bo brakuje weryfikacji ilości produktów na bieżąco. Nawet jeśli zamówienie zostaje opłacone, to po kilku godzinach Rossmann wysyła wiadomość o braku flakonu czy zestawu... to powoduje zamrożenie środków na 14 dni, bo tyle trwa proces reklamacyjny i wściekłość klientów.

Bardzo fajnie, że utopiłam pieniądze, bo oczywiście dostałam maila, że jednego flakonu nie ma, więc mogę anulować lub potwierdzić zamówienie. I teraz tak: rozumiem, że jeśli potwierdzę to dostane jeden falkon za normalną cenę bez promocji? Jeśli zrobicie tak co drugiej zamawiającej osobie, to wyjdziecie na swoje.

Zaraz mnie szlag trafi!!! Prawie 200 zł wydane a tu jednej rzeczy nie ma i mogę w sumie tylko anulować bo brać się nie opłaca a dodzwonić się żeby zapytać czy można coś zmienić jest niemożliwością!!! Kpina kpina kpina. Nie będę kolejny raz wydawała takiej samej kasy bo wiadomo czy czegoś znowu nie będzie i znowu będzie ten sam problem... (pisownia oryginalna).

Zwykle złodziejstwo!! Zrobiłam zamówienie o północy i nic, rabat się nie nalicza, raz towar jest a raz nie ma. Trzeba zaplacić normalną cenę. Dodzwonić się na infolinię jest niemożliwe. Za to okazuje się ze już wczoraj można było złożyć zamówienie!! To w końcu od kiedy jest ta promocja i po co są regulaminy?? A może to oferta dla wybranych?? Może jednak trzeba złożyć skargę do RPK i UOKIK??

Jedna wielka żenada. Człowiek płaci z góry za zamówienie o 7 rano które za cztery godziny okazuje się niedostępne w magazynie? Skoro coś kupuje to jest to chyba jednoznaczne z tym ze ten perfum leżący w magazynie jest już przeze mnie zapłacony. Teraz anulowanie zamówienia i czekacie na zwrot pieniędzy 2 tygodnie. Brawo Rossmann chyba sami nie kontrolujecie tego co wstawiacie.

Niektórzy piszą, że promocja ruszyła wcześniej, niż była deklarowana. Błąd systemu? Celowe zagranie? Kilka godzin temu administratorzy strony stwierdzili odpowiadanie na zażalenia i tłumaczenie zawiłości za bezzasadne. Mówiąc kolokwialnie, ręce opadają z powodu tego, jak Rossmann nie panuje nad sprzedażą online i kontrolą stanów magazynowych, jednak jeszcze trudniej zrozumieć nam zapalczywość w dokonywaniu zakupów kosmetyków. To nie pierwsza sytuacja, gdy promocja w Rossmannie budzi emocje.

„Ludzie w moim Rossmannie zachowywali się jak zwierzęta”. Co się działo podczas ostatniej promocji?

Jeden z komentarzy użytkowników podsumowuje też nasz pogląd w sprawie:

Bardzo chciałabym, by taka bitwa była o psy ze schroniska. Są całkowicie za darmo.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/10 miesięcy temu
lepszy myk - zamowilem - jeden produkt - powiedzialem ze nie przyjmuje tego a tu odznaczyli w systemie ze zamowienie zrealizowane - a dodzwonienie sie do nich graniczy z cudem - wczoraj wisiałem 1,5h na lini dzis 0,5h i nikt nie podnosi słuchawki
/10 miesięcy temu
dodzwonienie sie do dzialu reklamacji czy obslugi jest nie mozliwe.oszusci.w jaki spisob mam zwrocic towar.zostalam oszukana brak drugiego produktu w zamowieniu.
/10 miesięcy temu
W mojej drogerii nie było problemu. Wszystko,co dodałam do koszyka było dostępne, a po niecałej godzinie dostałam maila i sms, że zamówienie jest gotowe do odbioru. Poza tym według mnie regulamin był jasny- jest jedna storna internetowa a sklepów wiele, skąd mogą wiedzieć gdzie i ile jest towarów. Trzeba się liczyć z tym, że w którymś sklepie czegoś może nie być.