5 cech dobrej przyjaciółki

przyjaciółki fot. Fotolia
Przyjedzie o trzeciej w nocy, bo zadzwonisz? Zawsze będzie cię rozumieć? Niekoniecznie. Ale są rzeczy, które prawdziwa przyjaciółka MUSI mieć.
/ 08.04.2017 22:36
przyjaciółki fot. Fotolia

„Nie znoszę innych kobiet”, „Baby są wredne”. Zawsze, gdy to słyszę, myślę: „serio?!”. Inne kobiety są wspaniałe!

Co o kobietach i przyjaźni myśli Roszczeniowa Trzydziestka? Np. to, że prawdziwa przyjaciółka musi umieć cię wyśmiać

Jasne, spotykamy na swojej takie, które poderwą nam faceta, choć są naszymi koleżankami, wygryzą w pracy, zawiodą. Służymy im tylko jako tło, by mogły błyszczeć. Ale wśród wielu kobiet spotykamy te, które zostają naszymi przyjaciółkami. I jeśli są nimi, pewnie zawsze będą. To je różni od kobiet na chwilę. Zrobiłam szybki tekst wśród znajomych kobiet. Jakie cechy mają TE WŁAŚCIWE PRZYJACIÓŁKI?

Jesteśmy przy nich sobą

Brzydkie, grube, złamane życiem, zmęczone, szczęśliwe. Jakiekolwiek, ale prawdziwe. Kiedyś spytałam mądrą i fajną psycholog po czym poznać, że jesteśmy z odpowiednim facetem. Odpowiedziała krótko: nie udajemy. Tak samo jest z kobietami. Prawdziwe przyjaciółki są jak ciepłe, wygodne i miękkie kapcie, które nakładasz zaraz po powrocie do domu. Nie, nie nudne. Ale czujemy się przy nich bezpieczne. I potrafimy przyznać się do najbardziej wstydliwych rzeczy. 

Co się dzieje w Vegas, zostaje w Vegas 

Mogłaś zdradzić swojego faceta, albo jeździć pod dom tej, z którą on zdradził ciebie. Przyjaciółka nie powie: „jesteś dziwką, bo to zrobiłaś”. Nie powie: „nie jesteś idiotką, że stoisz pod drzwiami tamtej”. Pojedzie z tobą stać pod tym cholernym domem. A, gdy sama zdradzisz, będzie ocierać twoje łzy. Najwyżej potem powie: „jesteś idiotką, mała”.

Ale przez sekundę nie będzie w tym oceny, raczej troska. I ty będziesz to wiedzieć. Że to tylko troska. I cokolwiek będzie się dziać, ona nie będzie o tym mówić innym. To jest właśnie lojalność - rzecz w przyjaźni niezbędna. 

Jeśli ona popełnia błędy - mówimy jej to wprost.
Jeśli my popełniamy błędy - ona mówi to wprost. Ale nic nie wychodzi poza nami. Dojrzała przyjaźń wymaga mało rzeczy, ale lojalności wymaga zawsze.

Czy przyjaźń między kobietą i mężczyzną jest możliwa?

Ta relacja jest równa

Jasne. Czasem ty masz więcej czasu, czasem ona. Ona urodziła dziecko, trochę się oddaliła, ty się zakochałaś - oddaliłaś się. Ale bilans zawsze w końcu wychodzi na zero. Obie się staracie, żeby to trwało. Obie tak samo się słuchacie. Po spotkaniu z nią nie jesteś wrakiem człowieka, bo ona wyssała z ciebie energię, a nic nie dała. A nawet jeśli czasem jesteś, następnym razem będzie odwrotnie.

Jesteście wobec siebie szczere

Kiedyś bliska mi osoba powiedziała, że nie umie być szczera, nie potrafi powiedzieć, że jest zła. Ale przecież to też była szczerość. Nie umie, nie potrafi, nie chce. Jest inna. Bez szczerości nie ma jednak przyjaźni.

Jasne, każda z nas wyraża ją inaczej. Ale sedno zawsze jest to samo. Prawdziwa przyjaciółka prędzej czy później powie: „źle się czuje z tym, że…”. „Nie potrafię poradzić sobie, kiedy ty…”. Powie nawet, że już nie może udźwignąć twojego cierpienia, spraw, cokolwiek. Będziesz wiedzieć, że ma dość. I będziesz wiedzieć, że musisz coś z tym zrobić.

Pozwala ci się oddalić

I ty pozwalasz na to. Wielu z nas boi się utraty kontaktu, bo kojarzymy to z cierpieniem, niepewnością, odrzuceniem. Nie. W prawdziwej przyjaźni i na to jest miejsce. Na oddalenie, chwilę ciszy - tak! Jej sprawy, twoje sprawy.

Gdy się oddalasz, nie wydzwania i nie pyta: „ale co się stało, ale dlaczego”. A nawet jeśli, rozumie słowo: „potem, nie teraz”. Wie, że pracujesz, jesteś zmęczona, cokolwiek. Ale też wie, że jesteś.

Jak rozpoznać i leczyć objawy depresji

Jasne, że bywacie na siebie złe

Tak samo w miłości, jak i w przyjaźni. Nie ma idealnych przyjaciółek. My nie jesteśmy idealne. Zawodzimy, powiemy dwa słowa za dużo, nie zadzwonimy, zapomnimy. Ona może być zła, ba, nawet wściekła. Ale nawet jak jest wściekła, nie powie całemu światu o wszystkich twoich słabościach, nie obgada. Po prostu trawi tę złość w środku (no chyba, że z psychoterapeutką :)).

I to jest pewnie najtrudniejsza część przyjaźni: nie obgadywać naszych przyjaciółek, nawet, gdy jesteśmy na nie wściekłe. Największy sprawdzian, i pewnie nieraz każda z nas zawaliła. Ale zawsze warto się starać - bo kto, jak nie przyjaciółki? Uratują nas, gdy tracimy pracę, porzucają nas i ranią faceci, my ich ranimy, męczymy się z dziećmi, mamy problemy z dziećmi, popełniamy błędy jako matki, żony i kochanki.

One SĄ. A gdy je mamy to wiemy, że kobiety wcale nie są wredne. Mają słabości, podobnie, jak my je mamy. Ale w gruncie rzeczy zawsze są.

Ostatnio obudziłam się o czwartej rano z charakterystycznym dygotem. Nawet nie wiedziałam o co mi do końca chodzi, chociaż… Mąż spał, syn spał. Napisałam do przyjaciółki. 
-Śpisz?
- Nie śpię - odpowiedziała, bo o czwartej już zdążyła posprzątać pokój córki, pomyć okna i upiec ciasta na jej przyjęcie urodzinowe. A potem przez godzinę gadałyśmy o głupotach.
O siódmej rano zrobiłam śniadanie, kawę, uśmiechałam się do domowników. Byłam znów szczęśliwa.
„Takie rzeczy to tylko dzięki przyjaciółkom”.

PS. Cytaty pochodzą z wypowiedzi moich koleżanek na Facebooku.

Polcemay: Nie sposób jej zaszufladkować i opisać w kilku zdaniach. Kobieta-zjawisko Aleksandra Kasprzyk!

Redakcja poleca

REKLAMA