Wojciech Młynarski nie żyje fot. Screen Yourube./Screen instagram rigamonti

Wojciech Młynarski nie żyje - zobacz, z czego zasłynął

15 marca zmarł Wojciech Młynarski po długiej i ciężkiej chorobie. Zapamiętajmy go jako pełnego życia, błyskotliwego artystę.
Edyta Liebert / 16.03.2017 10:10
Wojciech Młynarski nie żyje fot. Screen Yourube./Screen instagram rigamonti

Debiutował jako tekściarz, kompozytor i wykonawca na początku lat 60. w warszawskim kabarecie studenckim Hybrydy. Żartował, że cytowali go i Lech Wałęsa, i generał Jaruzelski. Wojciech Młynarski zmarł 15 marca 2017 roku po długiej i wyczerpującej chorobie. "To koniec pewnej epoki" - powiedział Artur Andrus w specjalnej audycji. Jak go zapamiętamy?

"Jego piosenki uczyły żyć"

- To coś niesamowitego, bo przecież piosenka to jest taka rzecz ulotna i nie wymaga się zbyt wiele od tekstu, od melodii - mówiła Maria Szabłowska. Zaznaczyła, że pisane przez niego są ponadczasowe. Znał je każdy.

 

🖤 #wojciechmłynarski

Post udostępniony przez SAFRIPSTI VINTAGE (@safripstivintage)

Wojciech Młynarski pisał dla całej plejady największych polskich gwiazd estrady - w dużej mierze to dzięki jego tekstom wypłynęli na na szerokie wody, niemal dał życie wielu wspaniałym artystom. Jego utwory wykonywała Ewa Bem ("Moje serce to jest muzyk"), Edyta Geppert ("Och życie, kocham Cię nad życie"), Michał Bajor ("Moja miłość największa"), Maryla Rodowicz ("Fruwa twoja marynara"), Kalina Jędrusik ("Z kim tak ci będzie źle jak ze mną"), Skaldowie ("Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał").

Ważne i potrzebne: tematy na Polki.pl Magazyn, które dotyczą ciebie

Wojciech Młynarski, Agata Młynarska/ Zdjęcia Jacek Poremba/SHOOT-ME

Satyryk, dowcipniś, inteligent i przystojniak

Wojciech Młynarski współpracował z kabaretami "Dudek", "Owca" i "Dreszczowiec", był wyśmienitym satyrykiem o doskonałym wyczuciu potrzeb, nastrojów społecznych, humoru publiczności. W latach 70. zaczął pisać większe formy, zwłaszcza libretta operowe i musicalowe. Był autorem piosenek i librett, śpiewał, komponował. Współpracował także z teatrami, był autorem przekładów musicali i dramatów. W Teatrze Ateneum realizował programy autorskie poświęcone wybitnym artystom i twórcom, m.in.: Brelowi, Hemarowi, Ordonównie oraz Wysockiemu. Uznawany jest za twórcę tzw. felietonów śpiewanych. Dziś powiedzielibyśmy o nim: wybitny przedstawiciel świata kultury.

To Wojciechowi Młynarskiemu zawdzięczamy te perły polskiej muzyki

Był wykonawcą niezwykle popularnych piosenek, które weszły na stałe do kanonu polskiej muzyki rozrywkowej, m.in. "Dziewczyny, bądźcie dla nas dobre na wiosnę", "Jeszcze w zielone gramy", "Róbmy swoje", "Jesteśmy na wczasach".

Wojciech Młynarski to laureat licznych wyróżnień, ale z wrodzonej skromności nie chełpił się swoimi osiągnięciami. Należą do nich m.in.  Diamentowego Mikrofonu Polskiego Radia, Grand Prix 45. Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, Złotego Berła Fundacji Kultury Polskiej, Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski, Złotego Medalu "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Jak należałoby go pożegnać? Chyba tylko słuchając jednego z jego najpopularniejszych utworów.

Polacy są bardzo samotni. Szukają przyjaciół na starość...