POLECAMY

Sadzają dzieci na barierkach, zachęcają do głaskania i rzucania jedzenia… Nieodpowiedzialni rodzice są w zoo prawdziwą plagą

Poznańskie zoo wypowiada wojnę mamusiom i tatusiom bez wyobraźni. Popieramy!
Marta Słupska / 3 miesiące temu
Sadzają dzieci na barierkach, zachęcają do głaskania i rzucania jedzenia… Nieodpowiedzialni rodzice są w zoo prawdziwą plagą fot. Adobe Stock

„Ilu akcji społecznych trzeba, ilu wolontariuszy musi ustawicznie czuwać, żeby czysta rodzicielska głupota nie skończyła się tragedią i dla dziecka, i dla zwierząt?” – pytają prowadzący fan page poznańskiego zoo na Facebooku. Wszystko przez zachowania wielu rodziców, których trudno nazwać odpowiedzialnymi.

Groźne dla malucha i dla zwierzaka

Poznańskie zoo opublikowało na Facebooku zdjęcia anonimowego mężczyzny, który w weekend majowy odwiedził zoo. Na fotografiach widać, jak przy wybiegu dla tygrysów syberyjskich trzyma dziecko (prawdopodobnie syna) na baranach, nie biorąc pod uwagę tego, że wystarczy chwila nieuwagi, by chłopiec znalazł się po drugiej stronie barierki. Wystarczyłoby, że malec się ześlizgnie, spadnie, za mocno przechyli…

Takich przykładów można mnożyć. Rodzice nie od dziś igrają w zoo z bezpieczeństwem własnych dzieci: sadzają je na barierkach, przekładają za ogrodzenie, by pogłaskało (!) dzikie zwierzę, zachęcają do karmienia zwierzaków z ręki… Po zwróceniu im uwagi najczęściej wpadają w złość – można wtedy usłyszeć: „to moje dziecko, proszę się nie wtrącać” albo „skoro zwierzę jest w zoo, to powinno być wytresowane”. Złe zachowania przekazują w ten sposób najmłodszym, które w późniejszych latach nie będą widziały niczego złego w rzucaniu dzikim kotom chrupek czy dokarmianiu małp cukierkami. A potem nauczą tego własne dzieci.

Rozgoryczeni pracownicy zoo wystosowali nawet na Facebooku mocne oświadczenie do nieodpowiedzialnych rodziców. Niestety, zostało ono usunięte.

Drogi Rodzicu ! Nie obarczaj nas kłopotem w postaci śmierci w zoo Twego niechcianego i niekochanego przez Ciebie dziecka, bo my nasze zwierzęta kochamy i o ich życie dbamy-a będą one musiały to życie stracić, gdy Twoja pociecha znajdzie się na wybiegu. Nie przychodź do zoo. Otruj dziecko, uduś, oddaj- skoro chcesz je zamordować, ale nie zabijaj niewinnych zwierząt ! Ponieś pełną odpowiedzialność za swoje czyny-Ty i tylko Ty
– można było przeczytać w oświadczeniu (pisownia oryginalna).

Władze zoo wskazały tym samym na jeszcze jeden problem, o którym się w tym kontekście zapomina: rodzic bez wyobraźni, który naraża zdrowie i życie dziecka, naraża też życie zwierzęcia. Jeśli bowiem coś się stanie i zwierzę – zazwyczaj w obronie własnej – zaatakuje, może się to skończyć jego uśpieniem.

Pracownicy i wolontariusze zoo wciąż więc proszą o rozwagę i odpowiednie zachowanie. Przy wybiegach stanęły tabliczki z zakazami, na Facebooku powstają uświadamiające wpisy. Tylko czy to wystarczy, by powstrzymać beztroskich rodziców?

Polecamy:
Niemowlę pozostawione w Oknie życia w Legnicy. Przy chłopcu znaleziono list
„Od 17 lat nie zjedliśmy razem posiłku w spokoju. Od 17 lat samotnie zmagamy się z chorobą córki” – matka upośledzonej Oli o tym, jak wygląda życie z niepełnosprawnym dzieckiem

 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)