„Twarz mojej córki zaczęła puchnąć i pokryła się bąblami”. Dramatyczny finał zabawy kosmetykami do makijażu dla dzieci

Matka przestrzega innych rodziców przed używaniem dziecięcych kosmetyków – jej córka po niewinniej zabawie w malowanie się wylądowała w szpitalu.
Małgorzata Germak / 6 miesięcy temu
„Twarz mojej córki zaczęła puchnąć i pokryła się bąblami”. Dramatyczny finał zabawy kosmetykami do makijażu dla dzieci fot. screen Facebook: TonyKylie Cravens

„Zdecydowałam się opublikować ten post, ponieważ uważam, że bardzo ważne jest przypominanie rodzicom, aby uważali na to, na co pozwalają swoim dzieciom” – napisała na Facebooku Kylie Craven z USA.
Kobieta kupiła zestaw do makijażu przeznaczony do zabawy dla dzieci. Wcześniej już zdarzało jej się kupować podobne zestawy innych firm i żaden nie zaszkodził jej córce.
„Nie przypuszczałam, że to będzie takie szkodliwe i toksyczne… Nie sądziłam, że moja córka będzie musiała przeżyć taki koszmar” – wyznała matka Lydii. Dziewczynka dostała bardzo silnej reakcji alergicznej po zabawie dziecięcymi kosmetykami. Musiała trafić do szpitala.

Twoje dziecko ma w łazience taką zabawkę? Uważaj! To siedlisko groźnych bakterii

Najpierw Lydia poskarżyła się, że twarz ją szczypie, a skóra swędzi. Potem pojawiły się ropne bąble. Lekarze w szpitalu potwierdzili – reakcję wywołały kosmetyki. „W składzie tych kosmetyków jest 6 substancji chemicznych, powszechnie uznanych za alergenne. U mojej Lydii wywołały one tak dotkliwą alergię” – czytamy pod zdjęciami dziewczynki opublikowanymi przez matkę.


screen Facebook: TonyKylie Cravens

Dziewczynka miała obrzęknięte oczy, które dodatkowo pokryte były pęcherzami. Miała też piekącą wysypkę na całym ciele. Długo nie mogła jeść z powodu pęcherzy i pęknięć na wargach.
Sytuację zdrowotną Lydii udało się opanować dopiero po kilku dniach.
„Proszę, bądźcie świadomi tego, na co pozwalacie swoim dzieciom. Szczególnie uważajcie na kosmetyki. Ta historia mogła się przydarzyć twojemu dziecku” – apeluje matka dziewczynki.

Niedawno Kylie Craven znów wrzuciła zdjęcie swojej córki – dziewczynka wygląda o wiele lepiej. „Nie zamierzałam już publikować na ten temat postów, ale dostałam od was tyle miłości, że muszę napisać parę słów. Lydia spisuje się znakomicie. Chociaż wciąż skóra ją swędzi, z dnia na dzień jest coraz lepiej z jej twarzą. I co najważniejsze – znów zaczęła się uśmiechać. Dziękuję wam za wszystkie modlitwy i wsparcie” – napisała na Facebooku.

A wy macie jakieś doświadczenia z kosmetykami do malowania dla dzieci?

Czytaj też:

„Okres sprawiał, że miałam myśli samobójcze. W wieku 28 lat zdecydowałam się więc na usunięcie macicy”„Osiągnęłam dno dna” – blogerka opowiedziała szczerze o chorobie, która dotyka 20% młodych matek

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)