Modelka plus size napisała list do siebie sprzed lat, w którym udowadnia, że nie warto mieć kompleksów z powodu wyglądu

„Tylko dlatego, że nie masz blond włosów, niebieskich oczu i nie jesteś szczupła, nie znaczy, że jesteś gorsza”.
Modelka plus size napisała list do siebie sprzed lat, w którym udowadnia, że nie warto mieć kompleksów z powodu wyglądu fot. Dana Patterson, instagram.com/danaisabellaaa

Dana Patterson to znana modelka plus size, o której niedawno zrobiło się znów głośno. Wszystko za sprawą otwartego listu, który zamieściła na swoim koncie na Instagramie. Zaczyna go od słów „Droga młodsza ja”…

Twoja waga ani wygląd cię nie definiują!

W dzieciństwie Dana była szykanowana z powodu swojego wyglądu: dzieci naśmiewały się z jej grubych brwi, włosów i krągłości. Cierpiała myśląc, że powinna upodobnić się do smukłych blondwłosych piękności, które wyznaczały wówczas kanony piękna.

Po latach dziewczyna zaczęła jednak odnosić sukcesy w modelingu, a cechy wyglądu, które wcześniej były jej kompleksami, zaczęła odbierać jako swoje atuty. Zauważyła też, że borykanie się z niepochlebnymi komentarzami na swój temat sprawiło, że ma obecnie świetne poczucie humoru, które bawi wiele osób z jej otoczenia.

Powstała lalka Barbie na wzór modelki plus size!

Dana wciąż jednak obserwowała, że młode dziewczyny niepotrzebnie dążą do nieosiągalnego ideału, który odbiega od typu ich urody. Stworzyła więc tag #dearyoungerme („droga młodsza ja”), by walczyć z nierealnymi standardami dotyczącymi kobiecego wyglądu.

List, który zamieściła w związku z wymyślonym przez siebie tagiem, zalajkowało już blisko 9,000 osób!

Droga młodsza ja, oto kwestie, które powinnam była znać: jesteś piękna taka, jaką stworzył cię Bóg. Tylko dlatego, że nie masz blond włosów, niebieskich oczu i nie jesteś szczupła, nie znaczy, że jesteś gorsza. Kiedyś będziesz wdzięczna za te swoje brwi i włosy. Będziesz kochać swoje pełne usta i oliwkową cerę. Twoje uda, których teraz nienawidzisz, będą nieść cię przez 3 juniorskie olimpiady. To szalone, prawda?! Tyłek, z którego wszyscy się śmieją, da ci siłę, by skakać wyżej i czerpać z latynoskiego dziedzictwa. TWOJA WAGA CIĘ NIE DEFINIUJE! TWÓJ WYGLĄD CIĘ NIE DEFINIUJE! Nie słuchaj ludzi, którzy uważają inaczej. Ludzie, którzy cię nękają, pomogą ci doskonalić twój humor, który będzie bawił wiele osób. Nie pozwól, by cię niszczyli, nie bierz siebie zbyt poważnie. (…) Teraz jest ci ciężko, ale będzie lepiej! (…) Pozostań dziwaczną i kreatywną. Jesteś kochana. To, co sprawia, że jesteś unikalna i może nieco dziwna, powoduje, że jesteś piękna (…)
– napisała na Instagramie.

Przy liście Dana opublikowała zestawienie swoich zdjęć: jedno pokazuje ją jako małą dziewczynkę w kasku, drugie zaś – dorosłą, pewną siebie kobietę, która nie wstydzi się swojego ciała. Na bieliźnie, którą eksponuje, widnieje napis „Real is perfect” („To, co prawdziwe, jest perfekcyjne”).

Dana zachęca inne kobiety, by publikowały podobne listy na swoich profilach w mediach społecznościowych. Spróbujecie?

 

Dear younger me, the things I wish I could have said: You are beautiful the way God made you. Just because you are not blonde, blue eyed, and thin as a rail doesn't mean you are ANYTHING less. You'll be grateful for your eyebrows someday, you're welcome. You'll love the hair that makes people call you hagrid. You'll love your full lips and olive skin with peach fuzz. Those thighs you hate now will carry you through 3 junior olympics. Crazy right?! Your butt that everyone makes fun of you for having will give you the strength to jump higher, and shows your Latin heritage so beautifully. YOUR WEIGHT DOES NOT DEFINE YOU! THE WAY YOU LOOK DOESNT DEFINE YOU! Don't listen to the people who say it does. The people who bully you will help hone your humor, you will make a lot of people laugh. Don't let it tarnish you, don't take yourself too seriously. Don't let these people dull your shine. Times are rough right now but boy does it get better! You will grow up to realize YOU need to be the example you needed. You'll meet so many incredible people along the way. Stay weird and stay creative. You are loved. What makes you unique and maybe a little strange, makes you beautiful. I wanted to create this #dearyoungerme tag so that maybe someone in need can read the things I wish I knew when I was younger, and that it's actually awesome to defy unrealistic standards ❤ I tag @nourishandeat and @selfloveclubb ❤❤ if you end up doing one of these posts please tag me so I can read your story!!

Post udostępniony przez Dana Patterson (@danaisabellaaa)

Przeczytaj inne ciekawe artykuły na Polki.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/rok temu
Nieprawda, waga i wyglad definiuja czlowieka. Definuja, poniewaz okreslaja nietylko jego preferencje kulinarne, ale styl zycia, stosunek do wlasnego ciala, to czy potrafi zadbac o siebie oznacza tez czy jest konsekwentny, dobrze zorganizowany, pracowity, wytrwaly. Nie oznacza to oczywiscie jednoznacznie, ze ktos, kto dba o swoje cialo to geniusz i medrzec i wartosciowy czlowiek, ale osoba, ktora jest niechlujna, zaniedbana wprost mowi, ze skoro nie potrafi zadbac o swoj wyglad wysyla jasny przekaz, ze jest niezorganizowana, niechlujna, ze tak samo niechlujnie moze wykonywac swoja prace, ze tak samo zle bedzie traktowac swojego partnera i dzieci, a moze byc rowniez chora. To wszystko mowi o nas wyglad. Nie umniejszajmy rangi tych informacji, ktore w ten sposob wysylamy swiatu. A to, ze teraz 'na fali' sa modelki 'plus size' wynika, nie z doceniania nagle ich niezaleznosci i 'piekna', a jedynie banalnego faktu, ze ludzkosc (zwlaszcza ta z Europy i USA) ma nadwage, wiec rynkowi odziezowemu nie pozostaje nic innego jak dostosowac sie do tej sytuacji. Pieniadze trzeba zarabiac! I nie zapominajmy tez, ze nadwaga jest szkodliwa dla zdrowia i znacznie przyczynia sie do skrocenia zycia i pogorszenia jego jakosci! Przeciez to co i w jaki sposob 'wkladamy' do zoladkow to najwazniejsza decyzja jaka podejmujemy w zyciu, poniewaz ma wplyw na nas, na nasze potomstwo i wreszcie na losy Ziemi. Ale jezeli ktos uwaza, ze moze byc leniuchem, objadac sie do woli i uparcie twierdzic, ze jest idealny, mimo, ze ledwo sie porusza, ma cukrzyce, chore nerki, niewydolne serce, latem nie moze zyc, bo poci sie i cierpi niemozebnie to oczywiwscie jego sprawa. Tylko niech nie zada pozniej pomocy i nie obciaza kosztami leczenia spoleczenstwa!
/rok temu
Co za dużo to nie zdrowo. Rok temu złożyłam sobie obietnicę i się udało. 15 kg mniej, ładna sylwetka a i skóra była ostro balsamowana i wygląda dobrze, mam 33 lata a czuję się teraz na 25 :) jestem przeszczęśliwa! Przeczytajcie sobie książkę odchudzanie z elementami fizjologii i biochemii, warto, oj warto sama najlepiej wiem po sobie..