Karmienie piersią fot. Adobe Stock

Chudnięcie w czasie karmienia piersią – czy to prawda

Kate przez długi czas myślała, że jest jedyną kobietą na świecie, która nie schudła w trakcie karmienia piersią.
Marta Słupska / 12.09.2019 15:46
Karmienie piersią fot. Adobe Stock

Kate Schweitzer z serwisu Popsugar opisała niedawno swoją historię, w której polemizuje z przekonaniem mówiącym o tym, że kobiety karmiące piersią mogą jeść, co chcą, nie tyjąc, a karmienie ułatwia chudnięcie. Czyżby takie zapewnienia były nieprawdziwe?

Karmiłam i tyłam

Kate opisała, że po porodzie dość szybko zgubiła nadprogramowe 6 kg, ale potem, w ciągu 10 miesięcy, w czasie których karmiła piersią, przytyła kolejne 4,5 kg. Było to dla niej zaskakujące, ponieważ zewsząd – od znajomych i osób z rodziny, a nawet położnych – słyszała, że kobiety karmiące piersią nie mają problemów z wagą i często w tym czasie chudną. Dowiedziała się nawet, że dziennie takie panie palą dodatkowo aż 700 kcal. Tym bardziej nie mogła uwierzyć w to, że przytyła. Martwiło ją to, że po porodzie wciąż musi nosić ciążowe ubrania – jej brzuch w tym czasie był już wprawdzie mniejszy, ale nadmiar tłuszczu zlokalizował się w okolicy bioder.

Gdziekolwiek czytałam o zaletach karmienia, poza zminimalizowaniem ryzyka raka piersi i cukrzycy, zawsze – zawsze – czytałam też, że karmienie wiąże się także z utratą wagi
– napisała Kate.

Kate uznała, że jest „jakaś inna” i lamentowała, że najwyraźniej jako jedyna ma w okresie karmienia problem z nadwagą. Jej wątpliwości rozwiał brat, który jest doktorem habilitowanym i jak mało kto zna się na kwestiach związanych z metabolizmem. Usłyszała od niego, że karmienie piersią wcale nie ułatwia chudnięcia. Jak to możliwe?

Brat Kate wyjaśnił, że owszem, karmienie umożliwia palenie kalorii, ale aby mieć mleko, kobiety potrzebują tychże kalorii z pożywienia. Muszą więc dużo jeść, by móc wykarmić dziecko.

Podczas karmienia uwalnia się prolaktyna – hormon, który stymuluje produkcję mleka, pobudzając głód i nierzadko tłumiąc zdolność organizmu do metabolizowania. W ciąży zaś kobiece ciała zyskują dodatkową tkankę tłuszczową, by potem, po urodzeniu dziecka, miały dość zapasów na jego wykarmienie. Jeśli więc kobieta karmiąca się odchudza i gwałtownie chudnie, może mieć mniej mleka, a co więcej – może ono być zainfekowane toksynami
– Kate przytacza słowa brata.

Dlaczego więc niektóre kobiety chudną w okresie karmienia? Brat Kate wyjaśnił, że wynika to z szeregu czynników, na przykład tego, ile przytyły w trakcie ciąży. Metabolizm przyspieszają umiarkowane ćwiczenia, wysypianie się i unikanie stresu – coś, o czym młode matki z noworodkiem przy piersi mogą tylko pomarzyć.

Kate zaznaczyła, że zarówno jej brat, jak i jej lekarz powiedzieli, że jak skończy karmić, jej apetyt powróci na dawne tory (będzie jeść mniej), z czasem będzie też miała więcej czasu na ćwiczenia i sen, a to wszystko razem pomoże jej zgubić dodatkowe kilogramy. Kate, mimo że jest zwolenniczką karmienia piersią, uważa, że kobiety powinny wiedzieć, że nie jest to droga do magicznej utraty wagi.

Chciałabym, aby eksperci powstrzymali się od tego, by gwarantować kobietom utratę wagi, jeśli zaczną karmić piersią
– napisała Kate.

Nasze redakcyjne historie dowodzą, że chudnięcie w czasie karmienia ma niejednokrotnie związek z tym, że w tym okresie bardziej zwracamy uwagę na to, co jemy i odżywiamy się zdrowiej. Jesteśmy ciekawe, jak to było u was: schudłyście czy przytyłyście w trakcie karmienia piersią? A może wasza waga stanęła w tym czasie w miejscu?

Przeczytaj także: Wszystko, co powinnaś wiedzieć o karmieniu piersią
Karmienie piersią - 4 korzyści dla dziecka

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/30.03.2018 14:11
Mimo karmienia i zdrowego jedzenia nie schudłam ani grama. Kiedy przestałam karmić powariowali hormony i przytyłam w 3 miesiące 20 kilo, które ciężko mi było zrzucić. Jak widać różnie to bywa z tym karmieniem.
/11.01.2018 12:41
Takie "raporty" bądź rankingi są tworzone przez firmy sprzedające suplementy, ludzie nie bądźcie głupi...
/10.01.2018 19:56
Ja podczas karmienia syna utyłam bo miałam wilczy apetyt. Co dziwne, mój syn karmiony tylko piersią (przez pierwsze pół roku nie miałam nawet butelki do karmienia w domu) też okropnie tył i jako niemowlaczek był bardzo gruby. Kiedy zaczęłam mu wprowadzać inne pokarmy i przestałam karmić piersią waga i moja i jego wróciła do normy. Teraz jesteśmy chucherka :-) oboje.
POKAŻ KOMENTARZE (1)