Ciężarna fot. Adobe Stock

21-latka dowiedziała się o ciąży... w czasie porodu. Aż trudno uwierzyć, czym tłumaczyła przyrost wagi

Kobieta o dziecku, którego się spodziewa, dowiedziała się dopiero podczas porodu. Dziwi, jaką przyczynę przyrostu wagi podała.
/ 30.07.2020 09:52
Ciężarna fot. Adobe Stock

Przypadki, w których kobiety aż do porodu nie wiedziały o tym, że są w ciąży, nie są aż tak rzadkie, jak mogłoby się wydawać. W USA powstał nawet program dokumentalny „Ciąża z zaskoczenia”.

Wahania nastrojów, przyrost wagi, ruchy dziecka to objawy, które powinny wskazywać na to, że kobieta jest w ciąży. Mieszkająca w Szkocji 21-latka najprawdopodobniej nie zauważyła żadnego z nich.

21-latka zgłosiła się do szpitala z bólem brzucha

Powodem, dla którego kobieta pojawiła się w szpitalu, był nasilający się ból brzucha. Nie miała pojęcia, jaka jest jego przyczyna, ale sądziła, że to najpewniej nic poważnego. Skurcze żołądka okazały się jednak skurczami porodowymi.

Okazuje się, że 21-letnia Daisy Young podobne skurcze odczuwała także dzień wcześniej, ale je zbagatelizowała. Twierdzi, że stosowała antykoncepcję i miała regularne miesiączki. Gdy lekarze wprost zapytali studentkę o to, czy jest w ciąży, zdecydowanie odparła, że nie. Potwierdziło to dopiero badanie. Okazało się, że kobieta miała już 5 cm rozwarcia, a poród postępował.

Mimo szczupłej budowy ciała nie zauważyła także, że urósł jej brzuch. Myślała, że nieznacznie przytyła przez zmianę pracy.

Przyrost wagi tłumaczyła pracą w McDonald's

Studentka kilka miesięcy wcześniej zatrudniła się w jednej z restauracji słynnej na całym świecie sieci McDonald's. Sądziła, że to właśnie przez kaloryczne dania przytyła kilka kilogramów.

Od momentu pojawienia się Daisy w szpitalu do urodzenia małego Elijaha Johna minęły zaledwie 4 godziny. Chłopiec urodził się zdrowy i ważył 2,75 kg.

Studentka nie zdążyła nawet powiadomić o tym ojca dziecka ani swoich rodziców. Zadzwoniła do nich już po fakcie. Powiedziała im, że zostali dziadkami. Jak później wyznała jej matka, odbierając telefon ze szpitala, myślała, że jej córka miała wypadek.

21-latka aż do porodu nie wiedziała, że wkrótce zostanie mamą. Pojawienie się na świecie chłopca zaskoczyło nie tylko jej bliskich, lecz także ją samą.

Trzymałam go, nawet nie płakałam, byłam po prostu zbyt zszokowana.
- powiedziała Daisy Young.

Tym, co w przypadku Daisy mogło uśpić jej czujność, były m.in. regularne miesiączki, choć jak twierdzą bliscy 21-latki, nie zauważyła rosnącego brzucha dlatego, że jest wysoka. Wzrost wagi nie był dla niej alarmujący również dlatego, że zmieniła nawyki żywieniowe.

By pomóc młodej mamie, rodzice zgodzili się, by wróciła do rodzinnego domu, tym bardziej że kobieta nie jest pewna, kto jest ojcem jej dziecka.

Także szpital zaangażował się w zbiórkę rzeczy niezbędnych dla maluszka. Gdy po 3 dniach Daisy z Elijahem opuściła szpital, miała już kompletną wyprawkę.

Nawet 1 na 2500 porodów nazywany jest „tajemniczym porodem”

Szacuje się, że rocznie w Wielkiej Brytanii rodzi się 300 dzieci, o których istnieniu rodzice nie wiedzieli aż do dnia porodu. Tajemniczy poród, a raczej tajemnicza ciąża nie występuje więc aż tak rzadko, jak mogłoby się wydawać.

Źródło: BBC

To też może cię zainteresować:Pani Aleksandra po 4 cesarkach urodziła dziecko siłami natury. Dla kobiet niemożliwe nie istniejeKobieta pokazała na Instagramie poród. Oglądało ją 6 tysięcy osób11-latka z rodziny zastępczej zaszła w ciążę. Sprawą zajmuje się prokuratura

Tagi: ciąża
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)