Para robi selfie fot. Fotolia

5 rzeczy, których heteroseksualny facet może nauczyć się od geja

Zadbany, miły, odróżnia sukienkę od spódnicy. W potrzebie przytuli i doradzi, nigdy nie zdradzi. Kto to taki? Gej - najlepszy przyjaciel kobiety. O ileż przyjemniej żyłoby się wszystkim kobietom, gdyby ich faceci przyjrzeli się gejom i trochę się od nich poduczyli… Co zatem może uszczęśliwić kobiety? Spójrzmy!
Męski punkt siedzenia / 08.01.2017 13:11
Para robi selfie fot. Fotolia

Wiele razy słyszałem od koleżanek, że nikt tak nie rozumie kobiety jak inna kobieta albo najlepszy przyjaciel… oczywiście gej. Co jest takiego wyjątkowego w mężczyznach, którzy nie gustują w kobietach, ale w zdobywaniu ich serc są mistrzami?

1. Ciuchy - zawsze na czasie

Trudno jest zwykłemu heterykowi ubrać się tak dobrze, jak bez specjalnego wysiłku zrobi to gej. Oni po prostu mają wyczucie, na bieżąco śledzą trendy i doskonale wiedzą, co jest, a nawet, co będzie modne za jakiś czas. Jednocześnie zwracają uwagę na rzeczy, które wielu facetów, głównie z braku wiedzy, po prostu olewa. I nie mam tu na myśli wyłącznie marki, która oczywiście też jest ważna – chodzi raczej o wykończenie, sposób szycia, materiały. Geje, z moich obserwacji, to wyjątkowi szczególarze. I bardzo dobrze, bo jak wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach. O czym warto pamiętać nie tylko w kwestiach ubraniowych.

Tych damskich butów nie zniesie żaden facet - niezależnie od tego, czy zna się na modzie czy nie.

2. Dobry gust, ciekawe pasje

Nie chodzi tylko o modę – znakomita większość gejów, których znam, ma rewelacyjny gust muzyczny. A co z szeroko pojętą sztuką? Malarstwo, literatura, design, fotografia – to bardzo często ich główne pasje, podobnie rzecz się ma z kinem, teatrem czy operą, gdzie – nie ma co ukrywać – noga typowego faceta pojawia się raczej w kontekście wymiany uszczelek lub glazury. O najnowszej książce gej potrafi opowiadać z taką swadą, jak samochodziarz o mocy silnika w ferrari. Trubosprężarka, w teorii, zapewne też jest dziełem sztuki, jednak umówmy się – mocno użytkowej. A ta nigdy nie zrobi takiego wrażenia na kobiecie.

6 typów kobiet, przed którymi na imprezie faceci uciekają w podskokach.

3. Umiejętność komplementowania

„Kochana, jak ty ślicznie dziś wyglądasz”! Albo: „O, nowa fryzura, bardzo ci do twarzy!”.
Geje są mistrzami w komplementowaniu kobiet. I chociaż zazwyczaj nie są to jakieś mega wysublimowane pochlebstwa, potrafią zdziałać cuda. Dlaczego, u licha, geje nie mają z tym najmniejszego problemu, a heteroseksualny facet musiałby najpierw zostać poddany ciężkim torturom, żeby wydusić z siebie, że odnotował nowy kolor włosów swojej partnerki? Bo wcale nie jest tak, że on nic nie widzi. Widzi, i to bardzo dobrze, ale nie był jeszcze na kursie schlebiania. I dopóki nie uda się go zaciągnąć na kilka lekcji u zaprzyjaźnionego geja, sytuacja może nie ulec zmianie do końca życia!

Tych pięciu rzeczy po prostu nie mów facetowi.

4. Otwarty umysł

Co zawsze imponowało mi u panów, którzy grają w innej drużynie, to szerokie horyzonty. To, że geje obracają się zarówno w świecie mężczyzn, jak i kobiet, plus oczytanie i duża wiedza o świecie, sprawiają, że rozmawiać można z nimi na każdy temat. I na pewno nie będzie to dysputa nijaka, tym bardziej, że o wielu zagadnieniach z pogranicza tych światów, zwykły śmiertelnik często nie ma bladego pojęcia. Tymczasem geje bywają, brylują i są obyci. Nierzadko obdarzeni wyjątkowym poczuciem humoru, potrafią śmiać się także z siebie, a kobiety zawsze zwracają uwagę na dystans do siebie i rzeczywistości.

5. Dobry PR

„To dobry chłopak, i pracowity, ale zupełnie nie potrafi się sprzedać” – tak często mówi się o mężczyznach, którzy z powodu wrodzonej mrukowatości nie są w stanie przebić się zarówno w pracy, jak i w gronie kolegów. Ten problem nie dotyczy gejów, którzy zazwyczaj są mistrzami w kreowaniu wizerunku. Czy coś w tym złego? Absolutnie nie! Pewność siebie znacząco ułatwia życie, przyspiesza karierę, poprawia samopoczucie i przede wszystkim – podoba się kobietom. Prawda?

Co jeszcze mają do powiedzenia faceci? Sprawdzamy!