Reklama

Szpinak, jeszcze do niedawna kojarzony z niezbyt mile wspominanym obowiązkiem czasów dzieciństwa na szczęście wraca do łask. Coraz większa świadomość kulinarna Polaków, a także większe niż kiedyś możliwości nabycia różnorodnych i niedostępnych niegdyś produktów sprawiają, że te zielone liście zaczynają święcić na polskich stołach prawdziwe triumfy.

Reklama
Szpinak wraca do łask

Jest to przemiana niezwykle korzystna, ponieważ szpinak zawiera ogromne ilości witamin i związków mineralnych, niezbędnych do prawidłowego wzrostu i funkcjonowania organizmu. Jest bogaty w potas, który chroni przed nadciśnieniem; żelazo, niezbędne do tworzenia czerwonych krwinek; kwas foliowy, szczególnie cenny dla kobiet w ciąży, a także witaminy C, E, K, beta karoten oraz witaminy z grupy B. Ponadto szpinak zawiera antyoksydanty, które chronią organizm przed schorzeniami onkologicznymi, a także dużo magnezu, wzmacniającego układ nerwowy i zmniejszającego podatność na stres. Osoby na diecie również docenią to zielone warzywo, gdyż jest ono wyjątkowo niskokaloryczne: 100 g szpinaku to tylko 16 kalorii!

Pamiętać jednak należy, że poza bezdyskusyjnymi walorami odżywczymi, szpinak zawiera także kwas szczawiowy, który w nadmiarze może wpływać odwapniająco na organizm, dlatego zaleca się jeść szpinak w towarzystwie produktów białkowych – sera typu feta, jogurtu naturalnego czy klasycznego jajka sadzonego. W istocie sposobów przyrządzania szpinaku jest tyle, ile amatorów jego intensywnego, niepowtarzalnego smaku. Po koniec XIX w. członkinie żeńskiego zgromadzenia sióstr pielęgniarek od św. Wincentego a Paulo przyrządzały z niego swego rodzaju wino, którym poiły chorych i ubogich, w ekspresowy sposób przywracając im siły witalne. W XXI w. istnieją setki, jeśli nie tysiące przepisów, z wykorzystaniem szpinaku. W każdym przypadku najlepszy jest szpinak świeży – surowy świetnie nadaje się do sałatek. Połączony z serami pleśniowymi, fetą, parmezanem, a nawet oscypkiem nabierze charakteru i jeszcze bardziej intensywnego aromatu. Łącząc go z owocami – gruszkami, truskawkami, winogronami lub cytrusami można wydobyć z niego interesującą, orzeźwiającą nutę. Przyrządzając sałatki ze świeżych liści należy jednak pamiętać o ich dokładnym umyciu. Można też wrzucić je na chwilę do wody z lodem i kilkoma kroplami cytryny – zachowają wtedy intensywnie zielony kolor.

Co jakiś czas zmieniają się nasze kulinarne upodobania i odkrywamy na nowo smaki nieco zapomniane – mówi Magda Parkitna, Specjalista ds. marketingu i PR marki Jawo, specjalizującej się w produkcji pierogów, naleśników i klusek. Tak też stało się ze szpinakiem, który w przeszłości nie cieszył się dobrą sławą, a obecnie wrócił do łask i przekonaliśmy się o jego zaletach. Z tego właśnie powodu wprowadziliśmy do naszej oferty naleśniki ze szpinakiem – danie zarówno proste, jak i eleganckie, które można zaserwować tak podczas rodzinnego obiadu, jak i na wykwintnej kolacji. Naleśniki są delikatne, puszyste w środku i - co wiem z własnego doświadczenia - smakują nawet tym, którzy wcześniej szpinak omijali z daleka – dodaje Magda Parkitna.

Reklama

Przygotowując szpinak w domowym zaciszu pamiętajmy, że dania ze szpinakiem na ciepło nie wolno gotować, ponieważ straci on większość swoich właściwości odżywczych – lepiej udusić go na patelni z czosnkiem, dodać roztopiony ser pleśniowy, makaron typu penne – i eleganckie danie gotowe! Jest to także kolejna – poza zaletami smakowymi oraz walorami zdrowotnymi, zaleta szpinaku – stanowić on może bazę ekskluzywnego dania dla wymagających, cały czas pozostając niedrogim, tak dobrze znanym i dodającym dużo energii przysmakiem Popeye’a. Warto poznać wszystkie twarze szpinaku i znajomość tę ze smakiem pielęgnować.

Reklama
Reklama
Reklama